Mieszkańcy dzielnicy Rury w Lublinie zwrócili się do nas z apelem o interwencję w sprawie Wąwozu Pokolenia, znajdującego się pomiędzy ulicami Zana i Nowomiejską. Jak informują nasi Czytelnicy, teren ten – mimo przeprowadzonej niedawno rewitalizacji – znajduje się obecnie w bardzo złym stanie.
Przypomnijmy, że obszar wąwozu został zagospodarowany w ramach projektu Zielonego Budżetu „Naturalnie, w mieście!”. Koszt inwestycji wyniósł 117 tysięcy złotych, a w jej ramach wykonano nowe nasadzenia, ustawiono ławki, budki lęgowe dla ptaków, tablice edukacyjne i element o charakterze edukacyjno-integracyjnym. Początkowo mieszkańcy byli zadowoleni z efektów, jednak – jak twierdzą – obecnie trudno mówić o utrzymaniu porządku i estetyki.
Wśród najczęściej zgłaszanych zastrzeżeń pojawiają się informacje o braku regularnego koszenia trawy i pokrzyw, które sięgają nawet dwóch metrów wysokości. Spacerowicze skarżą się również na zalegające błoto oraz nieczynne oczko wodne. Jak podkreślają, mimo codziennego użytkowania przestrzeni przez seniorów, dzieci i dorosłych, nie widać tam obecności miejskich służb porządkowych.
– Było pięknie, aż chciało się tu przychodzić. Mam dosłownie 50 metrów do tego wąwozu, ale teraz zejście do niego grozi poparzeniem przez metrowe pokrzywy – napisał jeden z mieszkańców. Inna osoba komentuje: – Wąwóz wygląda dziś gorzej niż przed rewitalizacją. Dramat i jeszcze raz dramat. Ktoś powinien odpowiedzieć za tak niegospodarne wydanie publicznych pieniędzy.
W reakcji na sygnały od mieszkańców, Biuro Prasowe w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin przesłało oficjalne stanowisko. W odpowiedzi czytamy, że za bieżące utrzymanie Wąwozu Pokolenia odpowiada Wydział Zieleni i Gospodarki Komunalnej. Jak zapewnia Monika Głazik z Biura Prasowego, koszenie i inne prace pielęgnacyjne są prowadzone zgodnie z harmonogramem.
– Zgodnie z miejską polityką ekologiczną – w ramach akcji „Tu kosimy rzadziej” – pierwsze koszenie w sezonie nie objęło skarp wąwozu, aby umożliwić rozwój roślinności poprawiającej bioróżnorodność, jakość powietrza oraz retencję wód opadowych. Obecnie zrealizowaliśmy już drugie koszenie, które objęło również wcześniej wyłączone obszary – informuje przedstawicielka urzędu.
Ratusz zapewnia również, że infrastruktura na terenie wąwozu jest monitorowana na bieżąco, a interwencje podejmowane są wtedy, gdy sytuacja tego wymaga.
Mimo tych zapewnień mieszkańcy nadal oczekują widocznych efektów działań. Ich zdaniem Wąwóz Pokolenia powinien być nie tylko przestrzenią zgodną z założeniami ekologicznymi, ale również miejscem bezpiecznym, estetycznym i dostępnie utrzymanym – szczególnie w sezonie letnim, gdy służy jako miejsce wypoczynku i rekreacji.
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
takie właśnie są nie’rządy łysego i jego bandy! Lublin jak prl’ski ugór! I to cały wstyd na całego! Gdzie na zachodzie takie chwastowisko znajdziecie? dług 2,5 mld i rośnie jak te chwasty w mieście! PO = dno!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Strach pomyśleć co by tu się działo gdyby w miejscu „łysego” siedział OBIBOK tułajev albo inny ancymonek z tej bandyckiej partii 🤯
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
madki mają problem .. jak zwykle. W nałęczowie jest zrobiona ścieżka, cała zarośnieta (bo o to chodziło) na ścieżce w tych krzakach zlokaliowane leżaki drewniane po 2 szt, żeby zaszyć się w tych chaszczach. Nie ma nic lepszego. Niestety karyny nie ogarniają, że jej matka niosła chusteczki w torebce, żeby wytrzeć ławeczkę. Dzisiaj ławeczka ma się dla karyny lśnić.