Problemy z doręczaniem listów przez Pocztę Polską od dawna budzą frustrację klientów w całym kraju. Niedostarczone przesyłki, brak awiz, wielodniowe opóźnienia, a czasem całkowite „znikanie” korespondencji — to tylko część skarg, które regularnie pojawiają się w mediach oraz w mediach społecznościowych. Dla wielu osób konsekwencje są poważne: niedotrzymane terminy urzędowe, problemy sądowe czy utrata ważnych dokumentów.
W ostatnich dniach skontaktowali się z nami mieszkańcy Abramowic Prywatnych w gminie Głusk. Jak wskazują, zaczęli otrzymywać SMS-y i telefony od firm dostarczających prąd czy gaz, a także od operatorów telefonii i internetu, wzywające do uregulowania zaległości. Tymczasem okazuje się, że rachunki wcale nie zostały im dostarczone, ponieważ utknęły na poczcie.
Jak nam przekazano, problem szczególnie dotyczy osób starszych. Młodsi mieszkańcy w większości korzystają z różnych aplikacji, w których otrzymują informacje o rachunkach do zapłaty. Seniorzy — choć nie tylko oni — nadal bazują na tradycyjnej, papierowej korespondencji dostarczanej przez Pocztę Polską.
– Sytuacja jest bardzo poważna, ponieważ odłączenie prądu czy gazu w takich warunkach atmosferycznych może być niezwykle groźne w skutkach. Do tego dochodzą koszty, jakie trzeba ponieść za ponowne podłączenie mediów. A mieszkańcy nie są tu niczemu winni, skoro nie otrzymali rachunków – słyszymy.
Jedna z mieszkanek udała się na pocztę, chcąc wyjaśnić tę sprawę. Tam pracownica miała jej przekazać, że brakuje listonoszy, a chętnych do pracy na tym stanowisku nie ma. W efekcie listy leżą niedostarczone w placówce pocztowej.
Zwróciliśmy się więc do Poczty Polskiej z prośbą o wyjaśnienie sytuacji. Chcieliśmy również uzyskać informację, jak duży na Lubelszczyźnie jest problem z wakatami na stanowisku listonoszy. Biuro prasowe spółki przekazało nam jednak, że przyczyna jest inna.
– Mamy świadomość, że we wskazanej miejscowości w ostatnim czasie występują trudności z terminowością doręczeń. Przepraszamy klientów za wszelkie niedogodności. W tym rejonie nie mamy problemów z wakatami. Trudne warunki pogodowe, a przede wszystkim związane z nimi absencje chorobowe, niestety utrudniły prawidłową obsługę – wyjaśnia biuro prasowe Poczty Polskiej.
Jednocześnie zapewniono nas, że sytuacja jest na bieżąco monitorowana, a także że mają zostać wdrożone odpowiednie rozwiązania, które pozwolą wyeliminować opóźnienia w dostarczaniu przesyłek.
40 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
*nieopłacone
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chociaż go za to nie zabijaj.
Przypominam artykuł piąty katolickiego kodeksu wykroczeń dla zmyły nazywanego Dekalogiem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zmienić operatora na firmę kurierską
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W abramowicach lekarze opłacają a swiry 3🤣
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dawniej bohaterska Poczta Polska, obecnie chylący się, a właściwie spadający po równi pochyłej przyszły bankrut, który nie potrafił się przystosować do obecnych warunków bytowania.
Myślę, ze społeczeństwo świetni obejdzie się bez tego, daj Boże, lada chwila, bankruta.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No inpost ich miażdży. Wysyłasz dzis, a jutro jest np. w Warszawie. Przesyłka polecona szła do mnie z Lublina do Lublina jakies 5 dni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hahah, wyślij następnym razem polecony impostem, a potem narzekaj lub składaj reklamacje.