Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Mieszkańcy od dawna nie otrzymują listów. Rachunki nie opłacone bo brakuje listonoszy

Przez problemy z doręczaniem korespondencji przez Pocztę Polską listy tygodniami zalegają w placówce, a mieszkańcy dostają wezwania do zapłaty za rachunki, których nie otrzymali. Spółka przyznaje, że ma problem. Twierdzi, że listonosze chorują.

fot. GSV

Problemy z doręczaniem listów przez Pocztę Polską od dawna budzą frustrację klientów w całym kraju. Niedostarczone przesyłki, brak awiz, wielodniowe opóźnienia, a czasem całkowite „znikanie” korespondencji — to tylko część skarg, które regularnie pojawiają się w mediach oraz w mediach społecznościowych. Dla wielu osób konsekwencje są poważne: niedotrzymane terminy urzędowe, problemy sądowe czy utrata ważnych dokumentów.

W ostatnich dniach skontaktowali się z nami mieszkańcy Abramowic Prywatnych w gminie Głusk. Jak wskazują, zaczęli otrzymywać SMS-y i telefony od firm dostarczających prąd czy gaz, a także od operatorów telefonii i internetu, wzywające do uregulowania zaległości. Tymczasem okazuje się, że rachunki wcale nie zostały im dostarczone, ponieważ utknęły na poczcie.

Jak nam przekazano, problem szczególnie dotyczy osób starszych. Młodsi mieszkańcy w większości korzystają z różnych aplikacji, w których otrzymują informacje o rachunkach do zapłaty. Seniorzy — choć nie tylko oni — nadal bazują na tradycyjnej, papierowej korespondencji dostarczanej przez Pocztę Polską.

– Sytuacja jest bardzo poważna, ponieważ odłączenie prądu czy gazu w takich warunkach atmosferycznych może być niezwykle groźne w skutkach. Do tego dochodzą koszty, jakie trzeba ponieść za ponowne podłączenie mediów. A mieszkańcy nie są tu niczemu winni, skoro nie otrzymali rachunków – słyszymy.

Jedna z mieszkanek udała się na pocztę, chcąc wyjaśnić tę sprawę. Tam pracownica miała jej przekazać, że brakuje listonoszy, a chętnych do pracy na tym stanowisku nie ma. W efekcie listy leżą niedostarczone w placówce pocztowej.

Zwróciliśmy się więc do Poczty Polskiej z prośbą o wyjaśnienie sytuacji. Chcieliśmy również uzyskać informację, jak duży na Lubelszczyźnie jest problem z wakatami na stanowisku listonoszy. Biuro prasowe spółki przekazało nam jednak, że przyczyna jest inna.

– Mamy świadomość, że we wskazanej miejscowości w ostatnim czasie występują trudności z terminowością doręczeń. Przepraszamy klientów za wszelkie niedogodności. W tym rejonie nie mamy problemów z wakatami. Trudne warunki pogodowe, a przede wszystkim związane z nimi absencje chorobowe, niestety utrudniły prawidłową obsługę – wyjaśnia biuro prasowe Poczty Polskiej.

Jednocześnie zapewniono nas, że sytuacja jest na bieżąco monitorowana, a także że mają zostać wdrożone odpowiednie rozwiązania, które pozwolą wyeliminować opóźnienia w dostarczaniu przesyłek.

40 komentarzy

  1. xxx
    Odpowiedz

    To skutki zwalniania pracownikow, przeciez juz dawno mowili, ze poczta zwolni 9tys osob… pozniej wykupi tanio firme ze stratami obcy kapital i nagle bedzie zarabiac firma….

  2. Vanduh
    Odpowiedz

    Nie ma się co dziwić skoro poczta teraz zajmuje się głównie wszystkim co da się sprzedać a nie przesyłkami…
    Wczoraj chodziłem po ubiór przesyłek poleconych. Kolejka na pół godziny stania, jedna osoba obsługuje- podkreślam jedna, a do tego dwie paniusie wykładają i układają wszelkiej maści rzeczy do sprzedaży, od ręczników zaczynając poprzez marnej jakości zabawki a na czekoladkach kończąc.
    To to jest jeszcze poczta czy już tylko drogeria???

  3. Znam prawdę
    Odpowiedz

    Szczęście, że od lat naszą dzielnicę obsługuje Pan M. K. Wspaniały nie tylko jako listonosz, ale jako człowiek. Takich ludzi pracodawca Poczta Polska powinna szanować.

  4. Yy
    Odpowiedz

    Listonosz chodził po torach zamiast listy roznosić .

  5. MK
    Odpowiedz

    Podpisuję się pod wszystkimi skargami na pocztę. Ale jeżeli chodzi o rachunki – masz prąd, gaz. Płacisz za nie co miesiąc nie wiesz, ze juz powinien byc kolejny do zapłacenia? Mam wrażenie, ze niektórzy uważają, ze jak nie dostali papieru to nie mają obowiązku zapłacić. Nie trzeba mieć internetu. Kalendarz wystarczy. A jak kwota do zapłaty nie jest stała to telefon by zadzwonić na infolinię i sprawdzić ma już każdy.

  6. julek
    Odpowiedz

    ze skrajności w skrajność, listonosze nie mają pracy i płacą psie pieniądze a kurierzy może też nie zarabiają nie wiadomo ile ale za to roboty tyle że też nikt za bardzo nie chce tam pracować bo trzeba ostro zapierdzielać

  7. soso
    Odpowiedz

    za 2023 jeszcze podatek nie dotarł za grunt

  8. witold janusz
    Odpowiedz

    Mój rachunek znalazł się dwie ulice dalej i tylko uprzejmość starszego pana uratowała sytuację. Bardzo dziękuję temu panu, zdrowia jak najwięcej życzę.
    Mieszkam w centrum Lublina więc sprawa dotyczy większego obszaru miasta,

    1. Kuba
      Odpowiedz

      W centrum Lublina ostatniego lata wywalono listonosza (z „jedynki”) który przychodził do mnie od 20 lat.
      Facet w wieku już bardziej przedemerytalnym, po prostu nie wyrabiał.
      Zatrudnili kogoś nowego?
      Nie, „młodemu” z sąsiedniego rejonu dali i ten, więc teraz i on nie wyrabia i będzie do redukcji.

      Za to pewnie powyżej sali obsługi na jedynce przy Placu Litewskim „krewni i znajomi królika” z kierownictwa nadal mają się dobrze. Strategia kadrowa PP przypomina ten dowcip o sowieckim naukowcu, który odcinał musze po kolei nogi. Diagnoza ze strony spółki jest tak samo trafiona, jak stwierdzenie, że po odcięciu 6 nóg mucha ogłuchła. Sami zwalniali, a teraz się zastanawiają, dlaczego nie ma komu listów nosić?

      1. paździoch
        Odpowiedz

        Nie masz kompletnie pojęcia co się dzieje na górze. Powiem Ci jedno – połowa z tej góry wyleciała i połączyła się z innym rejonem, w którym też połowa wyleciała. Redukcja nie dotyczy tylko listonoszy

  9. Krys
    Odpowiedz

    Jak może być dobrze w Poczcie Polskiej gdy organizacja pracy jest poniżej krytyki
    Dwa przykłady
    Zamówiona na allegro paczka musiała być dostarczona przez pocztex.
    Nadana została w Słupsku skąd najpierw trafiła do magazynu w Gdańsku, stamtąd do Wałbrzycha i dopiero do Warszawy.
    Upłynęło 4 dni zanim otrzymałem paczkę, gdy konkurencja załatwia taką sprawę w 24 godziny

    Drugi przykład
    Pracuję w budynku wynajmowanym na biura przez trzy firmy
    Kurier Poczty Polskiej odbiera około 10:00 pocztę z jednej firmy, a za godzinę przyjeżdża drugi do drugiej firmy
    Bareja czegoś takiego by nie wymyślił

  10. stary trep
    Odpowiedz

    Już niedługo! Odetchniecie z ulgą, jak nazwa zostanie zmieniona na Deutsche Post.

    1. Dziadek Józek ze ''slamsowa" w Mieście Inspiracji (dawniej: Lublin)
      Odpowiedz

      Dla mnie nieważne jak się będzie nazywać, byle spełniała to do czego została powołana, a nie: medaliki, obrazeczki, świętych i mniej świętych, różańce, kalendarze i rajstopy. O podpaskach nie wspomnę.

      1. stary trep
        Odpowiedz

        Nie wspominaj. Dla ciebie za mały rozmiar, raczej pieluchomajtki będą w robocie.
        Z DP to nawet wybory kopertowe okażą się niezłym pomysłem, już władze światowe przebąkują o nowym wirusie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy