Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Miał dopłynąć do pomostu, zniknął pod wodą. Policjanci wyjaśniają okoliczności utonięcia 25-latka

Policjanci wyjaśniają okoliczności utonięcia w Jeziorze Łukcze 25-letniego mieszkańca Lublina. Mężczyzna wpadł z pomostu do wody i próbował dopłynąć do drugiego pomostu, jednak zniknął pod wodą.

Wczoraj pisaliśmy o tragicznym wypadku nad Jeziorem Łukcze w miejscowości Rogóźno. Znamy więcej szczegółów dotyczących utonięcia 25-letniego mieszkańca Lublina.

– Jak wynika ze wstępnych ustaleń w piątek wieczorem mężczyzna wraz z bratem i ich koleżankami poszli nad jezioro. W pewnym momencie 25-latek spadł z pomostu do wody. Mimo pomocy brata nie mógł się wydostać na brzeg. Postanowił przepłynąć do drugiego pomostu z drabinką umożliwiającą wyjście z wody. Niestety w pewnym momencie zanurzył się pod wodę i już nie wypłynął – relacjonuje zdarzenie nadkom. Renata Laszczka-Rusek z KWP Lublin.

Najpierw rodzina sama prowadziła poszukiwania, w sobotę informację o zdarzeniu otrzymali policjanci. Wczoraj po południu z jeziora zostały wyłowione zostały zwłoki mężczyzny. Policjanci ustalają dokładne okoliczności tego zdarzenia.

2017-07-16 10:23:16
(fot. lublin112.pl)

46 komentarzy

  1. Anis.
    Odpowiedz

    Do osób piszące komentarze. Jestem osobą bliską bratu zmarłemu i wiem co się wydarzyło. On zniknął nagle bo postanowił ze da rade dopłynąć a jednak nie dał. Brat i kolezanki plywac nie potrafią ( I PROBÓBWAŁ MU POMÓC SIĘ WYDOSTAĆ NA POMOST TYLKO BYŁO TO CIĘŻKIE) więc postanowił, że da rade dopłynąć.. a tam bylo 5 m głębokości. Wiec durne komentarze zostawcie sobie w swoich pustych łbach. -.-

    1. RST
      Odpowiedz

      Przeczytałem wszystkie komentarze po dwa razy i nie doczytałem się żadnej durnoty w komentarzach a w Twoim napisałaś głupotę – „on zniknął nagle bo postanowił ze da radę dopłynąć a jednak nie dał „- brak logiki . Wszyscy tu komentujący mają rację pisząc, że całe zdarzenie jest co nieco dziwne ,prawie jak w thrillerze.

    2. ?
      Odpowiedz

      Czy jak by było dwa metry lub dwadzieścia to by to coś zmieniło? Ludzie topią się w wodzie po kolana. Dlaczego tak pózno powiadomili innych o wypadku? To daje wiele do myślenia.

    3. Vx
      Odpowiedz

      Jakie 5 m w najglebszym miejscu 2,5 m

      1. Vx
        Odpowiedz

        Ludzie na osrodku , dzialkach ktos potrafi plywac

  2. mario
    Odpowiedz

    To niewyobrażalne, co za bzdura. Jak nie możesz wejść na pomost i nie umiesz pływać to trzymasz się pomostu i idziesz do brzegu. Troje ludzi i nikt nie umiał go uratować.

  3. niewaze
    Odpowiedz

    wpadł wpadł…. zapewne najarani byli dopalaczami stracil rownowage wpadl płynac dostał skurczy lub drętwień co częste jest przy zatruciu dopalaczami myslicie ze czemu gówniarzerstwo odrazu nie dzonila po pomoc i rodzicow

  4. yhm
    Odpowiedz

    Plączą sie w zeznaniach bidulki. Jeżeli bylo tak jak opowiadają to powinni odpowiadać za Nieudzielenie pomocy.

  5. adek
    Odpowiedz

    Prowadzący śledztwo zadają na pewno m.in pytania:
    1) dlaczego nagle spadł z pomostu i czy był pod wpływem alkoholu?
    2) czy umiał pływać tak żeby dopłynąć do drugiego pomostu?
    3) jaka głębokość wody jest między pomostami?
    Po uzyskaniu odpowiedzi mogą być następne pytania albo wnioski.

  6. Vikary
    Odpowiedz

    Tyle ich tam było i nikt go nie wyciągał?????

  7. Xf
    Odpowiedz

    Pomost jest metr nad lustrem wody . Wyszedl z domu i nie wrocil ? Mozna zagniac pod woda ?

  8. m
    Odpowiedz

    byc moze ktos cos chce zatuszowac .

  9. MO
    Odpowiedz

    Jakieś to dziwne trochę.

    1. Krystyna
      Odpowiedz

      Tak, coś w tej opowieści się nie zgadza. Matka Madzi też opowiadała bajki na początku.

      1. kicha, kwas, kaszana (3w1)
        Odpowiedz

        Nie zgadza się? Mnie coś tu wyraźnie śmierdzi – tylko nie wiem w którym kościele.
        Było ich kilkoro, jeden z nich się topi, a reszta co, idą się na spoko bzykać w krzaki???
        I dopiero na drugi dzień lament, że „kochany” syn, brat na kwadrat nie dotarł???

      2. olo
        Odpowiedz

        nie wierzcie w to co piszą na lublin112, bo zazwyczaj piszą artykuły niezgodne z prawdą , pozdrawiam 🙂

          1. Ojtamojtam

            No i wyszła cebula z worka… To niesamowite jak kilka życiowych niedojd, skrzywionych swoim niepowpdzeniem wylewa frustrację w internecie z powodu wszelkiej maści banałów.

            Po tym fakcie kilka dorosłych osób, będzie mogło w swoim trollo lollo cv dopisać kolejną pozycję i pochwalić się przed mamą, że wygarnęli temu czy owemu jakiegoś babola w internecie.

            Cham domaga się klasy! Niebywałe.

        1. lublin112
          Odpowiedz

          Ulżyło tym hejtem?

          Wyssany z palca komentarz bez żadnych dowodów.

          1. Molibdenowy Mateusz

            Hejty na Bimmera publikują cały czas, nie ważne czy chamskie czy nie. Czasem mnie zastanawia czy nie jest on podstawiony czy też stworzony specjalnie, żeby cisnąć bekę i popularyzowć serwis.

          2. Michal_

            Wy jako redakcja powinniście pokazać klasę zawsze… I to tylko jeden przykład i nie chodziło mi o fakt zamiany marki tylko wasze podejście do czytelników… Ja się staram Was nie obrażać tylko jak coś jest nie tak to pisze, a Wy prawie zawsze macie jakieś swoje glupie, chamskie odzywki… I jeszcze jedna rzadko się zdarza abyście potrafili przyznać się do błędu, a ludzie błędy popełniają więc co wam szkodzi? Dlaczego wolicie zaniżać tą swoją KLASE na siłę udowadniając że to niby wy macie racje?! Albo na koniec usuniecie komentarze i po sprawie… Tak robią zawodowcy?! Tak łatwo Was sprowokować?! Czasem mysle, że nad tymi komentarzami czuwa jakiś geniusz który nie potrafił nawet podstawówki ukończyć!!

          3. lublin112

            Miłej i spokojnej niedzieli. Pozdrawiamy.

          4. Michal_

            Popieram, że często piszecie głupoty… Dowody a pierwsze na myśl mi przychodzi artykół o WSC która zderzyła się z KTM i twardo twierdziła że że to honda czy coś a nie KTM (wyraźnie było widać markę na zdjęciu) i mało tego jeszcze byliście jak zwykle (tym razem też kultury i profesjonalizmu w was brak) byliście poprostu wredni jak wam ludzie w komentarzach uwagę zwrócili, a ponadto później zmieniacie treść i usowacie komentarze które wam pasuje czym robicie z ludzi głupków…

          5. lublin112

            Tak, tak często. Po pierwsze marka motocykla pochodziła z komunikatu policji. Istotny i wielce znaczący fakt dla sensu materiału. Chyba pana poniosło w komentarzu. Na chamstwo odpowiadamy tym samym. Są czytelnicy, którzy kulturalnie piszą w wiadomości prywatnej, poprawcie to i to, ale nie wszyscy mają do tego klasę. My nie będziemy sobie pozwalać na takie zachowanie. Bo nikt z nas nikogo tu nie obraża. I nikt nie jest wszystko wiedzący. Część treści komunikatów dostajemy od policji i nie jesteśmy w stanie zweryfikować każdego szczegółu ze zdarzenia. Zawsze znajdzie się jakaś osoba, która musi dać sobie upust agresji chamstwa słownego w stosunku do nas. Dlatego poziom odpowiedzi w komentarzach dostosowujemy do poziomu komentowania.

          6. przygoda przygoda każdej chwili szkoda

            Prawda w oczy kole?

          7. lublin112

            Tego typu komentarze pokazują tylko i wyłącznie złośliwość, a nie żadną prawdę. Mamy nadzieję, że ulżyło po komentarzu 😉

  10. pawel
    Odpowiedz

    ładnie… w piątek utopił się na ich oczach, a oni dopiero w sobotę informowali policje… „Najpierw rodzina sama prowadziła poszukiwania…” ciekawe co by zrobili jak by znaleźli ciało, schowali żeby nikt się nie dowiedział?

    1. Kw
      Odpowiedz

      Pomost czy kladka wedkarska ?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy