To niechlubne dla lubelskiej Straży Miejskiej zdarzenie miało miejsce w niedzielę wieczorem. Jak co wieczór w siedzibie straży zmieniali się funkcjonariusze. Kończyła pracę popołudniowa zmiana zaś osoby, które miały w grafiku zmianę nocną, szykowały się do pracy. Po podpisaniu listy obecności, czyli rozpoczęciu pracy, odbyła się odprawa. To właśnie na niej pojawiły się wątpliwości co do stanu gotowości do pracy jednego z funkcjonariuszy. Podejrzewając, że mężczyzna może być nietrzeźwy, o pomoc w potwierdzeniu tego faktu poproszono policję. Na miejsce przyjechał patrol z alkomatem, który wykazał, że strażnik jest kompletnie pijany.
Okazało się, że mężczyzna ma blisko 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. – Po potwierdzeniu tego stanu mężczyzna pozostał w siedzibie straży miejskiej, gdzie zajęli się nim jego przełożeni. Policja ze swojej strony prowadzi również postępowanie w tej sprawie – wyjaśniał nam podkom. Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Ponieważ strażnik przebywał w swoim miejscu zatrudnienia oraz podpisał listę obecności więc fizycznie rozpoczął pracę. W tym przypadku jego wina jest jednoznaczna.
Podobnego zdania są przełożeni mężczyzny. Największe zdziwienie budzi fakt, iż był to długoletni pracownik. – Pracował w Straży Miejskiej od 18 lat, jednak był to jego ostatni dzień pracy. Została już podjęta decyzja, że za ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych mężczyzna w oparciu o art. 52. Kodeksu Pracy zostanie dyscyplinarnie zwolniony – wyjaśniał nam Robert Gogola z lubelskiej Straży Miejskiej. – W tym przypadku dzięki szybkiej reakcji przełożonych mężczyzna nie został dopuszczony do wykonywania swoich obowiązków służbowych – dodał Gogola.
W chwili obecnej nie ma jeszcze decyzji czy z powodu pojawienia się dodatkowego wakatu, zwiększony zostanie trwający właśnie nabór do Straży Miejskiej. Dzisiaj upłynął termin składania dokumentów przez osoby chętne do podjęcia pracy. Zainteresowanie jest spore, gdyż na jedno miejsce przypada aż sześciu chętnych. Przyjętych zostanie pięć osób a swoje aplikacje złożyło 29 chętnych. W lubelskiej Straży Miejskiej pracuje 115 funkcjonariuszy.
(fot. lublin112)
2015-03-02 20:01:32
17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Twardy gość, mając trzy promile dotoczył się do roboty. Był w stanie nawet się podpisać na liście. Widocznie stwierdził, że śpi co niedziela na służbie, więc może odespać w pracy, a tu nagle odprawa…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zlikwidować straż miejską ”harcerze” są nie potrzebni to darmo zjady
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dokładnie, chcieli go uwalić to uwalili, a inni na bani na legalu pewnie do czasu aż przyjdzie ich czas
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Strasz miejska prosiła o pomoc Policję… chyba nic nowego.