Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Lublin: Kompletnie pijany strażnik miejski. Miał blisko 3 promile

Kompletnie pijany strażnik miejski pojawił się w niedzielę w pracy. Na szczęście przełożeni szybko dostrzegli, że mężczyzna nie nadaje się do pracy i nie dopuszczono go do pełnienia obowiązków. Już podjęto decyzję o wyrzuceniu strażnika z pracy.

To niechlubne dla lubelskiej Straży Miejskiej zdarzenie miało miejsce w niedzielę wieczorem. Jak co wieczór w siedzibie straży zmieniali się funkcjonariusze. Kończyła pracę popołudniowa zmiana zaś osoby, które miały w grafiku zmianę nocną, szykowały się do pracy. Po podpisaniu listy obecności, czyli rozpoczęciu pracy, odbyła się odprawa. To właśnie na niej pojawiły się wątpliwości co do stanu gotowości do pracy jednego z funkcjonariuszy. Podejrzewając, że mężczyzna może być nietrzeźwy, o pomoc w potwierdzeniu tego faktu poproszono policję. Na miejsce przyjechał patrol z alkomatem, który wykazał, że strażnik jest kompletnie pijany.

Okazało się, że mężczyzna ma blisko 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. – Po potwierdzeniu tego stanu mężczyzna pozostał w siedzibie straży miejskiej, gdzie zajęli się nim jego przełożeni. Policja ze swojej strony prowadzi również postępowanie w tej sprawie – wyjaśniał nam podkom. Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Ponieważ strażnik przebywał w swoim miejscu zatrudnienia oraz podpisał listę obecności więc fizycznie rozpoczął pracę. W tym przypadku jego wina jest jednoznaczna.

Podobnego zdania są przełożeni mężczyzny. Największe zdziwienie budzi fakt, iż był to długoletni pracownik. – Pracował w Straży Miejskiej od 18 lat, jednak był to jego ostatni dzień pracy. Została już podjęta decyzja, że za ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych mężczyzna w oparciu o art. 52. Kodeksu Pracy zostanie dyscyplinarnie zwolniony – wyjaśniał nam Robert Gogola z lubelskiej Straży Miejskiej. – W tym przypadku dzięki szybkiej reakcji przełożonych mężczyzna nie został dopuszczony do wykonywania swoich obowiązków służbowych – dodał Gogola.

W chwili obecnej nie ma jeszcze decyzji czy z powodu pojawienia się dodatkowego wakatu, zwiększony zostanie trwający właśnie nabór do Straży Miejskiej. Dzisiaj upłynął termin składania dokumentów przez osoby chętne do podjęcia pracy. Zainteresowanie jest spore, gdyż na jedno miejsce przypada aż sześciu chętnych. Przyjętych zostanie pięć osób a swoje aplikacje złożyło 29 chętnych. W lubelskiej Straży Miejskiej pracuje 115 funkcjonariuszy.

(fot. lublin112)
2015-03-02 20:01:32

17 komentarzy

  1. Ix
    Odpowiedz

    Jak najszybciej rozwiązać tych nieudaczników i pijaków,Jaka szkoda,że Biedroń nie został Prezydentem zrobiłby szybko z nimi porządek.

  2. Michal
    Odpowiedz

    Jako jeden z nielicznych jestem przeciwny likwidacji SM. Kasa wpływająca na nich w życiu by nie pozwoliła na zatrudnienie podobnej liczny policjantów. A wtedy to na tą formacje spadło by takie g@#$o jak nie prawidłowe parkowanie, psy na trawniku czy śmieci w rowie – i nie będzie skuteczności. Fakt jest taki że nie potrzebny im fotoradar i należało by go oddać policji lub ITD. I ich magiczne zdolności do tego że są gdzie ich nie trzeba a gdzie są potrzebni to nigdy nie przyjadą. Ale jednak są potrzebni

    1. Adi
      Odpowiedz

      http://bip.lublin.eu/bip/sm/index.php?t=200&id=33270 tu masz 17 biurokratów, którzy zarabiają średnio na pewno więcej niż Policjant w stopniu st. sierżanta. Do tego trzeba dodać kilka sekretarek, czyli śmiało można kalkulować, że 20 posterunkowych było by za samych biurokratów. W S.M. pracuje 115 osób, ale pewnie już wliczając biurokrację. Wolałbym zamiast nich 70 policjantów plus 4 dowódców, którzy są skuteczniejsi niż 150 S.M.

      S.M. nie jest w stanie nawet zbadać na trzeźwość swoich własnych pracowników, tylko wzywa Policję poza tym wszyscy ci, z którymi miałem do czynienia to sfrustrowani swą nieudolnością kretyni, którzy potrafili założyć mi blokadę tam, gdzie nie było zakazu, pojazd nie powodował utrudnienia itd. Policja to jakoś widziała, S.M. dłuższą chwilę tłumaczyła Policji, że oznakowane skrzyżowanie wcale nie odwołuje zakazu…

  3. christo
    Odpowiedz

    Adi dobre ja bym jeszcze dodał bo trzeba było się uczyć .SM do likwidacji.Już kiedyś zbierali podpisy za likwidacją tego tworu do obsługi radarów.

  4. Adi
    Odpowiedz

    Tak mi się przypomniało….

    [F]acet spaceruje po parku z psem, zatrzymuje go [S]trażnik Miejski.
    -[S]: Dlaczego ten pies nie ma kagańca?
    -[F]: Panie, a pan by chciał cały dzień w kagańcu chodzić?
    -[S]: Ale ja nie jestem psem.
    -[F]: Bo cię k***a nie przyjęli!

  5. eb
    Odpowiedz

    Czy wiecie który z lubelskich polityków jest za likwidacją straży miejskiej? Głosowałabym na niego.

  6. sms
    Odpowiedz

    jak ich zlikwiduja co zrbia z jacusiem moze zastapi kolege w chełmie jako dyzrektor szppitala. Nie robota nie martw sie chlopie i tak bys zapiepszał do 67

  7. dsd
    Odpowiedz

    [***** ***] kiedy ktoś z jajami się weżnmie i rozgoni ten sztuczny twór który z logicznego punktu widzenia nie ma racji bytu !!!!!

    1. KkK
      Odpowiedz

      No niestety, ten twór jest jednak minimalnie potrzebny. Ale tylko dlatego, że gdyby ich zabrakło, na policję spadłoby całe gówno papierkowej roboty i byliby jeszcze mniej skuteczni.

      Natomiast co do innej funkcjonalności straży miejskiej, to prawda jest taka, że gdy coś się dzieje – tracisz dobytek życia, leją po mordzie albo chlastają maczetą – pomocy znikąd. Ale zaparkuj samochód o 20cm krzywo, odpal papierosa na przystanku, otwórz piwo w środku lasu. Jak czarodziejskie grzyby po magicznym deszczu wyrośnie patrol dwóch czarnych diabłów proszących cię o dokumenty… Ech.

      1. Adi
        Odpowiedz

        Pieniądze, które Miasto łoży na S.M. można by „wpompować” w Policję.

        Nie mam czasu żeby szukać ile zarabia komendant S.M., jego zastępca i cały sztab ludzi siedzących tylko za biurkiem, ilu ich jest itd. Wiem natomiast, że suma przeznaczana na utrzymanie samej „góry” (trutni*) S.M. jest znaczna.

        Likwidując S.M. powstały by środki na zatrudnienie podobnej liczby Policjantów „niskiego szczebla” nieznacznie odbiegającej od liczby WSZYSTKICH pracowników S.M.

        Kalkulacja może pobieżna, ale raczej logiczna.

        *) Truteń- samiec pszczoły miodnej, czyli pszczółka, która miodku nie wytwarza, ale miodek zjada.

  8. Sylwek
    Odpowiedz

    Po co ta straż jest w ogóle żeby radaru pilnowac chyba bo do niczego innego ci ludzie sie nie nadają a i to nie zawsze dobrze wykonują.

  9. M. W.
    Odpowiedz

    Bo to pewnie zaprawiony w boju były milicjant który nie przeszedł weryfikacji 😉
    Btw, całą sobotę octavie Straży Miejskiej jeździły parami, po jednym strażniku w środku. Chłopaki mają ciche dni i jeżdżą w osobnych autach? Może by tak buty trochę zedrzeć, bo nowe stoją nie używane.

  10. Kalipisać...
    Odpowiedz

    Ciekawe czy przyjechał samochodem czy może MPKiem… (może w tym kierowcą co w poniedziałek zakończył pracę zanim ja zaczął…)

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia