Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Lublin: Dzik nie przeżył konfrontacji z bmw

Dzisiaj wieczorem po raz kolejny dzikie zwierze, które skierowało się na tereny miejskie, zginęło po zderzeniu z samochodem. Zdarzenie miało miejsce na Choinach.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek przed godziną 19. na ulicy Zelwerowicza w Lublinie. Samochód osobowy zderzył się tam z dzikiem. Jak nas poinformowano, kierujący bmw jechał w kierunku ulicy Poligonowej. W pewnym momencie przed auto wbiegł mu dzik.

Próba hamowania nie przyniosła skutku i doszło do zderzenia. Zwierze zginęło na miejscu. Znacznie uszkodzone zostało również auto, którym poruszał się mężczyzna.

Nie było większych utrudnień w ruchu.

Informację o zdarzeniu otrzymaliśmy od czytelników. DZIĘKUJEMY!


(fot. lublin112)
2015-02-23 22:36:41

37 komentarzy

  1. BMW
    Odpowiedz

    Może właściciel chce sprzedać BMW, chętnie odkupie.

  2. Czarek
    Odpowiedz

    Nie czepiajcie się kierowcy, dzik nie dość, że nie był na przejściu to jeszcze był pijany. Kierowca niewinny.

  3. z poligonowej
    Odpowiedz

    Mieszkam na Poligonowej i tydzień temu przebiegło mi przed maską 5 dzików. Często widać też lisy i inne dzikie zwierzęta. Ale nie widać ani jednego znaku informującego o tym!

  4. zjk
    Odpowiedz

    Ostatnio czytałem komentarze mieszkańców Lublina, że ………………. „co Ci rolnicy w ogóle chcą od rządu, protestują w sprawie jakichś dzików, zniszczeń poprzez dzikie zwierzęta?” – a tu nagle sami widzicie – dzikie zwierzęta mogą zaszkodzić również ludziom z miasta. Także przypadkowy poszkodowany kierowca auta niech naprawia uszkodzony samochód przez takiego dzika ze swojej kieszeni… a nie poszukuje odszkodowania z innych źródeł.
    Pozdr.

  5. Tony
    Odpowiedz

    Tyle lat mieszkałem tam i nigdy dzika tam nie widziałem, co najwyżej lisa… No szkoda i tego dzika i tej bmki…

    1. aaaa
      Odpowiedz

      a ja często widzę dziki w tamtych rejonach, szczególnie na Poligonowej. zwłaszcza zimą, kiedy szukają pożywienia. jednego razu cała gromadka przebiegła mi przed samochodem:) na szczęście jeżdzę ostrożnie i przepuściłam wszystkie co by w całości dotarły na drugą stronę jezdni 😉 szkoda dzika…

  6. Kasia Polakow
    Odpowiedz

    Widzę ze niekturym żal d… ściska ważne to że kierowca BMW prubował chamować szkoda mi małego dzika ale co na to poradzić poprostu ostrożniej na drodze i patrzec na znaki

  7. Jurko Bohun
    Odpowiedz

    Widać, że kierowca BMW klapki na oczach….

  8. czarna91Enid
    Odpowiedz

    Widać, że zbyt szybko nie jechał, bo uszkodzenia nie są duże. Poza tym dzik też do wielkich nie należał. Jak my walneliśmy w dzika (ok. 200kg) to z przodu forda niewiele zostało. Najważniejsze, że oprócz dzika nikt nie ucierpiał..

  9. Sylwek
    Odpowiedz

    Było brać dzika w bagaj i jazda do masarni jeszce ciepły krwi by upuścił i kiełbaska jak nic ahhahha, a ten z bemki po pałownie dzwonił tak by miał super kiełbaske hahaha

    1. lubex
      Odpowiedz

      Taa… z trychinami.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy