Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Lubelscy taksówkarze z petycją u wojewody. Walczą o równe prawa wśród przewoźników (zdjęcia)

Za pośrednictwem wojewody lubelskiego taksówkarze z Lublina złożyli petycję skierowaną do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie nieuczciwej konkurencji. Żądają stanowczych działań wobec firm, które nielegalnie prowadzą przewóz osób.

We wtorek przedstawiciele lubelskich korporacji zrzeszających taksówkarzy złożyli do wojewody lubelskiego petycję w sprawie zwalczania nieuczciwej konkurencji. W skierowanym do premiera Mateusza Morawieckiego piśmie zwracają uwagę na problem nierównego traktowania przedsiębiorców zajmujących się przewozem osób. Chodzi o firmy typu Uber, Bolt (dawniej Taxify) czy myTaxi, które nawiązują do taksówek w rzeczywistości nimi nie są.

Taksówkarze tłumaczą, że aplikacje służące do kojarzenia kierowcy z pasażerem działają w Polsce nielegalnie. Wyraźnie o tym świadczą pierwsze wyroki sądów, jakie zapadły wobec zatrzymanych kierowców, czy też decyzje administracyjne wydane przez lubelski oddział Inspekcji Transportu Drogowego. Firmy, które są operatorami tych aplikacji, działają z pominięciem polskich przepisów, stosując wybiegi prawne, które jak się okazuje, skutkują potem dla ich kierowców wysokimi karami finansowymi.

Przedstawiciele branży taksówkarskiej wyjaśniają jednocześnie, że działania służb w sprawie zwalczania tego typu działalności owszem są prowadzone, jednak niedostatecznie. Jak tłumaczą, w żaden sposób nie chcą oni likwidowania czy też ograniczania konkurencji. Walczą tylko o równe prawa, o to, aby konkurencja działała na równych warunkach. Obecnie każdy taksówkarz działający zgodnie z prawem musi co miesiąc ponosić koszty wynoszące ok. 2,5 – 3 tysięcy złotych. Jest to wielokrotność kosztów, jakie płacą operatorzy aplikacji. Dodatkowo taksówkarz musi spełnić szereg wymagań, aby pracować w tym zawodzie, zaś kierowca Ubera czy Bolta często nie potrzebuje nic oprócz prawa jazdy. Wsiada i jedzie.

Przyzwolenie i tolerowanie przez organa państwowe działalności firm świadczących usługi przewozowe osób na terenie Rzeczypospolitej Polskiej bez wymaganych uprawnień określonych przepisami prawa obowiązującego w Polsce, w tym również przepisami Unii Europejskiej, jest zaprzeczeniem możliwości prawidłowego funkcjonowania i rozwoju polskich przedsiębiorców. Bezprawiu i szerzącej się degradacji polskiego przedsiębiorcy – taksówkarza stanowczo się sprzeciwiamy – czytamy w petycji.

Taksówkarze żądają m.in. bezzwłocznego podjęcia działań mających na celu wydanie w trybie natychmiastowym zakazu działalności gospodarczej na terenie Rzeczypospolitej Polskiej firmom typu Uber czy Bolt oraz firmom i osobom z nimi współpracującym, natychmiastowego blokowania aplikacji i innych nośników informatycznych wykorzystywanych do prowadzenia „działalności przestępczej” w transporcie drogowym osób czy też bezzwłocznego podjęcia czynności przewidzianych prawem zobowiązujących organy państwowe do natychmiastowego egzekwowania obowiązujących przepisów dotyczących ustawowych wymogów do świadczenia przewozu osób.

Podobne petycje złożyli taksówkarze we wszystkich województwach. Na najbliższy poniedziałek zaplanowana została ogólnopolska akcja protestacyjna w tej sprawie w Warszawie. Wezmą w niej udział również taksówkarze z naszego regionu.


(fot. lublin112)

26 komentarzy

  1. dexter
    Odpowiedz

    Złotówy to najpierw niech nauczą się jeździć. Ja nie wiem gdzie oni poznajdowali prawka. Zajeżdżanie drogi, wymuszanie pierwszeństwa, hamowanie bez przyczyny – to tylko niewielkie grzeszki tych „kierowców”.

    1. EXET
      Odpowiedz

      Nie jestem taksówkarzem, ale pozwoliłem sobie na hipotetyczne wyliczenie, bo irytuje mnie momentami stanowisko niektórych komentatorów, którzy widzą w kierowcach prowadzących legalną działalność transportową takich krwiopijców.
      Moje dywagacje oparłem o założenie, że stawka korporacyjna (najczęściej) to 2 zł/km, utarg 250 zł dziennie, który wiąże się z koniecznością przejechania minimum 125 km płatnych. Załóżmy, że praktycznie nie ma dojazdów (a są), taksówkarz musi dziennie przejechać min. 150 km.
      Jeżdżąc 26 dni w miesiącu pokona 3900 km. Zakładając że auto spala ok 8,5 l paliwa / 100 km, potrzebuje miesięcznie ok. 331,5 l paliwa, jego koszt przy cenie za litr, to ok. 1558,05., tj. ok. 1600 zł. Składka ZUS to ok. 1300 zł. Już robi się 2900 zł. Pasażer chce jeździć nowym, pachnącym autem. No to trzeba wziąć w leasing auto. Bez szaleństwa, choć najmilej widziana byłaby klasa średnia z segmentu premium, to jednak przyjmijmy do założenia kompaktowe kombi segmentu C. Dowolny producent, koszt ok. 75 tys. zł. Wpłacając ok 20 tys. zł. na start i rozkładając leasing na 5 lat, rata leasingowa będzie wychodzić ok. 1 tys. zł. No to robi się w sumie już 3900zł. Do tego składka w korporacji. Jakieś 500 zł. Czyli już 4400 zł. Ubezpieczenie nowego kompaktu ze zwyżkami za wpis taxi to minimum 1000 OC + 2000 zł AC za rok, razem 3000 zł / rok. Czyli 250 zł. miesięcznie. No to już robi się 4650 zł. Do tego serwis. Nowe auto się nie psuje, ale trzeba w nim wymieniać oleje, filtry, klocki itp. Załóżmy, że to tylko 1000 zł. rocznie, czyli lekko ponad 80 zł. miesięcznie. Razem to już 4730 zł. / miesiąc kosztów. Do tego jakieś koszty podatkowe, raz na dwa lata legalizacje taksometru, raz na 5 lat badania lekarskie i psychologiczne, inne drobne koszty jak oklejanie auta, miesięczna opłata i prowizje za terminal do kart płatniczych itp. Dla bezpieczeństwa i uczciwości należałoby te koszty zamknąć w 5000 zl. / miesiąc. Jeżdżąc 26 dni w miesiącu z utargiem 250 zł., utargować można 6500. Wniosek. Albo trzeba jeździć więcej, targować więcej, ale wtedy rosną też koszty paliwa i dodatkowe. Np targując 8000 zł (ponad 307 zł. dziennie przy 26 dniach pracy – a to raczej nie jest w lubelskich realiach łatwe) raczej więcej niż 2500 zł. miesięcznie w kieszeni nie zostaje (to tak strasznie dużo???). Można też obniżać koszty i nie leasingować nowego samochodu, zostaje wtedy dodatkowo 1000 zł. (ale trzeba pamiętać, że stary się psuje).
      To teraz poroszę o wyliczenie, ile można zarobić, jakie kokosy, jeżdżąc na takiej aplikacji, wożąc pasażerów po 1 zł. za km, jak niektórzy by chcieli. Proszę pamiętać, że koszt paliwa to nie wszystko, proszę pamiętać że auto trzeba opłacić (nie zakładamy, że to przedstawiciel handlowy dorabia na firmowym, darmowym aucie z firmowym, darmowym paliwem), proszę pamiętać o składce ZUS (nie zakładamy, że kierowca jest studentem, albo ma przepisany hektar od tatusia, który funduje mu składkę KRUS). Poproszę o merytoryczne wyliczenie, bez obrażania i wulgaryzmów. Z góry dziękuję!

    2. Janusz komentarzy
      Odpowiedz

      Rozumiem, że ty jeździsz zawsze przepisowo hmmm. Podejrzewam, że 70% kierowców jeździ tak samo jak taksówkarze a pozostałe 30% niewiele lepiej. No ale dziś taksówkarze jutro kierowcy MPK a później przedstawiciele handlowi, wszystko zależy o kim jest artykuł.

      1. Ten zły kierowca mpk.
        Odpowiedz

        Tak,ja źle jeżdżę tylko czemu wczoraj musiałem uciekać na chodnik bo mi dziadek z Berylowej w bok chciał wjechać?

    3. Janusz komentarzy
      Odpowiedz

      Niemal każdy kierowca tak jeździ. Ty tak świetnie jeździsz?

    4. Eed
      Odpowiedz

      Oj nie generalizuj. Są wśród nich chamy, cwaniaczki i oszusci, ale takich samych ludzi spotkasz w kazdym zawodzie. Ze jezdza jak panowie i wladcy – zgadzam sie, ze sie prują na ubery itp to sie troche nje dziwie. Taksiarz musi zrobic licencję – czyli zainwestowac troche swojego czasu i pieniedzy , a kierowca z apki nie. Taksiarz musi placic skladki ZUS, składki do korporacji, pewnie duzo droższe ubezpieczenie – kierowcy z apki nie. Wystarczy ze ma samochod, a tak do konca nie wiesz kto to, co to i czy jak wsiadziesz to nie trafisz na jakiegos swira-prywaciarza. Nie wiadomo nic, czy wgl ma prawko, moze mu zatezymano, a w przypadku taksy jednak jest gdzie i do kogo sie zwrocic chocby ze skargą. I tu nie chodzi o podwozenie do pracy znajomych, tylko o działalność zarobkową, wiec jako ze mam wywalone na jednych i drugich i cieszy mnie mozliwosc wyboru, to po części rozumiem taksówkarzy.

      1. Retard
        Odpowiedz

        Niestety jesteś w błędzie Ubery i Bolty dobrze lustrują ludzi zanim im pozwolą jeździć. Nie dość że musisz im przedstawić takie same kwity jak w przypadku taryfy to dzięki aplikacji i nawigacji mają pełną kontrolę nad tym gdzie i z kim jeździsz. Wszystkie dane są zapisywane, tu się nie wywiniesz. A w.taryfie co masz? Kasę fiskalna i słowo kierowcy przeciw twojemu słowu

        1. borsuk
          Odpowiedz

          od kilku lat ,od kiedy taksowki jezdza na aplikacji, rowniez jest staly podglad gdzie jest taxi i trasa przejazdu. w Lublinie wszystkie korporacje jezdza na aplikacji.

    5. Lays
      Odpowiedz

      Jak to nie wiesz gdzie? Przecież to oczywiste, że w chipsach.

  2. Szuruburu
    Odpowiedz

    Złotówy, sami narobiliście takiego ambarasu przez walenie w bambuko, wiec sie nie dziwcie ze ludzie was nie biora. Zbierało sie wam przez te wszystkie lata i ja sie ciesze ze w koncu ludzie maja wybor czym i jak chca dojechac do celu a przede wszystkim bez cyganstwa.

    1. Michał
      Odpowiedz

      popieram!!! myśleli że ceny pójdą tylko w górę a okazuje się że mogą i w dół, ciekawi mnie czego nie czepiają się blablacar’a?? bo pewnie za miastem licznik wali im po 20zł/kilometr 😀

    2. tkk
      Odpowiedz

      hmmm… przecież chcą konkurować na równych zasadach, w czym problem, jeśli Państwo nie może tamtym zabronić to niech i taxi zwolni z obowiązków

      1. jun
        Odpowiedz

        na równych zasadach, czyli taxify i inne ubery powinny mieć kasy fiskalne, otworzyć działalność, płacić zus i inne, to wtedy pogadamy o równych szansach

      2. Złotówa
        Odpowiedz

        Dokładnie, zrównać taki z uberem i tymi podobnymi, nie na odwrót. Ludzie będą się cieszyć mniejszymi cenami, problem zniknie. Jednak przewidując to takie rozwiązanie nie spodoba się:
        – Państwu (mniej kasy z podatków)
        – Złotuwom (nie będa mogli przewalać na kursach, skończą im sie spokojne postoje, zaczną walczyć o klienta)

        Po nad to pracownicy na słuchawkach w korporacjach straca pracę.
        Niestety cwaniaków którzy od lat uprawiają ten proceder i sa do tego przyzwyczajeni ciężko będzie zmienić.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia