Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Łoś wpadł do samochodu wprost na fotel pasażera. Kierowca trafił do szpitala (zdjęcia)

Ważący kilkaset kilogramów łoś wbiegł na jezdnię tuż przed nadjeżdżającego forda. W wyniku zderzenia zwierzę wpadło do wnętrza auta. Aby go wyciągnąć, trzeba było użyć ciężkiego sprzętu.

Do wypadku doszło we wtorek około godziny 22:20 w miejscowości Anusin w gminie Siedliszcze w powiecie chełmskim. Na drodze krajowej nr 12 Lublin – Chełm samochód osobowy zderzył się z łosiem. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak nas poinformowano, kierujący fordem jechał drogą krajową, kiedy na jezdnię wybiegł łoś. Zwierzę pojawiło się tuż przed nadjeżdżającym pojazdem w wyniku czego kierowca nie miał szans na jego ominięcie, czy też zatrzymanie pojazdu. W wyniku tego zderzył się ze zwierzęciem.

Kierowca forda został przetransportowany do szpitala. Łoś nie przeżył. Wpadł do środka pojazdu wprost na fotel pasażera. Aby go wyciągnąć, konieczne było użycie ciężkiego sprzętu. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.

(fot. nadesłane)

48 komentarzy

  1. makanasmaka
    Odpowiedz

    wpadł bo miał smaka na maca

  2. anna
    Odpowiedz

    szkoda łosia. biedne zwierzę, które niczemu nie zawiniło. szkoda wielka, że tak się to skończyło.

  3. Canada
    Odpowiedz

    A czy przypadkiem właściciel zwierza nie jest również właścicielem drogi? Jak Twoje zwierze biega po Twoim ogródku i ktoś Tobie je rozjedzie to zapłacisz za szkody? Tym tropem nic chyba poszkodowany nie osiągnie. Pytanie czy był znak, czy nie. Jeśli był to tylko AC.

  4. kowalski
    Odpowiedz

    Poszkodowany kierowca powinien chociaż dostać poroże za strach

  5. Stern
    Odpowiedz

    Ludzie zacznijmy w końcu myśleć, trzeba coś zrobić aby zapobiegać takim wypadkom. Jakby to jechał motocyklista to już byłby martwy, ten człowiek też miał niesamowite szczęście że łoś wpadł na siedzenie obok a nie na niego. Niedługo będzie strach w ogóle gdziekolwiek wyjechać (a zwłaszcza w drogi miedzy lasami) bo tej zwierzyny jest coraz więcej. Montować jakieś urządzenia odstraszające, siatki itp. Nie czekajmy aż następny człowiek zginie.

    1. Jola
      Odpowiedz

      Wypadek z motocyklista i łosiem był 2 tygodnie temu w Tysmienicy.

  6. zdzich
    Odpowiedz

    Cóś nie halo z tym fordem ***** vortem. Takie uszkodzenia w okolicy dekla, a poduszki powietrzne dalej zawinięte w rulonik. W ogole cóś ten ford ******* jakby z lasu wyjechał. Kabanosa?

  7. Sara
    Odpowiedz

    kilka sekund później i kilka centymetrów dalej i łoś siedziałby na fotelu kierowcy. Kupe szczęścia w nieszczęściu. Ale fuks.

    1. Rgs
      Odpowiedz

      Szczęście kiedyś się kończy

  8. Jj
    Odpowiedz

    A koło mnie jest wszystko: łosie, dziki, sarny, jelenie , bażanty, borsuki, zające, bobry,tylko żurawie już się zbierają do odlotu

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia