Ogólnopolska Federacja „Bezpartyjni i Samorządowcy” wspólnie ze Stronnictwem Pracy, przy współpracy ze stowarzyszeniem Jedność, zaprezentowali stanowisko dotyczące planowanego wdrożenia Krajowego Systemu e-Faktur. Organizacje podkreślają, że dostrzegają potrzebę dalszej modernizacji administracji publicznej, w tym działań ograniczających nieprawidłowości podatkowe, szczególnie w obszarze podatku VAT. Zaznaczają również, że nie negują znaczenia cyfryzacji procesów gospodarczych ani potencjalnych korzyści wynikających z automatyzacji obiegu dokumentów.
Jednocześnie wskazano, że obecny kształt oraz zakres wdrażania KSeF budzą poważne wątpliwości natury społecznej, gospodarczej i ustrojowej.
W pierwszej kolejności zwrócono uwagę na brak proporcjonalności proponowanych rozwiązań. System ma mieć charakter powszechny i obowiązkowy, obejmując wszystkich przedsiębiorców bez względu na skalę działalności czy poziom ryzyka podatkowego. W ocenie autorów stanowiska luka w podatku VAT generowana jest głównie przez wyspecjalizowane podmioty funkcjonujące w określonych branżach. W związku z tym objęcie rozbudowanym systemem nadzoru również mikroprzedsiębiorców oraz osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą uznano za działanie nieadekwatne do zakładanego celu.
Drugim podnoszonym problemem jest przerzucenie kosztów wdrożenia systemu na przedsiębiorców. W przypadku dużych podmiotów oznaczać to może konieczność reorganizacji procesów wewnętrznych, natomiast dla małych firm i jednoosobowych działalności gospodarczych są to – jak wskazano – realne obciążenia finansowe, organizacyjne oraz technologiczne. Podkreślono również ryzyko błędów systemowych, przestojów w działalności czy ewentualnych sankcji, na które najmniejsze podmioty nie mają bezpośredniego wpływu.
Kolejnym zagadnieniem jest centralizacja wrażliwych danych gospodarczych. KSeF ma gromadzić szczegółowe informacje dotyczące obrotu gospodarczego, w tym dane kontrahentów, ceny, wolumeny sprzedaży oraz strukturę transakcji. Tak szeroki zakres informacji przechowywanych w jednym systemie – zdaniem sygnatariuszy stanowiska – rodzi uzasadnione obawy o bezpieczeństwo danych oraz ochronę tajemnicy handlowej. Wskazano, że w praktyce może to zwiększać ryzyko naruszeń na styku prawa podatkowego, konstytucyjnego i cywilnego.
W stanowisku podniesiono również kwestię osłabienia zasady zaufania obywatela do państwa. Obowiązkowy charakter KSeF, oparty na założeniu stałej kontroli wszystkich przedsiębiorców, został oceniony jako rozwiązanie sugerujące brak zaufania do uczciwie działającej większości podmiotów gospodarczych. W ocenie autorów stoi to w sprzeczności z konstytucyjną zasadą zaufania obywatela do państwa oraz ideą partnerskich relacji pomiędzy administracją publiczną a biznesem.
Zwrócono także uwagę, że cele wskazywane przez Ministerstwo Finansów mogłyby być realizowane przy użyciu mniej inwazyjnych narzędzi. Wśród alternatyw wymieniono rozwój i szersze wykorzystanie Jednolitego Pliku Kontrolnego, skuteczniejszą analitykę ryzyka, system dobrowolny oparty na realnych zachętach czy skoncentrowanie działań kontrolnych na branżach wysokiego ryzyka. W opinii sygnatariuszy wybrano rozwiązanie najprostsze z perspektywy administracji, ale jednocześnie najbardziej ingerujące w codzienne funkcjonowanie przedsiębiorców.
Podkreślono również, że omawiane rozwiązania były inicjatywą władz krajowych i nie wynikały z bezwzględnego obowiązku narzuconego przez Unię Europejską.
Stanowisko w sprawie KSeF zostało również przedstawione publicznie podczas wystąpienia w Sejmie RP przez dr. n. pr. Marka Wocha, przewodniczącego zarządu Ogólnopolskiej Federacji „Bezpartyjni i Samorządowcy”.
W końcowej części dokumentu organizacje wystosowały apel o ponowną ocenę zakresu obowiązkowości Krajowego Systemu e-Faktur. Wnioskują o wstrzymanie jego obligatoryjnego wdrażania w odniesieniu do mikroprzedsiębiorców, małych firm oraz jednoosobowych działalności gospodarczych, a także o ponowne przygotowanie systemu z uwzględnieniem standardów konstytucyjnych i realiów obrotu gospodarczego.
Autorzy stanowiska podkreślają, że cyfryzacja państwa nie powinna odbywać się kosztem wolności gospodarczej, bezpieczeństwa prawnego oraz zaufania obywateli do instytucji publicznych. W ich ocenie nowoczesne państwo powinno opierać się na zasadzie proporcjonalności, a nie na mechanizmach powszechnej i stałej kontroli.
21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oni się nie boją że dane wrażliwe będą dostępne publicznie, a że nie będzie dało się lewych faktur wystawiać i robić wałów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wiesz w ogóle co jest „lewa faktura”?
To czy wystawisz na papierze, czy elektronicznie to nie ma żadnego znaczenia.
Nie masz pojęcia o temacie…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widać, że nie wiesz, w czym jest problem więc lepiej się nie wypowiadaj.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To wyjaśnij w czym rzecz, bo na razie to gadają tylko w stylu „J…e komuchy chcą mi odebrać wolność” a konkretów jak to zero
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wszystko czego nie znasz budzi strach.
Straszyć można:
– uchodźcami (bo nikt ich nie spotkał, a Ukraińcy nie są u nas traktowani jak uchodźcy – do straszenia)
– Niemcami (szczególnie na wschodzie, czy ludzi starszych – bo nie ruszyli się dalej niż do Lublina
– Unią (mało kto co to za twór ???)
– duchami
– Babą Jagą (dzieci), jak również czarną Wołgą (no marka się zmieniła)
– piekłem
– KSEF-em
A jak ktoś nic nie zrobił, ba nawet nic nie przeczytał o KSEF – teraz strach wielki