Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Krasnystaw: Na łysych oponach prosto w latarnię

We wtorek w Krasnymstawie auto osobowe uderzyło w słup oświetleniowy. Oprócz brawury za kierownicą, przyczyną zdarzenia był opłakany stan ogumienia w pojeździe.

Wczoraj na ul. Polewanej w Krasnymstawie auto marki Audi uderzyło w słup oświetleniowy. Mundurowi ustalili na miejscu zdarzenia, że kierujący autem, w rejonie skrzyżowania i oznakowanego przejścia dla pieszych stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w słup oświetleniowy.

– 18-letni kierowca jechał wraz z pasażerem. Na szczęście doznali oni tylko ogólnych potłuczeń. W wyniku uderzenia latarnia przewróciła się na jezdnię. Policjanci stwierdzili, że do zdarzenia oprócz nadmiernej prędkości, przyczynił się stan techniczny pojazdu. W samochodzie był nadmiernie zużyty bieżnik opon – informuje podkom. Piotr Wasilewski z krasnostawskiej Policji.

Kierujący audi 18-latek był trzeźwy. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, które posiadał od siedmiu miesięcy oraz dowód rejestracyjny. W najbliższym czasie zostanie również sporządzony wniosek o ukaranie do Sądu.

2016-10-19 12:06:11
(fot. Policja Krasnystaw)

24 komentarze

  1. pikawa
    Odpowiedz

    akurat na suchym głębokość bieżnika kolosalne znaczenie

    1. Tadek
      Odpowiedz

      Pominąłeś „MA” , ma kolosalne znaczenie i rzeczywiście takie ma, bo opona jest tak zaprojektowana, aby właśnie ta odpowiednia głębokość bieżnika pracowała na suchej nawierzchni i odpowiednio się „składała” i uginała na zakrętach, wytwarzając przyczepność. Jak nie ma bieżnika, to nie ma co się uginać i opona gubi przyczepność. Nawet tzw. „slicki” – opony sportowe, które nie mają bieżnika, mają za to odpowiednio większą grubość gumy, nadlewkę w miejscu styku z nawierzchnią, aby miało co się uginać i pracować na zakrętach. Widać, że nic o tym nie wiesz, dodając takie komenty…

      1. koparka
        Odpowiedz

        tadek, cos wiesz, ale nie do końca. Gumy typu slick mają pewna grubość po to aby miało co się ścierać a nie uginać i pracować. Róznica polega na tym że pod warstwą gumy bieżnika jest twarda guma konstrukcyjna o mniejszej przyczepności więc jesli warstwa przyczepna się kończy to opona gwałtownie traci właściwości. Dopóki bieżnik jest to znaczy że pracuje na warstwie przyczepnej.

      1. Janusz
        Odpowiedz

        No właśnie! Kwestia jeszcze _CZYM_ Polewana ulica była 🙂
        Bo w zależności od tego czym Polewana była, stan ogumienia znaczenia mieć nie musi.

  2. Obserwator
    Odpowiedz

    Ten słup nie powinien się tak przełamać.

  3. BUA
    Odpowiedz

    Na drabiniasty było stać, a na opony to już nie. Nie można kupić gdzieś używek za grosze z resztką bieżnika?

    1. haha
      Odpowiedz

      buraki sprzedane, „ałdi” kupione, na opony nie starczyło

    2. krosny
      Odpowiedz

      Opony kupujemy z myślą o bezpieczeństwie,a nie wysokości bieżnika,ale żaden bieżnik nie chroni od idiotyzmu.

  4. krosny
    Odpowiedz

    Oby w sądzie tak jeszcze parę tysięcy kary do……..lili.

  5. D.D.
    Odpowiedz

    W KOŃCU. „Na łysych oponach”. Bardzo proszę, by redakcja, zwróciła uwagę, by reporter który będzie na miejscu zdarzenia, opisywał jakie kierowca (sprawca) miał opony !! Pozwoli to pokazać ciekawe statystyki. Pozdrawiam.

  6. Stefanek
    Odpowiedz

    Ale konkretnie
    Miały mniej niż 3mm bieżnika czy druty z nich wystawały ?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia