Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Kontrolowali, czy kierowcy zatrzymują się przez znakiem STOP na rondzie przy Makro. Posypały się mandaty (zdjęcia)

Policjanci sprawdzali, czy kierowcy zatrzymują się przez znakiem STOP, wjeżdżając na rondo przy Makro. Wystawiali mandat za mandatem. Do tego na ich oczach doszło do zderzenia pojazdów.

Rondo Kasprzaka w Lublinie, nazywane rondem przy Makro, od dawna znajduje się w czołówce miejsc, gdzie najczęściej dochodzi do zdarzeń drogowych. Głównie są to kolizje, jednak nie brakuje również groźnych wypadków. Przyczyną praktycznie za każdym razem jest nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu w trakcie wjeżdżania na rondo. Najczęściej do tego typu zdarzeń dochodzi na wjeździe na skrzyżowanie od strony zamku.

W poniedziałek funkcjonariusze drogówki postanowili skontrolować przestrzeganie przez kierowców znaku STOP w tym miejscu. Pomimo dodatkowego oznakowania w postaci poprzecznych czerwonych linii i dużych napisów na jezdni, wielu kierowców nie zwracało na to żadnej uwagi. Z tego też powodu policjanci zatrzymywali jednego kierowcę za drugim. Nie obyło się też bez mandatów.

Podczas jednej z kontroli, na oczach funkcjonariuszy, doszło też do zderzenia dwóch pojazdów. Oczywiście powodem było zignorowanie znaku STOP. O tej kolizji pisaliśmy TUTAJ.

(fot. lublin112.pl)

43 komentarze

  1. Franio
    Odpowiedz

    I po raz kolejny, kilku policjantów wykonywało pracę jaka powinna być wykonana automatycznie przez komputer. 1000 raz taniej, szybciej i przez 365 dni w roku.

  2. KWT
    Odpowiedz

    A ja jestem ciekaw jak panowie funkcjonariusze wjechali na miejsce bez złamania przepisów 🙂

    1. ada
      Odpowiedz

      No i co z tego? Ważne, że uczą tych co nie umieją jeździć!

      1. lucypher
        Odpowiedz

        To twierdzisz, że najlepszy nauczyciel to ten co też nie umie jeździć?

    2. ja
      Odpowiedz

      Polecam się doszkolić bo przepisy ostatnią i w tej kwestii się zmieniły.

      1. QWERTY
        Odpowiedz

        „Ostatnią” razą? 🙂

    3. Kuba
      Odpowiedz

      Normalnie. Tyłem. A zgodnie z nowymi przepisami dotyczącymi kontroli pojazdów wolno im teraz stać w miejscu niedozwolonym. Zakładam, że chodziło o to, żeby wideorejestrator z Insignii miał w obiektywie skrzyżowanie (celem przekonania co bardziej opornych co do ich winy).

  3. Pawcio
    Odpowiedz

    Akurat tam się tłuką jak jadą prosto ale łatwiej mandat wypisać temu co skręca w prawo to fakt też jest stop :))

    1. Andrzej
      Odpowiedz

      Właśnie szukałem takiego komentarza. Nie łapali tych co na wprost, centralnie walą w auto na tamtych jest mniej. Kasa najważniejsza. Co Panowie” policjanci”

  4. gorszysort
    Odpowiedz

    Trzepać ile wlezie….!!!

  5. ................
    Odpowiedz

    I bardzo dobrze- codziennie powinni tam stać- ale by zarobili 😉

      1. Dociekliwy
        Odpowiedz

        Dokładnie. Koło Obi też trzeba stanąć. Po co jeździć do kolizji jak można interweniować wcześniej a w razie czego będą na miejscu.

    1. Kierowca
      Odpowiedz

      Powinni stać jednocześnie przy każdym wyjeździe, ale ich za mało jest. Wtedy byłoby sprawiedliwie i zobaczyliby, z którego wjazdu jest najwięcej tych co łamią przepisy.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy