Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Kolejny atak na ratowników medycznych. Ojciec z synem pobili pracowników szpitala

Niedawno informowaliśmy o zaplanowanym na 10 maja marszu, który ma być milczącym protestem przeciwko rosnącej fali agresji wobec medyków. Tymczasem w naszym regionie miał miejsce kolejny tego typu bulwersujący przypadek.

fot. lublin112.pl

Do zdarzenia doszło w środę około godziny 20 w szpitalu przy ul. Rogalińskiego w Łukowie. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, na terenie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego zaczęło się awanturować dwóch mężczyzn. Nie reagowali też na prośby personelu o zachowanie ciszy. Apele te przynosiły dosłownie odwrotny skutek, gdyż w kierunku załogi poleciał stek wyzwisk.

W pewnym momencie do awanturników wyszedł ratownik medyczny. Zamierzał ich uspokoić. Jednak został uderzony pięścią w twarz. Widząc co się dzieje, na pomoc wybiegł kolejny ratownik, jednak on również został pobity. O wszystkim zaalarmowano policję.

Mężczyźni w wieku 18 i 51 lat zostali zatrzymani i przewiezieni do łukowskiej komendy. Badanie alkomatem wykazało, iż obaj byli trzeźwi. Dlatego też funkcjonariusze od razu wykonali z nimi czynności. Następnie obu osadzono w policyjnej celi.

Podczas przesłuchania okazało się, że mieszkańcy gminy Łuków przyjechali do SOR-u z członkiem swojej rodziny. Była to matka młodszego z mężczyzn, a żona starszego. Swoją agresję wobec załogi szpitala tłumaczyli długim oczekiwaniem na przyjęcie kobiety na oddział.

Jak ustaliliśmy, na szczęście zaatakowani ratownicy nie doznali poważniejszych obrażeń. Mężczyznom przedstawiono zarzuty znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej dwóch ratowników medycznych. Grozi im do 3 lat pozbawienia wolności.

58 komentarzy

  1. Jurgen
    Odpowiedz

    Nie należy w żadnym przypadku zakładać, że winny jest zawsze pacjent. Dlaczego? Dlatego bo miałem ostatnimi czasy nieprzyjemność obcowania ze służbą zdrowia. Czy jest na miejscu człowieka którego zabiera kartka w stanie zagrażającym życiu dopytywać się o PESEL lub numer telefonu?! Kiedy ktoś ledwo patrzy na oczy?! Albo przyjść do lekarza na własnych nogach a wyjechać na noszach na sygnale? Niech ktoś w końcu weźmie się za tą służbę zdrowia bo ona coraz mniej przypomina służbę i ma coraz mniej wspólnego ze zdrowiem!

  2. Kaz
    Odpowiedz

    Napewno emocie spowodowały to co się stało. O Służbie Zdrowia nie mam dobrej opini, przerosło to w biznes, lekarze co inny inna opinia i podważanie poprzednich lekarzy. Niestety wśród ludzi coraz mniej człowieka. Pieniądze ich porządnie zaślepiły ludziom na stanowiskach dobroć,troskę i uczciwość.

  3. analityk
    Odpowiedz

    Tendencyjny artykuł..
    Wiadomo jest że była awantura na sorze… doszło do rękoczynów ale że redakcja od razu stwierdza że to było pobicie… Każda ze stron zapewne miała swoje racje. Pytanie czyje racje były prawidłowe?
    Mężczyźni przyjechali na sor po pomoc dla swojej żony/matki, byli trzeźwi. Co ich sprowokowało do takiego zachowania? co ich popchnęło do takich czynów? Domniemam że raczej na pewno wpłynęło na to zachowanie załogi soru.
    Ratownicy medyczni nie są od interwencji dot awantur na sorze od tego jest policja. dlaczego nie wezwali od razu patrolu policji? dlaczego postanowili sami załatwić tą sprawę? czy na pewno to oni pierwsi zostali zaatakowani czy też postanowili użyć siły aby samodzielnie usunąć tych mężczyzn z soru i dopiero wtedy doszło do rękoczynów? czy mieli do tego prawo? czy ratownicy mają prawo używać środka przymusu bezpośredniego jakim jest siła fizyczna wobec innych osób w takich sytuacjach? czy w takich sytuacjach przysługuje im status funkcjonariusza publicznego? czy mężczyźni ci mają obowiązek podporządkować się poleceniom ratowników? A może jednak to mężczyźni ci się bronili przed bezprawnym wyrzuceniem ich z miejsca publicznego jakim jest szpital bez udzielenia członkowi ich najbliższej rodziny pomocy i udzieleniu mu należnego świadczenia medycznego?

    Trochę dużo tych pytań i niewiadomych, ale jak czytam redakcja już wydała wyrok to było pobicie.

    1. Siła nawyku
      Odpowiedz

      Byłem na sor na chodzki. Ja. Je twierdzę że ratownicy mają łatwą pracę zwłaszcza jak wiozą dziecko w inkubatorze. Ale widziałem jakie mieli miny jak kilkuletnimi chłopczyk kręcił im się między nogami. To ze ich irytował to mało powiedziane. A samo dzieck dupneło głową o posadzkę. Ale to chyba wg nich jak miała dobry chumor to matka nie powinna na sor jechać. To może do znachorki albo szeptuchy?

    2. Ooo
      Odpowiedz

      Może chcą byc lokalnym odziałem wirtualnej polski?
      Przecież to clickbait i walka o kliknięcia 😉
      Ale lepiej nie będę tego pisał bo się łatwo obrażają 😜

  4. Refleksja
    Odpowiedz

    Bezwzględne więzienie i finansiwe zadośćuczynienie dla poszkodowanych, nikt nie bedzie bity w pracy przez taka patologi. Dziwię się że ci Panowie ratownicy nie oddali w morde z nawiązka tej patologii, teraz trzeba wet za wet

  5. dobrze poinformowany
    Odpowiedz

    Na miejscu tych ludzi złożyłbym zawiadomienie o przestępstwie popełnionym przez ratowników medycznych. Oni tylko domagali udzielenia pomocy osobie najbliższej. Zrobili to bo personel SOR-u nie reagował na ich normalne prośby o udzielenie pomocy. Lekceważyli ich i najzwyczajniej na świecie olewali. Nie dało się nic wskórać w spokoju to domagali się tego podniesionym głosem to chyba normalna reakcja na widok cierpiącej najbliższej osoby. Obaj byli trzeźwi. To ratownicy medyczni pierwsi ich zaatakowali fizycznie. Nie mają prawa używać siły fizycznej wobec innych osób nawet w celu wyrzucenia ich z SOR-u. Powinni wezwać Policję jeśli doszło do naruszenia porządku lub spokoju publicznego. Całe to zdarzenie zostało sprowokowane przez personel SOR i ratowników medycznych.

    1. Ooo
      Odpowiedz

      Ale redakcja lublin112 wie lepiej więc zamilcz.
      A całą aferę nakręcają politycy z PO

  6. CBA
    Odpowiedz

    Odrazu 3 lata na start.

  7. Dog
    Odpowiedz

    Tak politycy dużo mówią o uzdrowieniu służby zdrowia. Może się mylę, ale czy nie wystarczyłoby podpisywanie od dochodu kosztów wizyt prywatnych? Może lekarze zaczęliśmy szanować pacjentów?

  8. Ja
    Odpowiedz

    Czym więcej będzie nakręcanie o atakach na medyków , tym będzie ich więcej.
    P. S . Zawsze były i będą , mniej czy bardziej agresywne . To nieuniknione w tym zawodzie .

  9. gogo
    Odpowiedz

    Andrzej ułaskawi szkoda tematu zostaną politycznymi PIS

    1. Bolesław się wałęsa
      Odpowiedz

      Może rafałek da im dotacje jak pedofilowi

  10. tutejszy
    Odpowiedz

    Cóż się dziwić że tak zareagowali jak już nie wytrzymali patrząc na cierpiącą osobę i zapewne bez należytej reakcji personelu SOR-u. Przyjechali po pomoc a traktowani byli jak bydło.

    Wielcy Państwo na tych SOR-ach pracuje to co robią nie ma nic wspólnego z empatią, współczuciem i chęciom udzielenia pomocy czy ulżenia w cierpieniu. Robią tylko to co muszą i to z wielką łaską i na odwal. Traktują wszystkich z góry pokazując co to nie oni.

    Jestem też przekonany że to ratownicy medycznie pierwsi wyciągnęli rączki do nich. Zapewne obaj panowie głośno się domagali udzielenia pomocy a ratownicy medycznie postanowili zaprowadzić porządek z „bydłem”. Teraz to tacy ratownicy czują się ważniejsi od policjantów i zachowują się bardzo prowokująco wobec pacjentów.

    1. Ok44
      Odpowiedz

      Taki mamy klimat a na sor najbardziej agresywni to Ci najzdrowsi co tylko kolejkę blokują i najwięcej się awanturują. W stanach na takich oddziałach są strażnicy z bronią, na agresję aplikują kilka gram ołowiu.

      1. tutejszy
        Odpowiedz

        Weź sobie najpierw pojedź na SOR w stanach żeby coś o nim mówić. Tam się na prawdę opiekują pacjentem na najwyższym poziomie i z najwyższym zaangażowaniem całego personelu natychmiast i bez zbędnej zwłoki. Każdy polak tam dostanie szoku widząc jak tam się traktuje pacjenta. Tam nie trzeba się o nic prosić błagać i skamleć żeby ktoś na ciebie zwrócił uwagę. Jesteś traktowany z należytym szacunkiem, empatią i szczerą chęcią pomocy. Każda osoba z personelu skupia na tobie uwagę tak że czujesz się na prawdę prawie kimś szczególnym i wyjątkowym jako pacjent. Porównanie polskiego SOR-u z amerykańskim to tak jak byś porównywał chatkę masajów z luwrem albo wrotki z lamborgini. To jest przepaść tak wielka jak wielki jest kanion kolorado.

        1. Siła nawyku
          Odpowiedz

          Bo zostały poprawione procedury oraz zostały wypracowane nowe nawyki personelu medycznego.

    2. kaska
      Odpowiedz

      pewnie królewna ze sraczką po grillu przyjechała i należało się jej pierwszeństwo! Najpierw niech zrozumieją jełopy że SOR to oddział ratunkowy w nagłym zagrożeniu życia a nie lekarz rodzinny!

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia