Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Kolejne kuropatwy trafiły do naszego regionu. Łącznie kupiono 3 tys. ptaków (zdjęcia)

Kolejnych 1000 kuropatw trafiło do obwodów łowieckich na terenie województwa lubelskiego. Docelowo w ramach programu odbudowy zwierzyny łownej w regionie wypuszczonych będzie łącznie 3000 tych ptaków.

W środę 25 listopada na polach w okolicach Poniatowej i Kamionki wypuszczono tysiąc kuropatw. Był to kolejny etap trwającego od kilku lat programu mającego na celu odbudowę populacji zwierzyny drobnej na terenie województwa lubelskiego. Ptaki te przed laty były stałym elementem pól, obecnie ich liczebność drastycznie spadła.

Jak podkreślają leśnicy, przyczyn drastycznego spadku liczebności tych dzikich ptaków jest kilka. Przede wszystkim są to zagrożenia wynikające z coraz większej liczby lisów. Zdarza się, że na kuropatwy polują również domowe koty. Do tego dochodzi zmiana sposobu prowadzenia gospodarki rolnej, a co się z tym wiąże scalanie terenów rolniczych, przez co zanikają śródpolne miedze i inne tego typu naturalne miejsca, stanowiące dla tych ptaków schronienie.

Dlatego też Samorząd Województwa Lubelskiego wspólnie z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie oraz Polskim Związkiem Łowieckim prowadzi działania, aby kuropatwy ponownie stały się pospolitymi ptakami. W tym roku zakupiono 3 tys. kuropatw, przy dzisiejszym stanie stanowi to prawie 10% populacji. Szacunkowa liczebność kuropatw w regionie wiosną wynosiła bowiem około 34 tys. sztuk.

Koszt zakupu kuropatw wyniesie około 110 tys. zł. Ptaki trafią łącznie do 30 kół łowieckich, które musiały spełnić kilka ważnych warunków. Chodzi głównie o introdukcję zwierzyny drobnej w latach poprzednich, najwyższą redukcję drapieżników, wprowadzenie zakazu polowań na kuropatwy, dokonywanie corocznej inwentaryzacji kuropatw i drapieżników a także zakładanie i utrzymywanie podstawowych urządzeń hodowlanych sprzyjających rozwojowi wsiedlonych kuropatw.

(fot. UMWL)

20 komentarzy

  1. ghz
    Odpowiedz

    przy tak wielkiej ilosci lisów to bezsens!!! jastrzebie i lisy tudziez jenty!, borsuki! i inn.!- sztuka dla sztuki – dostarczanie pokarmu dla polujacej zwierzyny – miesozercow! cały czas namnazacie a populacja coraz mniejsza! – cos jest n a rzeczy -co??? wytepic przyczyny bedzie duuuuzo kuropatw!

  2. JaJo
    Odpowiedz

    Znów będzie do czego postrzelać za publiczne pieniądze…

  3. Michał
    Odpowiedz

    Wypuszczają, żeby zabijać. To jest chore…

    1. studętkom jezdem to wiem, że...
      Odpowiedz

      Chodują, kupują, wypuszczają, a okoliczni rolnicy „cieszą” się bo będzie więcej szkód, a Boże broń, zabić nie wolno…

    2. Ola
      Odpowiedz

      U mnie nikt na kuropatwy oprócz lisów nie poluje, natomiast ptaki te pięknie zjadają stonkę z moich ziemniaków.

  4. Gnom
    Odpowiedz

    Najpierw polują później odbudowują, Polska to jest dziwny kraj.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy