Rozbudowa drogi wojewódzkiej nr 830 Lublin – Nałęczów wchodzi w etap realizacji. Zarząd Dróg Wojewódzkich ogłosił właśnie przetarg, w którym poszukuje wykonawcy tej, wyczekiwanej przez kierowców inwestycji. Na razie dotyczy to pierwszego etapu, dla którego latem wojewoda wydał decyzję ZRID. Mowa o odcinku od granicy Lublina do węzła Szerokie.
Plany związane z tym zadaniem pojawiają się od wielu lat. Wciąż jednak coś stawało na przeszkodzie. A to brak odpowiedniej puli środków, innym razem niezgodności z mieszkańcami, to znów względy ekologiczne. Urzędnicy nie ukrywali, iż inwestycja należy do bardzo trudnych. Gęsta w wielu miejscach zabudowa sprawia, że tak naprawdę całość trzeba było wyznaczyć w dotychczasowym śladzie. Z kolei jej poszerzenie powoduje konieczność wprowadzenia ograniczeń w korzystaniu z przyległych nieruchomości.
A warto zaznaczyć, że plany są spore. Zakres prac obejmuje m.in. wycinkę drzew i krzewów, rozbiórkę istniejących ogrodzeń, przebudowę infrastruktury technicznej, przebudowę urządzeń wodnych, budowę zjazdów indywidualnych i publicznych, budowę oświetlenia, budowę grawitacyjnej kanalizacji deszczowej, budowę kanału technologicznego, przebudowę skrzyżowań czy też zniesienie barier architektonicznych. Do tego dochodzi budowa na całej długości chodników i drogi dla jednośladów, zatok autobusowych, zagospodarowanie zieleni oraz wykonanie oznakowania a także urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Jak wynika z dokumentacji, otwarcie ofert nastąpi w dniu 18 grudnia. Jeżeli wszystko pójdzie sprawnie, wiosną przyszłego roku będą mogły ruszyć prace. Samorząd Województwa Lubelskiego na ten cel przeznaczył 25 mln zł.
Jeżeli chodzi o drugi etap prac, czyli rozbudowę odcinka z Płouszowic do Nałęczowa, to obecnie jest on w fazie przygotowywania. Urzędnicy mają nadzieję, że w ciągu kilku miesięcy uda się uzyskać decyzję ZRID. Wówczas również będzie można ogłosić przetarg na realizację inwestycji.
26 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Drzewa w skrajni nie są niebezpieczne jeżeli jedzie się spokojnie i tempem emeryta. Co w tym złego? Tymabrdziej tam na całej trasie jest praktycznie teren zabudowany
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Super informacj. Zwiększy sie agresja kierowców bo jak zobaczą kawałek asfaltu nie będą w stanie jechać przepisowo. A jak ktoś będzie tak jechał to cała choroba i frustracja psychopaty obróci się wobec bogu ducha winnego kierowcy.
Zła to informacja bo wzrośnie bandytyzm i będzie dużo bardziej niebezpiecznie.
Taki plot twis. Żyjemy z mentalnością sprzed 30 lat. W mirażu, że lepsze drogi oznaczają większę bezpieczeństwo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Drzewa do lasu!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Głównym punktem programu jest wyrżnięcie drzew.
Będzie można przygazować bezpieczniej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyli wycinka drzew jest głównie po to, żeby zrobić pas dla jednośladów, czyli rowerów, bo nie motocykli przecież. Jeszcze tak może wyjść, że przez te rowery, chodniki, dla samochodów będzie węziej jak teraz, i to pomimo rzezi drzew.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Twierdzisz, że zrobią tam drogę jednokierunkową?