Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Kierowca audi miał 2,7 promila. Wjechał w stojącego na światłach volkswagena (zdjęcia)

Częściowo zablokowana jest droga wojewódzka nr 747 Lublin - Bełżyce. Na węźle nad obwodnicą Lublina pijany kierowca spowodował wypadek. Na miejscu prowadzone są policyjne czynności.

Do wypadku doszło w piątek około godziny 16:40 w Maryninie koło Lublina. Na drodze wojewódzkiej nr 747 Lublin – Bełżyce, na węźle Węglin, zderzyły się dwa samochody osobowe: audi i volkswagen. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Bełżyc i Kozubszczyzny, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, oba pojazdy jechały od strony Bełżyc. Kierująca volkswagenem kobieta widząc czerwone światło zatrzymała się, z kolei poruszający się za nią kierowca audi z impetem wjechał w tył jej pojazdu.

W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba. Kobietę z volkswagena przetransportowano do szpitala. Jak się okazało, kierowca audi był pijany. Badanie alkomatem wykazało, że miał on 2,7 promila alkoholu w organizmie. Podróżował wraz z pasażerką.

Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Występują utrudnienia w ruchu. Pojazdy poruszające się od strony Bełżyc kierowane są na obwodnicę.

(fot. lublin112)

26 komentarzy

  1. Olek
    Odpowiedz

    Czego oczekujesz od wiesniakow oni celowo nic nie widza, wieksze zainteresowanie robia na widok bmw ps. Kolejna wiejska moczymorda.

  2. Hemp Grubas
    Odpowiedz

    No to Mirek handlarz rączki zaciera bo będzie miał robotę wyklepie u Śfagra w dziupli i opyli jako bezwypadkowy.

  3. Grzecho
    Odpowiedz

    Za przemyt np. fajek rekwirują auto jako narzędzie przestępstwa to i w takich wypadkach aż się prosi przepadek „pijakowozu”.
    No i na moje oko passata zezłomował.

    1. Hemp Grubas
      Odpowiedz

      W Holandii , Kanadzie czy na Białorusi konfiskują auta za jazdę na bani . Tylko że w Polandeszu nie wprowadzą takiego prawa bo nie pozwala
      K O N
      S TY
      T U C
      JA (Prawo własności)

  4. audidiaudiaduadi
    Odpowiedz

    Ciekawe czy Audi też 2.7 😉

  5. 1
    Odpowiedz

    ale to nie jakies kiepskie audi ma kase chyba

    1. qwerty1
      Odpowiedz

      nówka sztuka była 12 lat temu…

  6. Mambolinski
    Odpowiedz

    Nie rozumiem jednego w takich wypadkach- czynności. Dożywotnii prawko, przepadek narzędzia, pracę spoleczne- bo nie więzienie, szkoda na palanta jeszcze łożyć.

    1. Gienek
      Odpowiedz

      Każdego dnia dochodzi do setki podobnych zdarzeń, ci, którzy odwracają głowę, mają najwięcej za uszami, potem najgłośniej krzyczą i umoralniają innych na forach, mają potem najwięcej do powiedzenia. Byliście tam na miejscu, że oceniacie? Ten pan bohater też był od samego początku zdarzenia, że może tak pisać? A może dojechał później i nie widział wszystkiego, a tłum hejterów już mu wtóruje i już rzuca wyrokami. Weźcie się ogarnijcie ludzie. Krzyczycie choć nie wiecie, jak było dokładnie i czy ten pan mówi pełną prawdę. Albo czy na pewno wszystko wie o całej sytuacji. Jedna osoba, która na pewno wymaga potępienia to ten pijany koleś. I to jest jedyne pewne w całej tej sytuacji.

  7. Dziewczyna z Lublina
    Odpowiedz

    Pomyślcie sobie, że Pana Oskara by nie było i nie został by nikt, kto by pomógł. Jak świadek zdarzenia odjeżdża z premedytacją to nie jest to postawa godna pochwały, ani coś co powinno być społecznie akceptowalne. Tak samo jak pijany na drodze..

  8. gorszysort
    Odpowiedz

    Grzywna,prawko.regres z OC A do tego powinien w łańcuchach sprzątać ulicę ..Pijackie będę.!!..I jeszcze z 20.000 za straty moralne dla poszkodowanej..

    1. gnom
      Odpowiedz

      … a i może rozwód , jeżeli pasażerka nie była żoną .

  9. Aaaa
    Odpowiedz

    Oskar skoro pomogłes TY, to po co ów Pan miał pomagać?? I faktycznie, nie oceniaj, bo nie wiesz, dlaczego pan odjechał…

    1. Dociekliwy
      Odpowiedz

      Bo taki miał obowiązek.
      Art. 162 § 1 k.k

      „Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,
      podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

      Tak więc następnym razem zamiast toczyć pianę w głupich komentarzach lepiej się zamknąć.

      1. Dublin
        Odpowiedz

        Obowiązku dopełnił inny uczestnik ruchu wiec ta gadka i przytaczanie paragrafów jest bez sensu. Dziecinada.

        1. Karol
          Odpowiedz

          Ale tam nie było żadnego zagrożenia życia, halo, budzimy się. Ktoś tu chyba nie umie czytać. Może więc lepiej zostawić sobie te paragrafy do adekwatnej sytuacji a nie zwykłego zderzenia.

        2. Gość
          Odpowiedz

          To przytaczanie paragrafów, to zostawcie sobie na tego pijaka co za kółkiem usiadł. A nie strzelacie z armaty do wróbla. Ludzie, czytajcie ze zrozumieniem. Zwykła kolizja tyle, że z udziałem pijanego. Nie było ofiar, nie było rannych. Nikt nie ucierpiał. Pani zabrana na standardowe badania, jakie może zażyczyć sobie każdy, w kogo ktoś stuknie. Jaka pomoc była tu potrzebna? Żadna. Nie wiem też, jakiej niby pomocy udzielał ten pan, który tak się tym chwali. Skoro nikt nie ucierpiał. Jako doświadczony kierowca mogę powiedzieć, że nie trzeba tu żadnych świadków, bo wina kierowcy audi – nawet jeśli nie byłby pijany – jest oczywista. Zawsze jak wjedzie się komuś w tył, wina jest tego, co wjeżdża, bo nie zachował należytej odległości. Nie potrzeba dodatkowych zeznań, zatrzymywania się świadków i blokowania drogi. Śmieszni są ci eksperci na forum, którzy wytaczają paragrafy nie mając pojęcia o czym piszą. Te paragrafy to dla pijanych kierowców.

  10. Oskar Blaszke
    Odpowiedz

    Ja jako świadek tego zdarzenia chciałem pozdrowić tego „Pana ” który stał na pasie obok Pani i po uderzeniu zamiast pomóc Pani powolutku odjechał, ale potrafię go zrozumieć kotlet w domu stygł. Mam nadzieję że czytasz to lub twoje dzieci łbie. Gratuluję taty dzieciaki.

      1. Emil
        Odpowiedz

        Ale w czym pomogłeś skoro tam nikt nie ucierpiał? Dyskusja nie wiadomo o czym. Jeden się chwali, drugiego oczernia, a nie wiadomo co niby sam zrobił jak nie było rannych. Normalna stłuczka.

    1. Stefanek
      Odpowiedz

      Ale Ty pomogłeś czy pojechałeś dalej bo kotlet stygł 😉

      1. Oskar Blaszke
        Odpowiedz

        Tak pomogłem.

    2. Dublin
      Odpowiedz

      A może nie może mieć dzieci. A może ma cukrzycę i pompa insulinowa się zacięła, podążał powoli w kierunku domu żeby sobie zrobić kuj. A może… i tak dalej….
      Byłeś? Pomogłeś? Ekstra, dziękujemy w imieniu poszkodowanej. A jednak, mimo to, więcej empatii życzę.

      1. Dociekliwy
        Odpowiedz

        Art. 162 § 1 k.k

        „Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,
        podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

        Czasami wystarczy tylko zapytać się czy coś się stało i ewentualnie wezwać karetkę, żeby uratować komuś życie lub zdrowie. To co Ty prezentujesz, to właśnie brak empatii.

      2. Marianescu
        Odpowiedz

        To nie jest kwestia uprzejmości. Był świadkiem zdarzenia i odjeżdżając bez upewnienia się czy poszkodowani nie wymagają pomocy popełnił wykroczenie. Jaki dał przykład dzieciom pominę.

      3. Oskar Blaszke
        Odpowiedz

        Tobie też bym pomógł ( a mam nadciśnienie, brak tarczycy, otyłość brzuszną) a on tobie nie, pomyśl jak będziesz po wiadomościach kładł się spać.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy