Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, czyli jednostka Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, ogłosiło przetarg na zakup i instalację urządzeń rejestrujących pojazdy wjeżdżające na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Jest to kolejny etap projektu mającego na celu rozbudowę systemu fotoradarów w Polsce. Zostaną one zamontowane w 30 lokalizacjach w 18 miastach. Dwa z nich pojawią się w Lublinie.
Będą to ronda gdzie bardzo często kierowcy lekceważą wskazania sygnalizacji świetlnej, w wyniku czego dochodzi tam do kolizji i wypadków. Jedno urządzenie zlokalizowane zostanie na rondzie Dmowskiego, czyli skrzyżowaniu al. Tysiąclecia, Unii Lubelskiej i ul. Lwowskiej, drugie na rondzie Kuklińskiego, czyli u zbiegu al. Solidarności, Kompozytorów Polskich oraz ul. Lubomelskiej.
Ich zasada działania ma się opierać na tzw. wideodetekcji, bez konieczności ingerencji w nawierzchnię drogi. Urządzenia wykryją fakt wjechania pojazdu na skrzyżowanie na czerwonym świetle oraz będą śledzić tor poruszania się pojazdu. Wszystko to zostanie udokumentowane wraz z numerem rejestracyjnym pojazdu, czasem i miejscem zdarzenia, jak też czasem jaki upłynął od zapalenia się czerwonego światła.
Urządzenia pojawią się na skrzyżowaniach w ciągu 72 tygodni od podpisania umowy, czyli po roku i 4 miesiącach. Wówczas 50 skrzyżowań w całym kraju będzie objętych tego typu monitoringiem. Plany GITD są większe, w ramach tego samego projektu rozbudowy systemu fotoradarowego w planach jest jeszcze zakup 358 nowych fotoradarów w tym służących do odcinkowego pomiaru średniej prędkości.
Będzie też nowość, urządzenia do rejestrowania wykroczeń polegających na niestosowaniu się do sygnalizacji świetlnej na przejazdach kolejowych. Do tego dochodzi 11 nieoznakowanych samochodów z zamontowanymi wideoradarami.
Część lubelskich kierowców powinno pamiętać, że przed laty urządzenia rejestrujące pojazdy wjeżdżające na skrzyżowanie na czerwonym świetle były już zamontowane na terenie miasta. Wówczas zlokalizowane były one w trzech miejscach: właśnie na rondzie Kuklińskiego, a także przy przejściu dla pieszych na al. Tysiąclecia na wysokości hali Nowa oraz na skrzyżowaniu ul. Lipowej, Narutowicza i al. Piłsudskiego.
(fot. lublin112)
58 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
2 miesiące na monitoring???kto to bedzie robil ???jeden chlop bez drabiny??wiadukt na diamentowej nie będzie szybciej przez takich matołów
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ech, Ernest optymisto. Po 2 miesiącach to się nasi mądrzy skończą po głowie drapać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
@Ernest pewnie jesteś młody i masz prawo nie znać filmów, które robił Stanisław Bareja.
Aby zrozumieć jak procentowo w tym przypadku opóźni się remont wiaduktu polecam scenę w warsztacie samochodowym z filmu „Co mi zrobisz jak mnie złapiesz” 🙂
Może się okazać, że:
(…) na stratę 2 koma 7 no, to jeszcze możemy sobie pozwolić, ale, żeby stracić 300% czasu… ho, ho, kochany, co to to nie – my na czas musimy patrzeć po gospodarsku (…) 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
72 miesiące. Dobrze, że tylko 1,5 roku, a nie np. 5 lat. A może nawet w tych 1,5 roku się nie wyrobią i będzie poslizg.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież przy Lubomelskiej ten system był już kiedyś, to co to za „nowość” w tamtym miejscu?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na wszystkich nowych skrzyżowaniach są kamery z funkcją rejestrowania wjazdów na czerwonym.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To przecież napisane jest na końcu artykułu, że na rondzie Kuklińskiego te system już był, doczytaj do końca zanim zaczniesz prawić swoje madrości…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Doczytałem… przynajmniej o 12:10… nic takiego nie było 🙂