W niedzielę odbędzie się kolejny protest mieszkańców powiatu krasnostawskiego, którzy sprzeciwiają się budowie szlaku kolejowego w zaproponowanej formie. Chodzi o planowaną szprychę CPK, czyli linię z Trawnik przez Krasnystaw, Tomaszów Lubelski, Bełżec do granicy z Ukrainą. Inwestycja zakłada budowę w sumie ok. 100 km nowych torów. Będą to odcinki od Trawnik do Krasnegostawu i z Wólki Orłowskiej przez Zamość i Tomaszów Lubelski do granicy kraju.
Jak wskazują mieszkańcy, każda z zaproponowanych tras głęboko ingeruje w zabudowę i społeczną własność. Burzone będą nie tylko domy, ale też prowadzone od pokoleń firmy. Na liście obiektów do rozbiórki są też nowo wybudowane i aktualnie powstające budynki mieszkalne. Do tego dochodzą miejsca mające duże znaczenie dla lokalnej społeczności. Dlatego też stworzyli własny wariant, jednak nie został on wzięty pod uwagę.
W związku z tym zorganizowali kolejną akcję protestacyjną. Jak wskazuje Społeczny Komitet przeciwników Budowy Torowiska w Powiecie Krasnostawskim mieszkańcy nie zezwolą na ich wywłaszczenie pod nieuzasadnione projekty związane z inwestycją Centralnego Portu Komunikacyjnego. Będą też do skutku bronić swoich domów, gospodarstw i przedsiębiorstw.
W związku z tym spotkają się o godzinie 13:30 w miejscowości Wólka Orłowska, a następnie, około godziny 15:00 zamierzają przechodzić po przejściu dla pieszych na wysokości jednostki OSP. Organizatorzy podkreślają, że podobnie jak poprzednie akcje, protest ma charakter pokojowy.
(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)
46 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już nie długo i kury będą mogły strajkować mając dowody osobiste nadane przez komunę UE.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taki jest przekaz w TVP??? Nakaz UE?
W rozporządzeniu UE była mowa o połączeniu rejestrów hodowców, a tych małych nie trzeba rejestrować.
Co zrobił PiS? Kazał wszystkim od nowa zgłaszać hodowle, nawet te z jedną kurą. Faktycznie wina UE…
PiS nie zatrudnia specjalistów, bo nie chcą realizować ich „genialnego” planu.