Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Jest decyzja w sprawie sędzi, która kierowała po pijanemu. Wpadła na gorącym uczynku, nie przyznaje się do winy

Są zarzuty dla sędzi, która w środę na ul. Wyszyńskiego w Zamościu wjechała w znajdującą się przed nią hondę. 59-latka była pijana. Sąd Najwyższy uchylił jej immunitet.

fot. ZDI

Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego podjęła decyzję w sprawie sędzi, która wpadła na kierowaniu samochodem pod wpływem alkoholu. Jak już informowaliśmy, zdarzenie miało miejsce w Zamościu, gdzie sędzia jadąc po pijanemu doprowadziła do kolizji. Wjechała w tył poruszającego się przed nim auta.

Badanie alkomatem wykazało, że Teresa Z.-T. miała ponad 1,5 promila w organizmie. W związku z tym została zatrzymana i osadzona w policyjnej celi.

Sprawą zajął się Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej. Ze względu, iż sędzia wpadła na gorącym uczynku, śledczy od razu skierowali wniosek o uchylenie jej immunitetu. Sąd Najwyższy nie miał wątpliwości i przychylił się do niego. Dzięki temu można było przesłuchać zatrzymaną.

Jak ustalili dziennikarze Onetu, odmówiła ona jednak składania wyjaśnień. Prokurator przedstawił jej zarzut dotyczący prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości, za co grozi do trzech lat pozbawienia wolności. 59-latka nie przyznała się do winy.

Po zakończeniu czynności Teresa Z.-T. została zwolniona do domu. Prokurator zastosował wobec podejrzanej środek zapobiegawczy w postaci nakazu powstrzymania się od prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Z kolei Sąd Okręgowy w Zamościu, gdzie orzekała podejrzana, podjął decyzję o zawieszeniu jej w obowiązkach służbowych na okres pół roku. W tym czasie jej wynagrodzenie będzie niższe o 35 proc.

 

30 komentarzy

  1. Hans Klotz
    Odpowiedz

    Wynagrodzenie? Nie ma kwalifikacji nie pracuje, jako obywatel w pełni praw nie zgadzam się aby taki proceder był finansowany z moich podatków. Niech idzie do normalnej pracy jak każdy szaraczek, np. na sprzątaczkę, do żabki lub stonki albo żyje z oszczędności do czasu uprawomocnienia się sprawiedliwego w co wątpię wyroku.

  2. Xcxc
    Odpowiedz

    Jakie 35 procent mniej? Nie powinna dostać złamanego grosza. Między innymi poszkodowanaw tej kolizji/wypadku zrzuca się na jej wypłatę. Powstrzymanie się od kierowania pojazdami. Super środek zapobiegawczy.
    Czy ktoś jeszcze w tym kraju łudzi się, że jest tu jakakolwiek sprawiedliwość?
    Wstyd, hańba, żenada.

    1. rudypies wonn
      Odpowiedz

      ha ha ha sprawiedliwość hyżego ruja

      1. Grzegorz B
        Odpowiedz

        A czy ty się dobrze czujesz ? A może pora na leczenie w zakładzie zamkniętym .

      2. jasiek
        Odpowiedz

        I znowu wypacasz swoje „mondrości”. Jakim cudem oddychasz z ujemna inteligencją?

  3. zaprawde godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne
    Odpowiedz

    Skoro twierdzi, że to nie ona kierowała, zapewne wysoki sąd na rozprawie dokładnie zbada wszystkie okoliczności i wyda odpowiedni wyrok. Na koniec zbiją pionę, wypiją butelkę burbona i pojadą wesoło do domu.

    1. Koło fortuny
      Odpowiedz

      Linia obrony: na bank będzie zarzekać się, że wznosiła toast oranżadą i słowami: „zdrowie nasze w gardła wasze” …tak dla kamuflażu.

      1. Iwona
        Odpowiedz

        Albo, że ktoś ją poczęstował cukierkami z alkoholem. Albo poczęstował herbatą z prądem. Albo… Już tam linia obrony jest szykowana. Mooooże dostanie jakiś zakaz, może grzywna, najpewniej, że sytuacja nie do końca jasna i inne sraty taty. Wyślizga się.

    2. Mecenas
      Odpowiedz

      Linia obrony: na bank będzie zarzekać się, że wznosiła toast oranżadą i słowami: „zdrowie nasze w gardła wasze” …tak dla kamuflażu.

  4. ST
    Odpowiedz

    Skoro nie przyznaje sie to doskonale wie jak wyglada procedura i po drodze kilka instancji potem powola sie na skład sędziowski i po cichu wydany bedzie wyrok bez publiczności i tyle…. jedno odwołanko potem drugie w międzyczasie zwolnienia i jakoś poleci do emeryturki

    1. Kuba
      Odpowiedz

      59 lat – doczeka emerytury najpóźniej w apelacji.
      Ponoć pani jest z tych „prawych i sprawiedliwych” – więc może „kierunek Węgry” teraz?

  5. Dziadek Józek ze ''slamsowa" w Mieście Inspiracji (dawniej: Lublin)
    Odpowiedz

    Wpadła na gorącym uczynku, nie przyznaje się do winy, jak na sędzinę to zupełnie normalne.
    Nigdy nie słyszałem, żeby ktoś z tzw. Palestry przyznał się do tego co nawywijał.

  6. kaskaderzy i cyrkowcy
    Odpowiedz

    „Prokurator zastosował wobec podejrzanej środek zapobiegawczy w postaci nakazu powstrzymania się od prowadzenia pojazdów mechanicznych.” Tarzam się ze śmiechu.

  7. Krzychu
    Odpowiedz

    Sędzia Jakub Iwaniec jest nie do ruszenia, bo z nadania zera I Pi$u

    1. sk
      Odpowiedz

      skutki gmerania kaczyńskiego w polskim prawie

  8. Vańka Stańka
    Odpowiedz

    Prawo jest dla biednych i bez koneksji

  9. Adriana
    Odpowiedz

    Jakie wynagrodzenie o 35% niższe. Zawieszona za przestępstwo to nic ma nie dostać a jeszcze mandat zapłacić i odszkodowanie poszkodowanemu kierowcy!

  10. Xxxx
    Odpowiedz

    Jak nie zginą próbki krwi jak przypadku żonki Kalisza która miała 2,5 to ja skazża w zawieszeniu wyleci z palestry.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia