Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Jedno dziecko spadło z taczki i złamało rękę, drugie doznało poważnego urazu ucha

W środę, 30 lipca, w Dubience oraz na terenie gminy Chełm doszło do dwóch poważnych zdarzeń z udziałem dzieci. Oba wymagały interwencji służb medycznych i transportu nieletnich do szpitala.

fot. Stacja Ratownictwa Medycznego w Chełmie - SP ZOZ

W Dubience wczoraj po popołudniu zespół ratownictwa medycznego z Dorohuska został zadysponowany do 7-letniego chłopca, który spadł z taczki. W wyniku upadku dziecko doznało otwartego złamania ręki. Po założeniu opatrunku, unieruchomieniu przedramienia oraz podaniu leków przeciwbólowych, chłopiec został przekazany Lotniczemu Pogotowiu Ratunkowemu, które przetransportowało go do szpitala.

W gminie Chełm wezwanie dotyczyło 6-letniej dziewczynki z urazem ucha. Jak ustalono, ucho zostało częściowo oderwane, prawdopodobnie w wyniku ugryzienia przez psa. Opiekunowie nie byli świadkami zdarzenia. Po zabezpieczeniu rany opatrunkiem, dziewczynka została przetransportowana przez ZRM do placówki medycznej.

Te dwa zdarzenia przypominają, jak ważna jest szczególna troska i nadzór nad dziećmi podczas wakacji, kiedy ich aktywność jest wyjątkowo wzmożona. Chwila nieuwagi może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności i dbanie o bezpieczeństwo najmłodszych.

6 komentarzy

  1. Tadeurz
    Odpowiedz

    Wściekłe psy tego lata, ludzi zranionych przez koty narazie brak.

  2. Papp
    Odpowiedz

    Jak wysoka była ta taczka? Naprawdę aż trzeba było wzywać śmigłowiec?

  3. Seba
    Odpowiedz

    Jakby spadł z dywanu to by nogę złamał.

  4. Mario
    Odpowiedz

    A trzecie sie zesrało

  5. Jusz
    Odpowiedz

    ten upadek z taczki to się na transport śmigłowcem kwalifikuje ?

    1. Kat Olik
      Odpowiedz

      Jakby nie było śmigłowca to i strażacy byliby tam niepotrzebni, a tak przećwiczyli zabezpieczenie miejsce lądowania, a i sam poszkodowany chłopiec nie miałby okazji fruwania. Może raz na całe życie…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy