Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Inwestycja w Zalew Zemborzycki – kiedy rozpoczną się prace i skąd środki?

Modernizacja Zalewu Zemborzyckiego, jednej z kluczowych inwestycji dla Lublina i okolic, stoi przed poważnymi wyzwaniami finansowymi i formalnymi. Poseł Michał Moskal w kwietniu tego roku zwrócił się do Ministerstwa Infrastruktury z interpelacją dotyczącą aktualnego stanu prac i pozyskiwania środków na rewitalizację zbiornika, która jest niezbędna dla poprawy ochrony przeciwpowodziowej, rekreacji oraz stanu środowiska.

fot. Arkadiusz Wójtowicz

Zalew Zemborzycki to zbiornik wodny o kluczowym znaczeniu dla Lublina i okolic. Oddany do użytku w 1974 roku, pełni wielorakie funkcje – przeciwpowodziową, przeciwsuszową, rekreacyjną oraz przyrodniczą. Niestety, przez dekady użytkowania, stan ekologiczny akwenu znacznie się pogorszył. Nagromadzenie około 6 milionów metrów sześciennych mułu i torfu oraz dopływ biogenów z rolnictwa ograniczają obecnie możliwości korzystania z zalewu. Przebudowa zbiornika stała się więc niezbędna, aby przywrócić mu pełną funkcjonalność oraz poprawić warunki środowiskowe.

Modernizacja obejmuje szereg działań: odmulenie zbiornika, przebudowę zapory czołowej, budowę zbiornika wstępnego oraz powstanie centrum edukacyjno-operacyjnego. Prace przygotowawcze rozpoczęły się już w 2019 roku, a rok później rozstrzygnięto przetargi na dokumentację projektową. Szacowany koszt inwestycji sięga nawet 500 mln zł, z czego sam zbiornik wstępny może pochłonąć około 166 mln zł. To podkreśla skalę i znaczenie przedsięwzięcia.

W związku z dużymi kosztami i oczekiwaniami mieszkańców, poseł Michał Moskal skierował do ministra infrastruktury w kwietniu interpelację dotyczącą postępów w realizacji tej strategicznej inwestycji, ze szczególnym uwzględnieniem działań podejmowanych w celu zabezpieczenia finansowania. Odpowiedź otrzymał dopiero pod koniec lipca.

W odpowiedzi na interpelację Ministerstwo Infrastruktury szczegółowo przedstawiło aktualny stan projektu. Modernizacja została podzielona na sześć głównych komponentów:

  • Przebudowa zapory czołowej na długości 573 metrów, wraz z jazem, spustem dennym i przepławką dla ryb.
  • Odbudowa przepompowni P-2 z zbiornikiem wyrównawczym przy ogroblowaniu wstecznym lewym zbiornika głównego.
  • Odbudowa ogroblowania wstecznego lewego (1,92 km) oraz prawego brzegu rzeki Bystrzyca (3,66 km).
  • Budowa Centrum Edukacyjno-Operacyjnego PGW Wody Polskie „Lublin – Zemborzyce”.
  • Budowa zbiornika wstępnego o powierzchni około 35 ha, wraz z jazem i przepławką.
  • Pogłębienie czaszy zbiornika głównego na powierzchni 280 ha.
fot. Arkadiusz Wójtowicz

Jak poinformował podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Przemysław Koperski, roboty budowlane zaplanowano na lata 2026-2030. Jednak realizacja inwestycji jest ściśle uzależniona od pozyskania niezbędnych środków finansowych.

W zakresie finansowania, PGW Wody Polskie aktywnie poszukują funduszy z programów unijnych na poziomie regionalnym i krajowym oraz w ramach programu LIFE. Niestety, ze względu na ograniczenia środowiskowe i niespełnienie kryteriów naboru, nie udało się pozyskać wsparcia z funduszy UE. Ministerstwo podkreśla, że możliwe jest finansowanie ze środków własnych Wód Polskich oraz budżetu państwa, jednak dopiero po uzyskaniu wszystkich niezbędnych decyzji formalno-prawnych.

Z dotychczasowych informacji wynika, że PGW Wody Polskie zabezpieczyło środki na dokończenie dokumentacji projektowej. Większość obiektów już uzyskała decyzje o środowiskowych uwarunkowaniach, natomiast dla części trwa jeszcze proces uzyskiwania pozwoleń wodnoprawnych. Wszystkie niezbędne decyzje, w tym pozwolenie na budowę, uzyskało Centrum Edukacyjno-Operacyjne.

W odpowiedzi na pytania o alternatywne warianty modernizacji, takie jak meandrowanie rzeki Bystrzycy zaproponowane przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, ministerstwo poinformowało, że takie rozwiązania są obecnie analizowane w ramach koreferatu do dokumentacji projektowej.

Mieszkańcy Lublina oczekują szybkich i skutecznych działań, które przywrócą Zalew Zemborzycki do pełnej funkcjonalności, wspierając rozwój turystyki, rekreacji oraz zapewniając skuteczną ochronę przeciwpowodziową. Transparentność w kwestii finansowania i realizacji inwestycji jest kluczowa, aby uniknąć dalszych opóźnień i zapewnić realizację projektu w przewidzianym harmonogramie.

– Tysiące mieszkańców Lublina i okolic od pokoleń traktuje Zalew Zemborzycki jako naturalne miejsce odpoczynku – to tu spędzają weekendy, uprawiają sporty wodne i cieszą się przyrodą. Odpowiedź ministerstwa to dowód na to, że rząd nie rozumie tych potrzeb: próby z pozyskaniem funduszy UE zakończyły się fiaskiem, a prace budowlane mogłyby ruszyć już w 2026 roku, ale bez pieniędzy wszystko stoi w miejscu. To nie tylko ekologiczna strata, ale zdrada zaufania społeczności, która czeka na realne zmiany od lat. A obecna ekipa rządząca tak się chwali odblokowaniem KPO, ale jak widać, nie byli w stanie pozyskać nawet środków europejskich na modernizację Zalewu Zemborzyckiego – ot, taki „sukces” w stylu PSL – komentuje sprawę modernizacji lubelskiego zbiornika, w mailu przesłanym do naszej redakcji  poseł Michał Moskal.

W kontekście politycznym, poseł Moskal apeluje również bezpośrednio do europosła Krzysztofa Hetmana, szefa PSL na Lubelszczyźnie, by ten wpłynął na swojego partyjnego kolegę, ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka:

– Panie pośle Hetman, mieszkańcy Lubelszczyzny liczą na Pana – jako lider PSL w regionie, zainterweniuj u ministra Klimczaka i zagwarantujcie w końcu fundusze na tę inwestycję! Zalew to serce naszej rekreacji od ponad 50 lat, a tysiące rodzin nie mogą dłużej czekać na rządowe zaniedbania. PSL musi pokazać, że dba o wschód Polski i potrzeby zwykłych ludzi, nie tylko o polityczne interesy – pisze Moskal.

– Nie pozwolę, by rząd dalej ignorował Lublin – wzywam do natychmiastowego włączenia inwestycji do budżetu na 2026 r. i priorytetowego traktowania potrzeb mieszkańców – kończy poseł.

🔴Interpelacja jak i odpowiedź na nią jest dostępna tutaj

fot. Arkadiusz Wójtowicz

39 komentarzy

  1. ŚniętyPiotr
    Odpowiedz

    O specjalista się odezwał -ten co zatrzymał Bogdankę bo mu się zamarzyło krecie wesele. O ile pamiętam przed początkiem pisich nierządów w 2015r. zarzekali się, że jak dojdą do władzy to zalew będzie drugim Como. Przez 8 lat nie zrobili nic prócz powołania Wód Polskich na obsadzenie stołków „myślicielami” pokroju tłu. k..a Moskala

  2. MałaRysa
    Odpowiedz

    A co Pan załatwił w tym temacie jak Pan był blisko z Jarosławem Kaczyńskim, nic kompletnie nic.

  3. MKi
    Odpowiedz

    PiS jakoś przez dwie kadencje nic dla pisogrodu nie zrobił i ich zalewu. Jaka szkoda.

  4. Ratownik
    Odpowiedz

    Co z zalewem w Piaskach? Może by się redakcja zainteresowała?

  5. Taka prawda
    Odpowiedz

    Idealna lokalizacja na wydanie środków z KPO dla kolesi Żuka itp.

  6. Franio
    Odpowiedz

    Tak dla ścisłości. To nie jest już zalew tylko jezioro. Każdy zalew po 50 latach staje się jeziorem.
    Także mamy jezioro zemborzyckie, a nie zalew.

    1. witold janusz
      Odpowiedz

      Oczywiście że tak, ale to jezioro było tu zawsze i to nie prawda że zbudowano je z czasach PRL, jakże złych i niesłusznych. Eksperci potwierdzają istnienie Jeziora Zemborzyckiego już w czasach prehistorycznych gdy jeszcze nie było tu żadnych osad ludzkich i ryby musiały same się łapać, bo inaczej byłoby ich zbyt wiele.

  7. Radek R
    Odpowiedz

    A ja chcę się dowiedzieć czy ten moskal mógłby się od Lublina odpierd…. I bo on jest spod Janowa Lubelskiego i niech tam sobie miesza.
    PiS do więzienia a Moskal pierwszy do spółkuj Kowalskim, Czarnkiem i Matczakiem.
    Ani on ani Czarnek a już tym bardziej koloński i Marczak nie mają nic do LBN.
    Won z mojego miasta chamie!!!!

  8. Włodzimierz
    Odpowiedz

    Tylko, żeby się nie okazało że wybranie mułu z dna nie jest możliwe przez duże ilości np. ochotki i trzeba jakiemuś znajomemu doktorowi zapłacić z milion zł za ekspertyzę co z tym fantem zrobić. Lol. Życzyłbym tego sobie i szanownemu państwu.

  9. mb
    Odpowiedz

    Bardzo fajnie ze miasto chce inwestowac w zalew, ale mysle ze sa chyba bardziej pilne inwestycje i remonty niz zalew. Zana, Kunickiego, Witosa, (nawet Janowska czy Zeglarska prowadzace nad ten zalew) i wiele innych ulic miasta sa w tragicznym stanie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia