Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ewakuowani z kamienicy, w której doszło do wybuchu gazu, nie mogli wrócić do swoich mieszkań (zdjęcia)

Lokatorzy ze względów bezpieczeństwa nie mogli wrócić do swoich mieszkań. Centrum Interwencji Kryzysowej zapewniło im miejsca w lokalach interwencyjnych. Nie wszyscy skorzystali z tej oferty.

Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego miasta Lublin wydał decyzję o czasowym wyłączeniu z użytkowania oficyny budynku, w którym wczoraj wieczorem doszło do wybuchu gazu. Jak już informowaliśmy, zdarzenie miało miejsce w sobotę około godziny 20 w jednej z kamienic przy ul. Cyruliczej.

W mieszkaniu na ostatniej kondygnacji budynku uszkodzone zostały ściany oraz strop. Dwie osoby, jakie przebywały w środku, doznały obrażeń ciała. Poparzonego 69-letniego mężczyznę przetransportowano do Wschodnie Centrum Leczenia Oparzeń i Chirurgii Rekonstrukcyjnej w Łęcznej, z kolei 64-letnia kobieta trafiła do szpitala w Lublinie.

Działania służb w budynku trwały kilka godzin. Oprócz straży pożarnej, zespołów ratownictwa medycznego oraz policji, na miejscu interweniowała również straż miejska, pogotowie energetyczne oraz pogotowie gazowe. Z kamienicy ewakuowanych zostało 39 osób. Decyzją zarządzania kryzysowego na miejsce podstawiono autobus, aby mieszkańcy mogli się ogrzać.

– Naszym celem było przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom. Na czas trwania akcji ratowniczo-gaśniczej osoby ewakuowane mogły schronić się w specjalnie podstawionym dla nich autobusie MPK i poczekać w bezpiecznych warunkach na dalsze decyzje m.in. straży pożarnej oraz Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego – mówi Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

Kiedy okazało się, że lokatorzy ze względów bezpieczeństwa nie mogą wrócić do swoich mieszkań, Centrum Interwencji Kryzysowej zapewniło im miejsca w lokalach interwencyjnych. Z tej oferty skorzystało jednak tylko 12 osób. Pozostali postanowili udać się do swoich rodzin lub znajomych.

(fot. lublin112)

6 komentarzy

  1. Felek
    Odpowiedz

    On ,ty naprawdę myślisz ,że Polak martwiący się o Polaka to Ruski? To już jest śmieszne . Teraz wyszło miłość do obcokrajowców nie koniecznie przyjaciół i podłość do rodaka. A prawda jest taka ,że ani Ruski ani Ukrainiec nigdy przyjacielem Polski nie był.

    1. ...
      Odpowiedz

      Felek, ty naprawdę myślisz że to Polak martwiący się o Polska?
      Felek jaki aktualny kurs rubla?

  2. icos
    Odpowiedz

    Kasiunia daj przykład. Co wiesz jeszcze?

  3. Kasiunia
    Odpowiedz

    No i gdzie mieszkania dla „naszych” potrzebnych Polaków ? Gdzie ciepłe posiłki i natychmiastowa pomoc ? Ja wiedziałam, że tak będzie….

    1. Mariola
      Odpowiedz

      Podejrzewam że połowa osób w tym takie Kasiu nie właśnie nie miały tytułu prawnego do zajmowanych lokali a teraz chcą wydrzeć lokale od Państwa!!! I wszystkie samotne matki ?! Ludzie mają dzieci, rodziny pracują ciężko i muszą płacić albo za stancje albo pobrali kredyty i muszą je spłacać!!!

    2. On
      Odpowiedz

      Nie „potrzebnych” tylko „w potrzebie”, ew. „potrzebujących”. No i składnia trzeciego zdania – Polka powie „Wiedziałam”, to po rusku się mówi „Ja wiedziała”. Także ćwicz jeszcze, automatyczne translatory nie ogarniają takich niuansów. Co dostaniesz za ten wpis? Kilo cukru?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia