Od dłuższego czasu właściciele działek na terenie ROD Dąbrowa przy ul. Osmolickiej w Lublinie apelują o stworzenie przejść dla pieszych w tej okolicy. Wskazują, iż z uwagi na duży ruch pojazdów mają problemy z pokonaniem odcinka między przystankiem komunikacji miejskiej a bramą ogrodu. Jak jednak wskazują, do tej pory nic w tej sprawie się nie dziele.
Ostatnio interpelację na ten temat złożył do prezydenta Lublina radny Rady Miasta Marcin Nowak. Prosi w niej o podjęcie priorytetowych działań w zakresie wykonania przejść dla pieszych. Wyjaśnia, że obecnie użytkownicy działek zmagają się z dużymi
utrudnieniami i niebezpieczeństwem podczas przechodzenia przez ulicę.
Radny zaproponował, aby przy ulicy Osmolickiej powstały dwa przejścia, jedno w rejonie skrzyżowania z ul. Żeglarską, drugie na wysokości przystanku. Jaką trzecią lokalizację, Marcin Nowak wskazał ul. Zemborzycką w rejonie przystanku obok skrzyżowania z ul. Żeglarską.
Władze miasta tłumaczą jednak, że rejon ul. Osmolickiej przy skrzyżowaniu z ul. Żeglarską cechuje się bardzo dużym natężeniem ruchu kołowego, do tego z uwagi na znajdujący się tam łuk jezdni, występuje ograniczona widoczność. W związku z tym nie ma możliwości wyznaczenia tam przejścia dla pieszych.
Miejscem w jakim może być ono zlokalizowane jest rejon furtki prowadzącej do Rodzinnych Ogrodów Działkowych „Dąbrowa”, jaka znajduje się zaraz za przystankiem autobusowym. Wiąże się to jednak z szeregiem prac ziemnych i brukarskich. Chodzi o niwelację terenu oraz budowę peronów i dojścia do istniejącego chodnika.
– Budowa niezbędnej infrastruktury o nawierzchni stałej jest zadaniem inwestycyjnym i jej realizacja będzie możliwa po zabezpieczeniu środków finansowych w budżecie miasta – wyjaśnia Zastępca Prezydenta Lublina Artur Szymczyk dodając, iż miasto widzi problem i dlatego też podjęło działania doraźne.
Mowa tu o wyznaczeniu przejść obok przystanków z tymczasowymi dojściami dojść do istniejących ciągów pieszych wykonanymi z kruszywa lub destruktu bitumicznego. Prace związane z opracowaniem niezbędnej dokumentacji projektowej są w toku. Po zatwierdzeniu, projekt zostanie skierowany do pilnej realizacji.
(fot. GSV)
24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przejścia powinno się likwidować. Wtedy jest bezpieczniej. Ale do tego trzeba zmiany mentalnościowej.
Polacy są zacofani.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a może namalować pasy na całej długości jezdni i wtedy by sobie chodzili jak chcieli
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Działkowcy trochę ruchu wam nie zaszkodzi i tak większość czasu siedzicie w klatce przed telewizorem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A po co przejścia dla pieszych? Zrobić deptak i zwinąć asfalt
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja pi…. le a nie może być co 10 metrów i wysiadanie z MPK na żądanie i wychodzenie za autobusu.
Napisał kierowca samochodu osobowego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nawet jakby miało powstać jedno, to przecież trzeba rozpisać przetarg, rozstrzygnąć oferty, wykonawca wybierze podwykonawców, tradycyjnie obsuwa parę miesięcy. Dobrze jednak, że coś w ogóle zaczęli z tym robić. A z punktu widzenia bezpieczeństwa, to wystarczy namalować pasy i ustawić znaki, szczególnie w tym niebezpiecznym miejscu, a nie tłumaczyć, że łuk jezdni uniemożliwia stworzenie tam przejścia. Przejścia są na każdym skrzyżowaniu w mieście, także na takim, gdzie samochód wyjeżdża pod kątem 90 stopni zza rogu budynku, i kierowca nie widzi co się dzieje na przejściu dopóki prawie na nie nie wjedzie. Też mi argument – łuk drogi… Teraz ludzie przechodzą i tak, bez znaków ostrzegawczych, i dopiero może być tragedia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież most na ul. Żeglarskiej jest już otworty więc ruch na ul. Osmolickiej się zmniejszył podobnie jak i na Diamentowej więc już teraz to w ogóle nie ma sensu budowa trzech przejść dla pieszych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja proponuję co 50 metrów…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I koniecznie ze światłami na żądanie z opóźnieniem półsekundowym.