Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Dziadek nie poznał wnuka i odebrał z przedszkola obce dziecko. Chłopca szukało kilkudziesięciu policjantów

Przez godzinę kilkudziesięciu policjantów szukało 4-latka, który został zabrany przez starszego mężczyznę z przedszkola. Jak się okazało, dziadek nie poznał swojego wnuka i odebrał inne dziecko. Chłopiec w międzyczasie zjadł zupę i obejrzał bajkę.

W miniony piątek o godzinie 14.40 policjanci z Lubartowa zostali zaalarmowani o zaginięciu kilkuletniego chłopca z jednego z przedszkoli na terenie miasta. Kiedy dziadek przyszedł odebrać wnuka z placówki okazało się, że 4-latka nie ma. Pracownicy przekazali mu, że został on odebrany przez… innego dziadka.

Natychmiast ruszyły zakrojone na szeroką skalę poszukiwania. Oprócz funkcjonariuszy z Lubartowa, zaangażowano w nie policjantów z oddziału prewencji z Lublina, a także przewodnika z psem tropiącym. Sprawdzono też zapisy kamer monitoringu umieszczonych w przedszkolu. Rzeczywiście widać było na nich starszego mężczyznę, który wziął chłopca za rękę i niebawem wyszli na zewnątrz.

W międzyczasie w placówce zorientowano się, że najprawdopodobniej doszło do fatalnej pomyłki. Pozostało bowiem nieodebrane jedno z  dzieci, również chłopiec. Co więcej, obaj z nich byli podobnie ubrani, mają też podobne imiona. Co więcej przyjaźnią się, jak też wzajemnie się odwiedzają i znają członków swoich rodzin. Szybko ustalono więc adres zamieszkania dziecka i na miejsce udali się policjanci.

Zastali tam 80-letniego mężczyznę, który jak wyjaśniał, właśnie się zorientował, że odebrał nie swojego wnuka i miał dzwonić w tej sprawie do przedszkola. Tymczasem chłopiec zdążył już zjeść zupę i obejrzeć bajkę. Po ponad godzinie od wyjścia z przedszkola z „dziadkiem” był już w objęciach swojej mamy. Teraz sprawą zajmują się policjanci. Sprawdzają, czy poprzez działania przedszkolanki nie doszło do stworzenia zagrożenia dla życia lub zdrowia chłopca.

(fot. pixabay.com – zdjęcie ilustracyjne)

40 komentarzy

  1. aa
    Odpowiedz

    A dzieciak nie gapnął się, że to nie jego dziadek? Czy może młody już wpatrzony w smartphona?

    1. megilub
      Odpowiedz

      dzieciak właśnie wiedział, że to dziadek kolegi i myślał, że zaraz kolego przyjdzie i będą się razem bawić

  2. Królowa buspasów
    Odpowiedz

    Komentarz moze byc tylko jeden: ja pierd****e. Przedszkole na medal, rozszerzyc uprawnienia w karcie nauczyciela. Parafrazujac klasyka: to im sie po prostu nalezy.

  3. Paweł
    Odpowiedz

    Szok dla najbliższych, ale myślę że nie ma konieczności kogoś winić, dobrze się skończyło, niestety Zemsta Szumowskiego i kaczej mafii robi swoje, że nie można poznać swojego dziadka ( w maseczce)!!

    1. jerzy
      Odpowiedz

      Totalne kręcenie kota ogonem, jak zawsze. To nie przedszkolak ma poznać opiekuna lecz opiekun powierzone mu dziecko. Taki Pawełek w maseczce pewnie by pół przedszkola do domu sprowadził i byłaby wina kaczej mafii.

  4. Nico
    Odpowiedz

    A Brajanek nie poznał że to nie jego dziadek?

  5. 8888
    Odpowiedz

    Tak to jest gdy córka oszczeni się z chińczykiem;) weź potem rozpoznaj…

  6. jerzy
    Odpowiedz

    A czy nikomu nie zdarzyło się zgubić okularów?

  7. redukcja112
    Odpowiedz

    Dziadek pewnie myślał że skoro Darek to Dariusz to Marek to Mariusz i wziął nie tego.

  8. ...
    Odpowiedz

    Do tego dziadka wkrótce zadzwoni policjant w sprawie zagrożonej gotówki ….

  9. Maniek
    Odpowiedz

    Czy ta pani już sprzedaje w mięsnym, czy nadal będzie wydawać dzieci przypadkowym osobom?

  10. Olo
    Odpowiedz

    Dla przedszkolanki to nie była obca osoba, bo przecież przychodziła po wnuka tylko tyle, że wnuki się dziadkowi pomyliły. Po drugie znali się więc dziecko uznało, że idzie w odwiedziny do znajomych.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy