Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Dwie osoby trafiły do szpitala po dachowaniu BMW

W piątek nad ranem w miejscowości Bończa dachował pojazd osobowy. W wyniku wypadku do szpitala trafiły dwie osoby.

Do wypadku doszło w piątek przed godziną 3:00 w miejscowości Bończa w powiecie krasnostawskim, na drodze wojewódzkiej nr 846. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o dachowaniu samochodu osobowego.

Policjanci ustalili wstępnie, że 26-letni kierowca pojazdu osobowego marki BMW na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Po chwili auto wjechało do rowu i dachowało. W BMW podróżowało pięć osób, dwie z niech zostały przewiezione do szpitala.

Kierowca pojazdu był trzeźwy. Policjanci wyjaśniają szczegółowe okoliczności tego zdarzenia.

(fot. Policja Krasnystaw)

42 komentarze

  1. Zbigniew Stonoga
    Odpowiedz

    Widze że wiekszość nie ma pojęcia co sie stało a jednak wypowiada sie. Byłem widziałem jedna z opon strzeliła i znajdowała sie 100m od pojazdu mają szczescie ze nic sie nikomu powaznego nie stało.

  2. Świadek87
    Odpowiedz

    Skutkiem było wystrzelenie tylnej prawej opony kierowca nie miał szans na opanowanie pojazdu.

  3. Marsell
    Odpowiedz

    niech się cieszą że to nie było zaraz za starą wsią, bo tram rowy znacznie głębsze

  4. Piotr
    Odpowiedz

    Proponuje zmienić nazwę strony na BMW112

  5. ANONIM
    Odpowiedz

    Znacie ich że się wypowiadacie? Dwóch młodych chłopaków trafiło do szpitala mają szczęście że nie skończyło się na śmierci ale co tam głupich komentarzy tu pełno bo cebularze bo sebiki. Karma wraca A mam nadzieję że do was wróci z podwojoną siłą.Nie chodzi tu o marke samochodu, za ile kupiony, jakie opony, jakie zdolności miał kierowca, chodzi o życie młodych ludzi!!! Więc następnym razem się zastanówcie zanim napiszecie jakieś głupie komentarze. Wielcy eksperci w Internecie A g*** wiecie bo w d*** byliście! Radzę siąść cicho i nie komentować.

    1. Marianescu
      Odpowiedz

      Anonim, niestety ale faktem jest, że wiele młodych osób, „nadstatystycznie” traci zdrowie i życie w BMW. Do tylnego napędu i pewnego poziomu mocy trzeba umiejętności, doświadczenia i pokory.
      Tylny wystrzał jest najłatwiejszym do opanowania… Minimum dbałości o stan techniczny eliminuje niebezpieczeństwo wystrzału, jeśli pomimo tego przytrafiło się to niech kierowca idzie do sprzedawcy opon.

  6. Święty Mikołaj
    Odpowiedz

    W D**** byliście i G*** widzieliście!!!
    Dajcie tym młody spokój!!!

  7. Kera
    Odpowiedz

    Wiesz jakie tam były że się wypowiadasz??? W portfel ludziom zaglądasz że wiesz czy go było stać czy nie?

  8. Anonim
    Odpowiedz

    Zastanówcie się wszyscy najlepiej! Wielcy eksperci w Internecie, bo co? bo BMW?? Równie dobrze mógł to być samochód innej marki i nikt by tak nie napisał. Strzeliła im opona, nieszczęśliwy wypadek A marka samochodu nie ma tu nic do rzeczy!!

    1. Kuba
      Odpowiedz

      A tam od razu BMW.
      BMW to jest F (na przykład F15 czy F30) albo G (przykładowo G20 albo G30)… E46 to najczęściej szrot, drutowany 20-letni gruz, a nie samochód, a co dopiero BMW.

      Tak jak kilka lat temu po wsiach w rowach lądowały E34 i E36, tak teraz lądują E39 i E46 (i coraz mniejszy obciach kupić sobie zadbane E36 na przykład).
      I marka samochodu ma sporo do rzeczy.
      Za 3000-4000 cebulionów może sobie „rycerz ortalionu” kupić w tym kraju 150-konne lub nawet mocniejsze auto, które (póki kosztowało coś więcej i było w lepszym stanie technicznym) stworzono po to, by dawać frajdę z jazdy. Teraz to w 95% przypadków zagrażający kierującym i postronnym użytkownikom dróg szmelc, który prowadzą ludzie, którzy robili prawo jazdy na 70-konnych Yarisach, czy Hyundaiach.

      Sorry – miałem 5 BMW w życiu, ale w takie za 4 tysiące to bym nie wsiadł nawet po pijaku, jako pasażer.
      Opony w dobrym stanie też tak same z siebie nie strzelają. Mi wywaliło raz jedną, po najechaniu na fragment blachy na autostradzie… przy 150 km/h. Poza nadkolem nie ucierpiało nic, nawet moja bielizna.

      1. Marianescu
        Odpowiedz

        „Sorry – miałem 5 BMW w życiu”
        Też zbierałem gumy Turbo.

        I kolejna wtopa – jak można wyśmiewać, że ktoś robił kurs na 70 KM, gdy samemu robiło się na 126p, Cinquecento lub max w 125p…

        1. Kuba
          Odpowiedz

          Na 126p, 23 KM.
          Ale w 400 konne auto wsiadłem pierwszy raz ponad dekadę po zrobieniu prawa jazdy, w 200-konne po prawie dekadzie, a pierwszym moim samochodem było 50-konne miejskie autko.

    2. WAS
      Odpowiedz

      A tak, tak, opona może strzelić w samochodzie każdej innej marki, ale podobny skutek to mógłby mieć chyba tylko wystrzał opony w ałdicy.

    3. TNT
      Odpowiedz

      Nowe opony nie strzelają, to raz. A dwa to przy dozwolonej prędkości jak opona strzela to spokojnie jest czas na uratowanie sytuacji.

      PS: a co mnie to obchodzi, że kogoś nie stać na nowe opony.

  9. holownik
    Odpowiedz

    Dachowanie na prostej. Opony 4 letnie w dobrym stanie, prawdopodobnie wystrzał tylnej prawej

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy