Do zdarzenia doszło w sobotni wieczór w Śródmieściu Lublina. Kierujący toyotą mężczyzna doprowadził do zderzenia z innym autem, po czym zaczął uciekać. W ślad za nim ruszyli poszkodowany oraz świadkowie. O wszystkim zaalarmowana została również policja.
Kierowca toyoty dojechał do ul. Wajdeloty. Tam też został zatrzymany. Zapewniał jednak, iż to nie on siedział za kierownicą. Na nic się to zdało, gdyż troje świadków nie miało co do tego wątpliwości. Jakby tego było mało, zdarzenie zarejestrowały kamery miejskiego monitoringu.
Obywatel Zimbabwe, choć wyraźnie wyczuwalna była od niego woń alkoholu, początkowo odmówił też poddaniu się badaniu alkomatem. Kiedy w końcu się na to zdecydował, starał się oszukać urządzenie zatykając ustnik językiem.
W końcu policjanci przewieźli mężczyznę do szpitala celem pobrania krwi do analizy. Obecnie prowadzone są z nim czynności wyjaśniające.
61 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W sumie służby mogą się mylić. W końcu w nocy wszystkie koty są czarne
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeszcze trochę a nabedą prawa do renty alkoholowej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
musieli sie z koniem oszarpać ,
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ledwo Donald Trump objął władzę, a pis bił brawo i już widać pierwsze przejawy rasizmu w polskiej policji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Potężny cz****ch. 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie czech. To zimbabwijczyk.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dlaczego tolerujecie takie zachowania?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to niewinny czlowiek szukajacy swojego miejsca na ziemi mowil rudy tusc
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co mowili pisowcy którzy ich tu sprowadzili???