W miniony tygodniu w miejscowości Wólka Dobryńska, na drodze krajowej nr 68, inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie oddział w Międzyrzecu Podlaskim zatrzymali do rutynowej kontroli pojazd ciężarowy, powracający z Rosji do Polski po rozładunku kurcząt.
Jak się okazało podczas kontroli tachograf rejestrował odpoczynek zamiast okresu prowadzenia pojazdu. Kierowcy do impulsatora tachografu przymocowali magnes, którego zadaniem było fałszowanie czasu pracy.
Co ciekawe był to pojazd wyprodukowany w 2017 roku, który powinien być wyposażony w impulsator odporny na działanie pola magnetycznego. W pojeździe zamontowano impulsator starego typu pozwalający na fałszowanie danych za pomocą magnesu oraz dodatkowo wyłączono drugi niezależny sygnał ruchu pojazdu (sygnał IMS).
Pojazd mógł kontynuować dalszą jazdę dopiero po wymianie impulsatora na właściwy, włączeniu drugiego niezależnego sygnału IMS oraz wykonaniu kalibracji tachografu.
Za stwierdzone nieprawidłowości konsekwencje finansowe poniosą także kierowcy oraz przewoźnik.
2018-01-24 16:37:03
(fot. WITD)

24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na naczepie zamazana nazwa, a na kabinie widac.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Special Transport to nie nazwa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
sory ale 90% ciągników siodłowych w PL jeździ na magnesie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie ze 100%albo ze 110%
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już zamalowali.
Z resztą co tam się zastanawiać – „Dziad Trans sp.j.” pewnie było 😛