Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Dali się oszukać metodą „na dzieci”

Niemal 9 000 zł straciła 62-letnia mieszkanka gminy Tarnawatka. Za pośrednictwem komunikatora skontaktowała się z nią osoba, podająca się za jej syna, która poprosiła o pożyczkę. Z kolei 57-latek z Rzeszowa stracił prawie 5 000 zł po tym, jak jego żona otrzymała wiadomość od osoby podającej się za ich córkę, z prośbą o wykonanie przelewu.

fot. Policja Tomaszów Lubelski

Oszuści tworzą fikcyjne historie podając się za policjanta, wnuka czy pracownika banku. Tym razem oszuści podali się za dzieci pokrzywdzonych. Niestety udało im wyłudzić łącznie niemal 14 000 złotych.

Uwierzyła, że rozmawia z synem

62-letnia kobieta za pośrednictwem komunikatora otrzymała wiadomość od osoby podającej się za jej syna i uznała, że to on z nią koresponduje.

– Napisał, że uszkodził telefon, dlatego też nie może do niej zadzwonić. Kobieta nie próbowała skontaktować się ze swoim synem, tylko zrobiła dwa przelewy na wskazane przez oszusta konto. Dostała również zalecenie, aby przelewy zostały wykonane ekspresowo. Kobieta nie podejrzewała, że może to być oszustwo. Dopiero kiedy otrzymała wiadomość z prośbą o kolejny przelew, zorientowała się, że coś jest nie tak. Zadzwoniła do syna, ten odebrał i zaprzeczył, aby korespondował z matką i prosił ją o jakiekolwiek przelewy – relacjonuje sierżant sztabowy Aneta Brzykcy z tomaszowskiej Policji.

Kobieta padała ofiarą oszusta tracąc przy tym blisko 9 000 złotych.

Zrobił „córce” przelew ekspresowy

Z kolei mieszkańcy Rzeszowa, którzy przebywali w powiecie tomaszowskim zostali oszukani na prawie 5 000 złotych.

– Kobieta otrzymała wiadomość, aby skontaktowała się ze swoim dzieckiem również za pośrednictwem komunikatora. Napisała więc wiadomość na podany numer, gdyż myślała, że koresponduje ze swoją córką. Otrzymała wiadomość, że córce wpadł telefon do toalety i musi kupić drugi. Przelew ekspresowy wykonał mąż kobiety. Dopiero później skontaktowali się z córką dzwoniąc na jej prawdziwy numer telefonu i okazało się, że ona nie prosiła ich o przelewy i zaprzeczyła, aby uszkodziła telefon – opisuje zdarzenie sierżant sztabowy Aneta Brzykcy.

57-latek stracił prawie 5 000 złotych.

Nie daj się oszukać!

– Apelujemy o szczególną ostrożność przy wykonywaniu tego typy transakcji. Najlepiej zweryfikować ją poprzez spotkanie bądź telefoniczną rozmowę z osobą, która prosi nas o pieniądze. W tego typu sytuacjach nie należy działać pochopnie. Przypominamy, że o wszystkich próbach wyłudzania pieniędzy należy natychmiast poinformować Policję, korzystając z numeru alarmowego 112 – apeluje sierżant sztabowy Aneta Brzykcy.

9 komentarzy

  1. Gubernator wiejski
    Odpowiedz

    Twój komentarz obrażając ludzi jest tak beznadziejny jak ta cała sytuacja opisana w tym artykule.

  2. alek
    Odpowiedz

    I teraz się dziwicie że Cebulaki dają się dymać Ryżemu kłamcy?

  3. eryk
    Odpowiedz

    Córka macie dla waszych pieniedzy ale wychowanie

  4. Pies
    Odpowiedz

    Era bezmózgowcuw internetowych.

  5. Zuza
    Odpowiedz

    hehehe i tak nie pobije to księdza zrobionego metodą na wnuczka…

  6. Koszmar
    Odpowiedz

    Co te ludzie mają w głowie? Przecie nawet jeszcze nie emeryci a już zwapniałe.

  7. ,,,,,,,,,,,,
    Odpowiedz

    brawooo gła by , cdn ….

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia