Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Czarna folia została zdjęta. Kolejny fotoradar w naszym regionie rozpoczął pracę (foto)

Przez blisko 1,5 roku fotoradar zasłonięty był czarną folią. Od dzisiaj na kierowców, którzy przyzwyczaili się, że urządzenie nie działa, może czekać nieprzyjemna niespodzianka w postaci pamiątkowego zdjęcia. Warto więc stosować się do obowiązującego w tym miejscu ograniczenia prędkości.

W czwartek uruchomiony został kolejny fotoradar w województwie lubelskim. Chodzi o urządzenie w Łucce, znajdujące się przy drodze krajowej nr 19 Lublin – Lubartów. Maszt z fotoradarem umiejscowiony został przed przejściem dla pieszych przy szkole podstawowej.

Fotoradar ten jest znany wszystkim kierowcom, który poruszają się tym odcinkiem trasy. Wszystko dlatego, że ustawiony został we wrześniu 2018 roku, a wiec blisko 1,5 roku temu. Do tej pory był jednak zasłonięty czarną folią. Powodem były przedłużające się formalności związane z podłączeniem urządzenia do sieci energetycznej.

Fotoradar w Łucce jest kolejnym urządzeniem do pomiaru prędkości na tej trasie. Na drodze krajowej nr 19 fotoradary znajdują się również w: Ciecierzynie, Firleju, Białce, Kolonii Rudnik, Polichnie, Modliborzycach i Janowie Lubelskim. Na drodze krajowej nr 17 urządzenia tego typu napotkać można w: Łaszczówce-Kolonii, Krynicach, Łabuńkach Pierwszych, Starym Zamościu, Łopienniku Górnym i Fajsławicach. Na drodze krajowej nr 2 w: Kobylanach, Wólce Dobryńskiej, Horbowie i Rogóźniczce. Na drodze krajowej nr 12 w: Stołpiu, Anusinie i Pełczynie, na drodze krajowej nr 48 w Przytocznie i Dęblinie, z kolei na drodze krajowej nr 74 w Trzydniku Dużym, a na drodze krajowej nr 82 w Turce i Łuszczowie. Do tego dochodzą fotoradary na „starej” drodze krajowej nr 17 w Jastkowie, Rykach i Starej Dąbi.

(fot. archiwum)

20 komentarzy

  1. Gość
    Odpowiedz

    Aż się przejadę zobaczyć czy działa czy tylko folię zdjęli.

    1. Tomi
      Odpowiedz

      A miasto lublin ma gdzieś w magazynie przeszło 20 fotoradarow z całego lublina ciekawe kiedy będzie znów używać ich i weźmie się za montaż tam gdzie stały na ulicach lublina

      1. Obiektywnie
        Odpowiedz

        Nie ma, fotoradar jako urzadzenie nie ma juz homologacji, a slupki budki itp byly wystawione na licytacje jakis czas temu i ktos je kupil.

  2. mario
    Odpowiedz

    Stacjonarny powinien stanąć ponownie przy młynie Krauzego bo wtedy cymbały przestały by tam wydzwaniać jak tylko spadną dwie krople deszczu.

  3. Jarek
    Odpowiedz

    I bardzo dobrze. Karać żeby chłop bał się wyjechać na drogę. A Najlepiej zrobić paliwo po 30 złotych za litr wtedy motłoch wymiecie z dróg i kolumny SOP tudzież elity będą bezpieczne.

  4. SlawekLKR
    Odpowiedz

    Nie w Trzydniku Dużym tylko w Olbięcinie na DK 74

  5. M
    Odpowiedz

    A czy znak o pracującym fotoradarze jest wkopany ? Bo we wtorek jeszcze nie było nic… w sensie nawet zafoliowanego nie zauważyłem

    1. luk
      Odpowiedz

      Fakt fotki do kosza, jeśli już robi

      1. gosc
        Odpowiedz

        Znak stoi tyle samo czasu co fotoradar (mniej więcej na wysokości apteki). Był tylko odwrócony bokiem do jezdni.

        1. M
          Odpowiedz

          dzięki za odpowiedź

  6. 8888
    Odpowiedz

    Co za.kraj q rwa…

  7. 8888
    Odpowiedz

    Co te biurwy w pracy robią skoro półtora roku papierzyska mielą ?!?!

  8. janunio
    Odpowiedz

    prosimy o przywrócenie fotoradaru na ulicy Unii Lubelskiej przy stacji paliw AMIC

  9. przygoda przygoda każdej chwili szkoda
    Odpowiedz

    O czym w ogóle jest ten artykuł? Ludzie przecież tam jest 50 więc jaka niemiła niespodzianka?? Ktoś tam postawił te znaki i trzeba się do nich stosować, w czym problem??jak ludzie zaczną stosować się do znaków to fotoradary im nie stradzne

  10. Franio
    Odpowiedz

    „Warto więc stosować się do obowiązującego w tym miejscu ograniczenia prędkości.” – ja bym poszedł dalej, i powiedział, że wszędzie watro stosować się do ograniczeń prędkości. Wszędzie, a nie tylko „w tym miejscu”.
    Nawet jeżeli nie dla siebie (bo uważamy się za lepszych kierowców, którym można więcej) to przynajmniej dla innych uczestników. Tyle się pisze o głupocie innych (szczególnie niechronionych: pieszych, rowerzystów czy motocyklistów) na tym forum, więc, w zgodzie z tą tezą, powinniśmy brać także tych głupich pod uwagę, przy doborze prędkości poruszania się.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Poszedłbym jeszcze dalej, warto leczyć się na głowę.

      1. pl
        Odpowiedz

        A ja poszedłbym jeszcze dalej – dał krok do przodu, żeby posunąć się jeszcze dalej. Wtedy możliwe będzie pójść dalej.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy