Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Chciała ominąć sarnę, po chwili saab dachował. Dwie osoby trafiły do szpitala (zdjęcia)

Wczoraj wieczorem na drodze krajowej nr 74 doszło do groźnego zdarzenia drogowego. Kierująca pojazdem osobowym chciała uniknąć zderzenia z sarną, zjechała z drogi do przydrożnego rowu, tam auto dachowało.

Do wypadku doszło w poniedziałek po godzinie 21 w miejscowości Krzemień w powiecie janowskim, na drodze krajowej nr 74. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o dachowaniu pojazdu osobowego. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierująca saabem 22-latka chcąc uniknąć zderzenia z sarną skręciła w prawo. Auto zjechało do rowu i dachowało.

Do szpitala z obrażeniami ciała zostały przewiezione dwie osoby, kierująca pojazdem oraz pasażer. 22-latka była trzeźwa. Policjanci ustalają okoliczności tego zdarzenia.

Policjanci apelują o zachowanie rozwagi i ostrożności na drodze, zwłaszcza wtedy kiedy zbliżamy się do terenów leśnych lub odsłoniętych pól. W tych miejscach kierowca może nie mieć wystarczająco dużo czasu, aby bezpiecznie zahamować i ominąć zwierzę, które nagle pojawi się na drodze. Pamiętajmy podróżując drogami leśnymi szczególną ostrożność należy zachować o zmierzchu i o świcie, kiedy zwierzyna jest najbardziej aktywna. Należy bacznie obserwować pobocza drogi, zwracać uwagę na znaki i poruszać się z prędkością, która pozwoli na bezpieczną reakcję w przypadku pojawienia się na drodze zagrożenia.

(fot. Policja Janów Lubelski)

6 komentarzy

  1. Chłop z tira
    Odpowiedz

    Dobry kierowca nie omija, dobry kierowca jedzie prosto

  2. Zenek
    Odpowiedz

    Zachowanie tych saren nie odbiega znacząco od zachowania przeciętnego, rozumnego pieszego

  3. war 321
    Odpowiedz

    dlatego sie nei omija tylko hamuje jak walniesz slutki i tak mniejsze

    1. WAS
      Odpowiedz

      Dawno, dawno temu instruktorzy uczyli, że małych zwierząt się nie omija.

    2. Awizisie
      Odpowiedz

      I jeszcze mandacik wystawią, same plusy.

  4. Jocker
    Odpowiedz

    Ile razy tamtędy przejeżdżałem po zmroku, tyle razy widać na poboczach białe zadki saren czy innych czworołapnych. Więc zawsze powoli. I parę razy mnie to uratowało. Tam się nie jedzie 90, tylko z 60-70. Da się wytrzymać, a może uratować.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia