Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Bystrzejowice: Kolejna śmierć na drodze. Nie żyje pieszy przejechany przez volkswagena

Nie żyje mężczyzna, który dzisiaj wieczorem został przejechany przez samochód osobowy. W momencie zdarzenia leżał na jezdni.

Do kolejnego tragicznego w skutkach wypadku doszło w niedzielę około godziny 18:35 w miejscowości Bystrzejowice w powiecie świdnickim. Samochód osobowy przejechał tam znajdującego się na jezdni mężczyznę. Wypadek miał miejsce na lokalnej, nieoświetlonej drodze łączącej Bystrzejowice z Wilczopolem.

Kierujący volkswagenem jechał w kierunku Bystrzejowic, w ostatniej chwili dostrzegł pieszego, który leżał na jezdni. Na jakąkolwiek reakcję było już za późno i doszło do potrącenia. Na miejscu interweniowało pogotowie ratunkowe i policja. Niestety mężczyzny nie udało się uratować. Ofiarą jest 38-latek, mieszkaniec powiatu świdnickiego.

Teraz policjanci świdnickiej drogówki pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Kierujący volkswagenem był trzeźwy.

[map lat=”51.15081700535094″ lng=”22.747364044189453″]
Wyświetl większą mapę


(fot. lublin112)
2015-10-18 23:29:28

35 komentarzy

  1. Bystrzejowice
    Odpowiedz

    Żadnej mgły nie było,tylko deszczowa niedziela i ciemnica,diagnoza jest taka kierowca na pewno nie jechał przepisowo!!!Koniec i kropka.Ciekawe co sekcja zwłok wykaże ?(A może nie leżał,tylko go potrącono?)Na tej drodze nie jeździ się przepisowo……………..ciekawe czy zmierzyli drogę hamowania ?Nie ta szybkość !!Brak Zwykłej koncentracji podczas jazy samochodem !!!Rutyna-tyle Kierowca zawodowy!!,pokazał ze potrącił własnego sąsiada.Widać jakim jest kierowcą[]bo mam samochód i jestem panem, król szos ……………..Brak słów!!!!

    1. Zero
      Odpowiedz

      Skąd ty możesz wiedzieć? No w sumie ktoś kto się na niczym nie zna może udzielać tak beznadziejnych odpowiedzi. Nie ta szybkość a powiedzcie dlaczego mu nie zabrali prawa jazdy? Bo nie stwierdzili jego wina a wy nie jestescie policja czy prokuratorem żeby kogoś osądzać-wy ludzie macie taka mentalność, bo ja bym jechał i bym zobaczył, ale gdybyście byli na tym miejscu to byłoby to samo szkoda ze to nie ty ty panie wszystkiego wszelkich mądrości wiesz co za Toba ale co przed tego nie wiesz wiec się pilnuj go i tobie może się coś takiego zdarzyć nikt nie wie czy nie spotka go coś jeszcze gorszego dlatego zachęcam do pomyślenia zanim się coś o kims powie

    2. Patolka
      Odpowiedz

      Gdyby nie jechał przepisowo to zabraliby mu prawko a nie zrobili tego. Policja powiedziała. Kto by nie jechał byłoby to samo. Brak słów ale do Ciebie. Nie wiesz wiec siedź cicho.

  2. Moz i tak
    Odpowiedz

    Skąd mozemy wiedzieć czy wcześniej ktoś go nie potracil albo nie zostawił na pastwę losu??? Z tego co mi wiadomo leżał dość długo na ulicy a tam samochody jeżdżą częściej niż co godzinę. Dlaczego policja szuka świadków? Być może dlatego że sekcja wykazała ze juz nie żył kiedy doszło do tego wypadku. Pomyslcie o tym

  3. Łukasz
    Odpowiedz

    nikt nie wie jak było a najwięcej się odzywają a może coś mu się stało i potrzebował pomocy ale nie zdążył nikt z pomocą zastanówcie się najpierw jaie głupoty piszecie

    1. Chore.
      Odpowiedz

      Znalazł się ten co by wiedział co zrobić w takiej sytuacji człowieku jesteś bardzo opanowany widzę gratuluję pomysłowości i proponuje zająć się sobą i popatrzeć w słownik bo wiele słów źle napisałeś wiec zanim coś napiszesz pomysl

    2. ...
      Odpowiedz

      Skoro sam mu pijanemu pomagałes to… Zresztą mądry jesteś bo to nie Tobie się przytrafiło. Ciekawe czy Ty byś jechał na długich i 10km/h. Weź człowieku się ogarnij bo nie wiesz jak było, wiesz najmniej niż my tu wszyscy razem wzięci a się udzielasz. Szkoda słów.

  4. Łukasz
    Odpowiedz

    Co wy pier….cie nie wiecie jak było a się odzywacie najpierw się dowiedzcie szczegółów a potem komętujcie ja tego gościa znam nie raz ze mną jechał a z kont macie pewność że był pijany a może tylko zasłabł nawet jak by był po alkoholu to sam specjalnie by się nie położył tylko przewróciłby się i nie mógł by wstać a ja się tylko dziwie że tyle osób co tam chodzi i jeździ i akurat mu nikt nie pomógł ja nie raz widziałem jak leżał w rowie było zimno i mu pomagałem bo tu chodzi o rozsądek a nie pisanie głupot kierowca może i ma problem ale mógł jechać ostrożnie wolno i na długich

  5. Współczuję
    Odpowiedz

    Szczere kondolencje dla rodziny zmarłego, ale i ogromne współczucie dla kierowcy, jego rodziny i dziewczyny.

    1. byłam
      Odpowiedz

      Niech spoczywa z Bogiem ale narobił biedy sobie a przede wszystkim kierowcy Mam nadzieje ze kierowca ma silna psychikę i ze to jakoś wszystko ogarnie Trzymaj się

    2. znajoma
      Odpowiedz

      Skoro ofiarą leżała na jezdni, to jakim sposobem kierowca go nie widział? W takich warunkach pogodowych nie jedzie się tyle nawet jak by można było jechać 100 km/h. Właśnie taki dokument mam i nie raz jechałam w takich warunkach pogodowych i zawsze nie jeżdżę wtedy tyle co można tylko jadę wolno w razie właśnie takich sytuacji. Oczy szeroko trzeba mieć otwarte. Widać jacy kierowcy jeżdżą po ulicach (” też znajomy „) Nie powiedziałam, że to jest normalne, że ludzie się kładą na ulicy,ale może facet zaslabl? Nie wiadomo. ( „Eh”)

      1. też znajomy
        Odpowiedz

        Mam prawo jazdy od 20 lat ( w tym jeździlem 5 lat zawodowo) i mialem w życiu jedną kolizje, której nie bylem sprawcą wiec nie ucz mnie jeździc. Tak masz racje, zasłabł ale z nadużycia. Daj kierowcy żyć, szkoda ofiary ale zniszczył życie nie tylko sobie ale i kierowcy bo to trauma na zawsze.

      2. byłam
        Odpowiedz

        Ofiara była pijana a to nie jest byle jaki kierowca Jeździ zawodowo po całej Europie

  6. Wania
    Odpowiedz

    Racja dla znajomej. W razie deszczu lub mgły zostawiajcie samochody w domach i idźcie na piechotę. Jeśli spotkacie się z jakimś pijaczyną w takich warunkach, to ewentualnie sobie tylko guza nabijecie.

  7. gość
    Odpowiedz

    Tak. Jest niewinny, bo była mgła padał deszcz i nie miał szans na zauważenie go.

    1. znajoma
      Odpowiedz

      Wy to wogole nie wiecie chyba o czym piszecie. Po pierwsze kierowca powinien jechać z dozwolona prędkością,a wiadomo że mógł jechać tylko 50 km/h. Po drugie ma od tego światła a po trzecie skoro widzi się że coś jest lub coś może stać na drodze,powinien zachować szczególną ostrożność. Zwolnić bądź nawet się zatrzymać, skoro wiedział że pada deszcz i jest mgła,tym bardziej że warunki nie pozwalały na jazdę szybką. Powinien tym bardziej uważać że chodzą tam piesi a droga jest nieoswietlona. Znałam ofiarę,mimo że był pijaczyna ale dobrym,nigdy przykrego słowa nie powiedział ani krzywdy nie zrobił. Nie powinno tego zdarzenia tam być. Przestroga dla innych kierowców. Prosimy o rozwagę i w takich miejscach szczególnie narażone na niebezpieczeństwa,zachować czujność. Jak by jechał wolno i z uwagą…zauważył by, bo to nie był ani kot ani pies…tylko LUDZIE człowiek.

      1. przejezdna
        Odpowiedz

        ,jak by jechał wolno…’jak by leżał w domu a nie na szosie to by żył,szkoda kierowcy

      2. też znajomy
        Odpowiedz

        Przypuszczam, że prawo jazdy to widziala ,, znajoma” tylko w portfelu u taty bo ktos kto ma ten dokument nie pisze takich bzdur. Ofiara leżała na środku drogi. Nawet nie wiesz ile tam można jechać – bez komentarza.

      3. Byłem. Widziałem
        Odpowiedz

        Tez znałem ofiarę leżał kilkanaście razy po rowach a pech chciał ze tym razem położył się na ulicy, w miejscu wypadku jest teren niezabudowany wiec mógł jechać 70km/h a nie jechał szybko bo widziałem byłem pod sklepem. Nie byłeś na miejscu wiec nie mów o kimś źle tylko pomysł jakie to przezycie. Nie on to ktoś inny i szkoda ze to nie Ty jechałes ciekawe co byś wtedy mówił. Każdy mądry po szkodzie i tylko ludzie potraficie gadać, a współczucia nie potraficie okazać. Jemu nic życia nie wróci ale sam sobie tego narobił.

        1. Eh
          Odpowiedz

          Powinien wiedziec ze coś może być na drodze? To. Znaczy ze normalne jest to ze ludzie kładą się na jezdni. Zabłysnelas.

  8. gnom
    Odpowiedz

    Hm , ” pieszy leżał na jezdni ” ? Zazwyczaj , to pieszy idzie po jezdni . Może powinno się pisać ” leżący leżał na jezdni ” .

    1. NIedorzecznik prasowy służb niespecjalnych.
      Odpowiedz

      Był pieszym, bo wg dotychczasowych ustaleń nie był ani kierującym żadnym pojazdem samochodowym, ani motocyklistą, ani rowerzystą, ani pilotem lądującego awaryjnie szybowca, samolotu silnikowego, balonu na ogrzane powietrze czy śmigłowca, woźnicą zaprzęgu konnego, pędzącym wierzchem lub prowadzącym (nomen omen) pieszo zwierzę gospodarskie. Nie był także pasażerem żadnego z w/w pojazdów. Kierowca samochodu stojąc na światłach albo w korku na Racławickich nie przestaje być wg kodeksu drogowego kierowcą, nawet, jeśli nie kieruje samochodem. Pieszy stojący na chodniku przed Plazą pół godziny i czekający na dziewczynę, która się spóźnia do kina, bo nie wie, „w co się ubrać”, też nie przestaje być pieszym, chociaż może przestać chodzić i zacząć stać, siedzieć, czy teoretycznie nawet leżeć. Pieszy zazwyczaj idzie po jezdni jeśli nie ma pobocza ani chodnika, oprócz tego wg kodeksu drogowego jedynie ma obowiązek zejść na pobocze lub do rowu, jeśli mijający go samochód nie może zjechać na swoją lewą stronę drogi. Ale w życiu różnie bywa. Jakiekolwiek zaprzestanie przez pieszego czynności chodzenia niepowodujące przekwalifikowania jego na innego użytkownika dróg (kierującego bądź pasażera innego pojazdu), bądź to poprzez podjęcie przez niego biegu, bądź zatrzymanie się w dowolnej pozycji (bez względu na przyczynę owej zmiany) nie powoduje utraty statusu pieszego. O utracie statusu pieszego może zadecydować w takim wypadku jedynie sam pieszy schodząc z drogi, pobocza lub chodnika, ratownik medyczny kwalifikując go jako pasażera karetki, funkcjonariusz ruchu drogowego zamykając ruch na drodze w miejscu wypadku, lub w skrajnym wypadku lekarz orzekając trwałą utratę zdolności do podjęcia przez dotychczasowego pieszego czynności uczestnika ruchu drogowego.

      Tłumacząc z języka urzędowego na język normalny. Pieszy powinien chodzić po jezdni, jak nie ma chodnika ani pobocza i zazwyczaj tak robi, ale czasami z niektórych przyczyn (zasłabnięcie, zmęczenie, nietrzeźwość, pobicie przez bandziorów czy kombinacja tych przyczyn) za jezdni robi coś, czego mu nie wolno (i przez to nie robi czegoś, co musi robić – uciekać do rowu, kiedy samochód go nie omija). Ale dalej jest pieszym.

      1. wysoka jakość
        Odpowiedz

        leżący czlowiek na jezdni tak byłoby trochę lepiej,a czy poprawnie niewiem

      2. gość
        Odpowiedz

        Najwidoczniej autor komentarza nie wie w ogóle o czym mówi. Żal człowieka który zmarł, ale ktoś mu kazał kłaść się na ulicy? Kierowca zawsze winny ale to trauma na całe życie. Kierowco trzymaj się.

      3. gnom
        Odpowiedz

        To znaczy że wypełzający z meliny na t.z ” czworaka ” , czołgając się i nie mający siły się podnieść w stanie upojenia po spożyciu alkoholu , po dotarciu do drogi i tam leżąc – też jest pieszym ?

        1. NIedorzecznik prasowy służb niespecjalnych.
          Odpowiedz

          Jak będziesz kończył 10 lat to będziesz miał w szkole wychowanie komunikacyjne (czy jakoś tak). Jeśli będziesz się w miarę pilnie uczył, to się dowiesz, czy jest pieszym, czy nie. Ani przy tragedii nie ma warunków do dłuższych polemik ani ja nie jestem pedagogiem wieku wczesnoszkolnego.

  9. krowek
    Odpowiedz

    Współczuję kierowcy nawet jeśli jest niewinny i nie był wstanie nic zrobić, to i tak to jest trauma na całe życie.

  10. gość
    Odpowiedz

    Pijany, leżał na drodze. Byłam świadkiem nie było szans żeby go zauważyć

    1. Rechotajło pospolity
      Odpowiedz

      Nie było szans żeby go zauważyć, miła gościu – świadku, bo zanim tam „zasłabł”, albo „zasnął” nie był w Czanobylu i nie mógł świecić żwiatłem własnym.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy