Topniejący śnieg ujawnił problem, którego skali wielu mieszkańców dotąd nie było świadomych. Na miejskich trawnikach, chodnikach oraz terenach rekreacyjnych pojawiły się liczne psie odchody pozostawione przez właścicieli czworonogów w okresie zimowym.
Do redakcji napisała Czytelniczka z ulicy Poligonowej, która zwróciła uwagę na sytuację, z jaką zetknęła się w swojej okolicy. Jak relacjonuje, znikająca warstwa śniegu odsłoniła dużą ilość nieczystości pozostawionych przez psy. Szczególne obawy wzbudził fakt, że odchody znajdowały się również na ogrodzonym placu zabaw dla dzieci.
Mieszkanka podkreśla, że wcześniej nie zdawała sobie sprawy ze skali problemu. Wkrótce coraz więcej rodzin zacznie korzystać z terenów zielonych i przestrzeni rekreacyjnych, co sprawi, że obecność nieposprzątanych odchodów staje się nie tylko kwestią estetyki, ale również higieny i bezpieczeństwa najmłodszych.
Sytuacja ta jest efektem braku odpowiedzialności części właścicieli psów, którzy nie sprzątają po swoich pupilach. Niewykluczone, że zimą liczyli oni na to, iż zalegający śnieg skutecznie ukryje pozostawione nieczystości. Obecnie jednak, wraz z odwilżą, problem staje się wyraźnie widoczny. Zjawisko to nie ogranicza się wyłącznie do jednej ulicy, lecz dotyczy wielu rejonów miasta. Wraz z ustępowaniem śniegu, na miejscu białego krajobrazu pojawiają się liczne ślady zaniedbań, które negatywnie wpływają na komfort korzystania z przestrzeni publicznej.
Być może należy ponownie przypomnieć, że właściciele psów mają obowiązek sprzątania po swoich pupilach, co wynika nie tylko z zasad współżycia społecznego, ale również z przepisów porządkowych obowiązujących w przestrzeni publicznej. Pozostawianie odchodów na trawnikach, chodnikach czy placach zabaw stwarza zagrożenie sanitarne, wpływa negatywnie na estetykę otoczenia i obniża komfort życia innych mieszkańców. Regularne usuwanie nieczystości po zwierzętach jest podstawowym przejawem odpowiedzialności za czworonoga oraz wyrazem troski o wspólne dobro, jakim jest czystość miejskich terenów rekreacyjnych.
W Lublinie właściciel psa, który nie sprząta po swoim pupilu w miejscu publicznym, może zostać ukarany mandatem. Kara ta wynika zarówno z przepisów ogólnokrajowych dotyczących utrzymania czystości i porządku, jak i z lokalnych regulaminów obowiązujących na terenie miasta. Mandat może nałożyć Straż Miejska w przypadku stwierdzenia pozostawienia odchodów m.in. na chodniku, trawniku, skwerze czy placu zabaw.
W praktyce oznacza to, że brak reakcji po tym, jak pies załatwi się w przestrzeni publicznej, traktowany jest jako zaśmiecanie miejsca dostępnego dla mieszkańców i podlega sankcjom finansowym.
40 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Właśnie dlatego strzelam w sylwestra i będę… Do końca świata i jeden dzień dłużej!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Masz pretensje do psa, niesłusznie. Zwierzę załatwi się tam gdzie pan zaprowadzi. Pies na smyczy sam się nie wyprowadza. Karać trzeba ludzi nie psa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A propos Zuza… Niech „srajom dzie chcom” ale posprzątaj po nich. Jak masz 4 to ogarnij. Jak nie dajesz rady to „zrezygnuj” z kilku i pozostaw sobie tylko tyle żebyś po sprzątaniu G ów na miała czas pomalować rzęsy, paznokcie i usteczka, bo moje dziecko nie będzie bawić się w pozostałościach po Twoich pupilkach. Jak masz samochód to pakuj to do samochodu i wyjazd na wybieg… Pozdrawiam 😚
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie jeden człowiek tez klocka postawił w zaspie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziury w jezdni łatać a nie psim gównem się zajmować jako temat zastępczy!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaki ma związek jedno z drugim?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jako matka 4 psiecków które mam w bloku protestuje nie bendziecie mówić mi gdzie moje pieski majom się załatwiać. Bo mogą gdzie chcom bo taka ICH NATURA!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
OO zuza to ta sama lewaczka? I kolejna, której lewacka ideologia doprowadziła do podgnicia mózgu? Oni też w nocy ciebie zaspakajają? Bo maszynka nie wyrabia? Aha mama z dziećmi? Oj hhahaaha O ku z tego lewactwa można tylko POśmiać się. ZChociaż z wynaturzeń jako objawów choroby raczej nie wypada.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zacznij się leczyć
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może już czas się zacząć leczyć?