Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Było biało, jest brązowo. Wiosenna odwilż odsłania skalę problemu psich odchodów w mieście

Wraz z nadejściem odwilży i topnieniem śniegu mieszkańcy miasta dostrzegli narastający problem nieposprzątanych psich odchodów, które przez całą zimę pozostawały ukryte pod białą warstwą śniegu, a dziś stanowią zagrożenie dla estetyki oraz bezpieczeństwa przestrzeni publicznej.

fot. nadesłane Czytelniczka

Topniejący śnieg ujawnił problem, którego skali wielu mieszkańców dotąd nie było świadomych. Na miejskich trawnikach, chodnikach oraz terenach rekreacyjnych pojawiły się liczne psie odchody pozostawione przez właścicieli czworonogów w okresie zimowym.

Do redakcji napisała Czytelniczka z ulicy Poligonowej, która zwróciła uwagę na sytuację, z jaką zetknęła się w swojej okolicy. Jak relacjonuje, znikająca warstwa śniegu odsłoniła dużą ilość nieczystości pozostawionych przez psy. Szczególne obawy wzbudził fakt, że odchody znajdowały się również na ogrodzonym placu zabaw dla dzieci.

Mieszkanka podkreśla, że wcześniej nie zdawała sobie sprawy ze skali problemu. Wkrótce coraz więcej rodzin zacznie korzystać z terenów zielonych i przestrzeni rekreacyjnych, co sprawi, że obecność nieposprzątanych odchodów staje się nie tylko kwestią estetyki, ale również higieny i bezpieczeństwa najmłodszych.

Sytuacja ta jest efektem braku odpowiedzialności części właścicieli psów, którzy nie sprzątają po swoich pupilach. Niewykluczone, że zimą liczyli oni na to, iż zalegający śnieg skutecznie ukryje pozostawione nieczystości. Obecnie jednak, wraz z odwilżą, problem staje się wyraźnie widoczny. Zjawisko to nie ogranicza się wyłącznie do jednej ulicy, lecz dotyczy wielu rejonów miasta. Wraz z ustępowaniem śniegu, na miejscu białego krajobrazu pojawiają się liczne ślady zaniedbań, które negatywnie wpływają na komfort korzystania z przestrzeni publicznej.

Być może należy ponownie przypomnieć, że właściciele psów mają obowiązek sprzątania po swoich pupilach, co wynika nie tylko z zasad współżycia społecznego, ale również z przepisów porządkowych obowiązujących w przestrzeni publicznej. Pozostawianie odchodów na trawnikach, chodnikach czy placach zabaw stwarza zagrożenie sanitarne, wpływa negatywnie na estetykę otoczenia i obniża komfort życia innych mieszkańców. Regularne usuwanie nieczystości po zwierzętach jest podstawowym przejawem odpowiedzialności za czworonoga oraz wyrazem troski o wspólne dobro, jakim jest czystość miejskich terenów rekreacyjnych.

W Lublinie właściciel psa, który nie sprząta po swoim pupilu w miejscu publicznym, może zostać ukarany mandatem. Kara ta wynika zarówno z przepisów ogólnokrajowych dotyczących utrzymania czystości i porządku, jak i z lokalnych regulaminów obowiązujących na terenie miasta. Mandat może nałożyć Straż Miejska w przypadku stwierdzenia pozostawienia odchodów m.in. na chodniku, trawniku, skwerze czy placu zabaw.

W praktyce oznacza to, że brak reakcji po tym, jak pies załatwi się w przestrzeni publicznej, traktowany jest jako zaśmiecanie miejsca dostępnego dla mieszkańców i podlega sankcjom finansowym.

40 komentarzy

  1. Gosc
    Odpowiedz

    Jeszcze peciarzami się zajmijcie bo straszny syf robią brudasy

  2. Jusz
    Odpowiedz

    do czego potrzebny jest pies w bloku ?

  3. Joe Dee Foster
    Odpowiedz

    Tak jest kazdego roku .

  4. Patologia.
    Odpowiedz

    Opodatkować wszystkich kundlarzy!!!!!!!!!!!!!!!!

  5. Jusz
    Odpowiedz

    w ubiegłym roku udałełem się na zwiedzanie Starego Miasta,
    dotarłęm na podwórko za Katedrą z ładną panoramą miasta ,
    jak tam było nasrane !!!!???
    i tak zakończyło się zwiedzanie…

  6. jolka
    Odpowiedz

    Psie dzieci to tak są super ale posprzątać po swoich dzieciach niema kto?! Gdzie te fundacje i gdzie ich edukacja nie uczycie przy adopcjach nowych rodziców o ich obowiązkach przy ich psich dzieciach?

  7. Izrael
    Odpowiedz

    Ludzie to szowiniści gatunkowi,sami srają a winią za to psy,gołębie i koty.

  8. rych
    Odpowiedz

    Zacznij się leczyć

  9. Jusz
    Odpowiedz

    sugeruję podczas spacerów patrzenie pod nogi , bo psy srają po chodnikach, a ludzie nie patrzą tylko rozdeptują jeszcze

  10. Naznaczony Bałutami
    Odpowiedz

    Nawet u nas na Bałutach nie ma tylu kup. Co prawda regularnie wszystko zjadają bezdomni, nawet psy ale i tak jestem w szoku

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia