Sobota, 25 maja 202425/05/2024
690 680 960
690 680 960

To nie była przypadkowa zamiana ciał w kostnicy. Pracownik miał sfałszować dokumenty

Są zarzuty w sprawie zamiany ciał, do jakiego doszło na początku miesiąca w Lublinie. Śledczy ustalili, że odpowiedzialny za to pracownik firmy pogrzebowej, miał umyślnie przyczynić się do tego makabrycznego zdarzenia.

Prokuratura Rejonowa w Lublinie przedstawiła pierwsze zarzuty w sprawie zamiany zwłok, w wyniku której doszło do skremowania niewłaściwego ciała. W trakcie prowadzonego śledztwa okazało się, że odpowiedzialnym za to makabryczne zdarzenie ma być jeden z pracowników Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych w Lublinie. To właśnie ta firma była odpowiedzialna za zwłoki do czasu wydania ich firmie, która organizowała ceremonię pogrzebową.

Jak wykazało postępowanie, pracujący w Przedsiębiorstwie Usług Komunalnych 37-letni Krzysztof K. miał dokonać podmiany dokumentów, które identyfikowały zwłoki. Co więcej, miał zrobić to umyślnie, gdyż nie był uprawniony do rozporządzania nimi. Jak ustalili śledczy, mężczyzna najpierw usunął ze zwłok właściwy dokument, po jakimś czasie wypisał nowy i umieścił go w miejscu poprzedniego.

Prokuratura przedstawiła Krzysztofowi K. zarzut fałszowania dokumentów, w wyniku którego doszło do zamiany ciał, skremowania zwłok bez wiedzy i zgody najbliższych, a tym samym do ich znieważenia. Mężczyzna złożył obszerne wyjaśnienia w tej sprawie lecz nie przyznał się do winy. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Przypomnijmy, sprawa dotyczy zdarzenia z 2 marca, kiedy to żona zmarłego mężczyzny, tuż przed pogrzebem odkryła, że w trumnie zamiast zwłok jej męża, znajduje się ciało obcej osoby. Do zamiany zwłok miało dojść w Przedsiębiorstwie Usług Komunalnych w Lublinie. Dodatkowo, właściwe ciało zostało skremowane bez wiedzy i zgody bliskich. Śledztwo w tej sprawie wciąż się toczy.

(fot. lublin112)
2017-03-31 20:12:50

34 komentarze

  1. Krzysiek trzymaj się nie wierzę w Twoją winę !!!

  2. Krzysiek bierz adwokata .

  3. Po śmierci ciotki firma Hades z Białej zajmowała się pochówkiem, ale nie zaliczyli takiej wpadki. Ja to bym chyba sama zeszła na zawał jakby podczas ceremonii doszło do takiej sytuacji… !