Do zdarzenia doszło we wtorek przed godziną 15 w miejscowości Karolinów w gminie Ruda-Huta w powiecie chełmskim. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane o samochodzie osobowym, który wpadł do stawu i zatonął.
Jak się okazało, właściciel BMW zaparkował auto na wzniesieniu. Najprawdopodobniej jednak zapomniał o jego zabezpieczeniu. W wyniku tego samochód stoczył się wprost do wody.
Pojazd początkowo unosił się na powierzchni stawu, jednak po pewnym czasie zaczął się zanurzać, aż ostatecznie zniknął pod wodą. Przybyli na miejsce strażacy mieli problem z jego zlokalizowaniem.
W końcu BMW udało się odnaleźć po ściągnięciu na miejsce łodzi. Pojazd znajdował się na dnie zbiornika w odległości około 20 metrów od brzegu. Spoczywał na głębokości kilku metrów. Samochód wyciągnięto za pomocą ciągnika rolniczego i długiej liny.
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pamiętał o mydle a o ręcznym już nie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I tak to jest, gdy bez zabezpieczenia chlop dziala…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Będziesz
Miał
Wydatki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak to jest jak się chłop do roboty bez zabezpieczenia bierze…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jprdl