Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

BMW uderzyło w latarnię, kierowca został uwięziony w pojeździe. Młody mężczyzna jest w ciężkim stanie (zdjęcia)

Na prostym odcinku BMW wpadło w poślizg, po czym z impetem uderzyło bokiem w słup latarni. Pojazdem podróżowało dwóch młodych mężczyzn. Jeden z nich doznał ciężkich obrażeń ciała.

Do wypadku doszło w środę około godziny 22:40 na al. Witosa w Lublinie. W rejonie ul. Doświadczalnej samochód osobowy uderzył w latarnię. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący BMW mężczyzna jechał w kierunku centrum. Na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Auto wpadło w poślizg, po czym zjechało na prawą stronę i bokiem uderzyło w słup latarni.

Podróżujący pojazdem dwaj młodzi mężczyźni zostali uwięzieni we wraku auta. 18-letniego pasażera, udało się ewakuować przez rozbitą szybę, gorzej było z kierowcą. Strażacy musieli użyć specjalistycznych narzędzi ratownictwa drogowego.

Mężczyzna w ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala. Jak nas poinformowano, 24-latek doznał poważnych obrażeń ciała. Do szpitala trafił też pasażer, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności oraz przyczyny wypadku.

(fot. lublin112.pl)

42 komentarze

  1. asma
    Odpowiedz

    te latarnie od trakcji trakcji trolejbusowej jednak są zdecydowanie skuteczniejsze.

  2. Kuba
    Odpowiedz

    Turas na wiadukcie, sedan pod Felinem… noc E36.

  3. Paw.
    Odpowiedz

    Pada deszcz, więc jest mokro i ślisko. Jest wieczór/noc, więc widoczność nie jest optymalna. Droga publiczna, więc istnieje ryzyko stworzenia niebezpieczeństwa wobec innych osób. Czy niektórym amebom na prawdę tak trudno zrozumieć, że prędkość jazdy dostosowuje się do warunków na drodze?! Spadnie trochę deszczu i niespodzianki na ulicach – tu kraksa, tam wypadek. „Przecież wczoraj jechałem tak samo i nic się nie stało, a dziś takie nieszczęście mnie spotkało, czemuż to, któż wie?”. Nie wiem, może kierowca spieszył się do chorego dziecka, albo do rodzącej żony, umierającej matki, ale NIC nie zwalnia nas z myślenia i odpowiedzialności. Zwłaszcza, gdy jeździ się pojazdem tej marki…

  4. zenob już
    Odpowiedz

    pocieszcie chłopaka jak odzyska przytomność że jakoś się wyklepie… nie takie się rozciągało…

  5. sprzedam opla
    Odpowiedz

    ja sie pytam gdzie te wszystkie silniki z e36 sa? co dzien po 2 sie zawija na latarniach a ja nie moge znalesc dobrego m50b28….

    1. Bonononono
      Odpowiedz

      Nie istnieje taki silnik jak m50b28 jak coś to m52b28

    2. abc
      Odpowiedz

      Myślisz, że jak ktoś zawija się na latarni to jeździ spokojnie i dba o silnik? Nie ma co sprzedawać 🙂

    3. Dociekliwy
      Odpowiedz

      Samochody są klepane i jeżdżą dalej. A tak wogóle to jeszcze szybciej w deszczu na łysych oponach i walić bokiem w latarnię, to silników nie zabraknie.

    4. Kuba
      Odpowiedz

      Nigdzie.
      Wszystko to M40/M43 w bidawersji z korbotronikiem i szmacianą tapicerką.
      Jak ktoś wali do E36 białe kierunki to jestem prawie pewien, że pod maską siedzi „potwór”… M40B16,

  6. Kriss
    Odpowiedz

    Było za wolno!!! Gdyby jechał troszkę szybciej napewno by ominął tą latarnie.

  7. bazyl
    Odpowiedz

    Młodość i brawura, deszczowa pogoda, tylni napęd i łyse opony zrobiły tu swoje. Także nie ma co tu komentować. Ostatnio w centrum miasta czarne audi A4 z młodymi łepkami w środku zrobiło sobie slalom między samochodami i wyprzedzało je na przejściu i po zebrach. Więc takie zdarzenia już chyba nikogo nie dziwią.

    1. taadaaam
      Odpowiedz

      Znam sporo ludzi jeżdżących z tylnym napędem, często w deszczu i mają łyse opony bo akurat ich nie stać na nowe…
      a mimo to nie mieli nigdy wypadku… wiesz dlaczego bo jeżdżą, wolno i ostrożnie…
      Z drugiej strony znam też dużo ludzi jeżdżących przednionapędowymi, w dobrych warunkach i na nowych oponach a i tak są w stanie się rozbić przy byle okazji albo i bez…
      Wniosek: to ludzi powodują wypadki ale lubią to usprawiedliwiać czymkolwiek…

    2. Chiacynta
      Odpowiedz

      Łoszukujesz,opony nie były łyse. Kamilek sam gumówkow wycinał bieżnik.

  8. To ja
    Odpowiedz

    Nic nowego..

    Młody kierowca + BMW = wypadek

    1. Konie się spłoszyły
      Odpowiedz

      Pół biedy jak sam siebie. Najgorzej jak kogoś rodzinie taki element życie ukróci.

  9. wojtas
    Odpowiedz

    Wina latarni, dlaczego sadzą je tak blisko toru wyścigowego.

    1. gekon
      Odpowiedz

      ale mimo wszystko jednak szkoda latarni…

      1. Adi
        Odpowiedz

        Zwłaszcza, że to lubelski unikat z lampą typu SOX 🙂

          1. Adi

            Źle napisałem, unikat jak na Lubelskie warunki, powinno być 🙂

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy