Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Po blisko stu latach przerwy do Tomaszowa Lubelskiego wrócili żołnierze. Na Rynku przysięgali służyć ojczyźnie

Dzisiaj w Tomaszowie Lubelskim odbyła się uroczysta przysięga żołnierzy Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Wydarzenie zgromadziło liczne grono mieszkańców oraz rodzin i znajomych terytorialsów.

W niedzielę na Rynku w Tomaszowie Lubelskim 110 żołnierzy – ochotników złożyło uroczystą przysięgę wojskową. Była to już trzynasta przysięga w historii 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora”. Tak jak poprzednie, zorganizowano ją w mieście powiatowym naszego województwa, w których na co dzień wojsko nie stacjonuje, lub dawno zostało wyprowadzone. Ostatnia tego typu uroczystość w Tomaszowie Lubelskim miała miejsce w latach 20-tych ubiegłego wieku. W okresie międzywojennym stacjonował tu batalion 9 Pułku Piechoty Legionów. Przysięga żołnierzy WOT jest więc powrotem do przedwojennych tradycji wojskowych miasta.

Wydarzenie zgromadziło liczną publiczność w postaci mieszkańców, rodzin i znajomych żołnierzy, przedstawicieli lokalnych władz, Ministerstwa Obrony Narodowej, Dowództwa WOT jak też kombatantów. W uroczystości uczestniczył płk Mieczysław Chamera z Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej, który odczytał list ministra Mariusza Błaszczaka do żołnierzy i ich rodzin.

„Składając przysięgę wojskową stajecie się dziś częścią wielkiej żołnierskiej społeczności. Wasza przysięga w niezwykle symboliczny sposób określa was jako patriotów, obrońców Narodu i własnej Ojczyzny. To wyjątkowa chwila, która pozostanie w waszej pamięci. Wchodzicie w skład Wojsk Obrony Terytorialnej. Wasza misją jest wspieranie tutejszej społeczności. Jako żołnierze stąd – tu urodzeni, tu mieszkający – doskonale znacie specyfikę tego regionu, swoje społeczeństwo i miejsce służby. To wasz wielki atut – napisał w liście minister Mariusz Błaszczak.

Mottem żołnierzy Obrony Terytorialnej są słowa – „Zawsze gotowi, zawsze blisko”. Oznacza to ciągłą gotowość do obrony i niesienia pomocy lokalnej społeczności w czasie wojny, kryzysu, jak i w obliczu zagrożeń niemilitarnych takich jak katastrofy, czy klęski żywiołowe. Zadania te są realizowane w ścisłej współpracy z lokalną administracją. To właśnie stała obecność i bliskie relacje z lokalną społecznością są siłą i atutem Terytorialsów.

(fot. nadesłane – www.tomaszów.info)
2018-08-12 23:43:25

21 komentarzy

  1. Opak
    Odpowiedz

    Oni przynajmniej mają jakąś wiedze na temat zachowań sie podczas wojny obsługi broni . Sato naprawde różni pracujący w różnych środowiskach i kazdy z nich dzięki temu uczy sie jak moze wykowykorzystscw swoje umiejętności w sytuacji zagrozenia .Jestem bardzo ciekawy jak taki zwykły janusz siedzący przed komputerem i tylko śmiejący sie z innych pomoze naszemu krajowi w ciekzich chwikach bez jakiegokolwiek doświadczenia i wiedzy

  2. beniamin
    Odpowiedz

    aaaa terytorialisi. Myslałem, że mowa o prawdziwych żołnierzach.

    1. Lubelski Koziołek
      Odpowiedz

      Dobre. Pyszny żart.

  3. Dd
    Odpowiedz

    Dalej w ramach szkolenia muszą obserwować i podpier….. ludzi z otoczenia jak się im dobrze powodzi lub mają kasę nie wiadomo skąd?

  4. panna anna
    Odpowiedz

    A zgodę na przejście drogą krajową mieli? Bo coś mi się nie wydaje… W końcu są równi i równiejsi…

  5. Sasza_kasza
    Odpowiedz

    ’Grześ przez wieś’ 'Jacek’ 'dvd’ 'BartekS’ 'Comando’ 'CBR’ Świetnie że jesteście, mam teraz trochę wolnego czasu i chętnie bym dorobił, dalej płacą 20 gr za wpis? podeślijcie jakiegoś maila do swojego team-leadera to swoje CV wyślę, świetnie mówię po rosyjsku 😀

    1. Długopis
      Odpowiedz

      wystarczy zobaczyć godziny tych komentarzy 😀 Przecież to jeden pajac siedział i pisał 😀

  6. Grześ przez wieś
    Odpowiedz

    Niedzielne wojsko.Ciekawe czy bylo by tylu chetnych jakby byla służba zasadnicza.

    1. Opak
      Odpowiedz

      Piszac te slowa nie masz żadnego pojęcia na ten temat . WOT jest to wojsko pryjmujacuchp ochotnikow którzy chcą zrobić coś dla państwa a nie tylko martwić sie o własny tyłek.Gdyby wróciła służba zasadnicza za nie mialoby to sensu tak jak to kiedyś było.Ludzie robili wszystko zeby tam nie iść a jak juz poszli to sie nie starali i nie mialo to dobrych efektów.Teraz wszyscy którzy ida do wot idą tam dając z sb jak najwiecej co daje lepsze efekty

  7. andriej
    Odpowiedz

    Tomaszów Lubelski to już praktycznie Ukraina , Hrubieszów to samo

  8. Jacek
    Odpowiedz

    Wspolczuje rodzinom, zamiast się uczyc, znaleźć normalna prace, to za pare groszy ida na latwizne, doskonalac swoje umiejetnosci w dzialaniach nie militarnych

    1. Terytor
      Odpowiedz

      Ludzie piszacy takie komentarze zazwyczaj chca sie dowartościować a sa zbyt leniwi zeby samwmu sie przekonacjak to wygląda

  9. dvd
    Odpowiedz

    Prywatna rządowa armia wkrótce zacznie strzelać do niewygodnych pisowi Polaków.

  10. BartekS
    Odpowiedz

    Gdzie autor artykułu widzi tutaj żołnierzy? Toż to przebierańce za 500 zł, a nie żadne wojsko …

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia