Zapadła decyzja w sprawie murawy na Motor Lublin Arenie. We wtorek na stadion przybył z wizytacją ekspert. Jednocześnie odbyło się spotkanie przedstawicieli Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji oraz klubu Motor Lublin. Rozmowy zakończyły się podjęciem wspólnej decyzji o konieczności wymiany płyty boiska.
Uzgodniono, że za nową murawę zapłaci Motor Lublin. Jednak koszty z tym związane zostaną rozliczone w ramach aktualnie obowiązujących umów. Oznacza to, że MOSiR będzie je odliczał od ponoszonych przez klub opłat za wynajem stadionu.
Przypomnijmy, temat stanu murawy stał się głośny kilka dni temu, kiedy Motor ogłosił, że wstrzymuje sprzedaż biletów na mecz z Lechem Poznań. Poinformował jednocześnie, że nie wyklucza rozegrania spotkania na innym stadionie.
W odpowiedzi MOSiR zapewnił, że stan murawy spełnia wytyczne Ekstraklasy, a tym samym pozwala na rozgrywanie meczów. Jednocześnie podkreślono, że każdorazowo przed spotkaniami ligowymi boisko przechodzi kontrolę delegatów oraz sędziów wyznaczonych przez Polski Związek Piłki Nożnej, a jego dopuszczenie do gry jest formalnie potwierdzane.
Zarządca stadionu wskazał również, że pogorszenie stanu murawy wynika z trudnych warunków atmosferycznych oraz intensywnej eksploatacji boiska na początku rundy. Prowadzone są intensywne działania naprawcze, a także podjęto kroki w kierunku punktowej wymiany najbardziej zniszczonych fragmentów.
Co do przyczyn zgodził się z nimi właściciel Motoru Lublin, Zbigniew Jakubas. Wyjaśniał, że już zimą przewidywano zniszczenia, jakie nastąpią wraz z rozgrywaniem spotkań w ekstremalnych dla trawy warunkach. Zaznaczył jednak, że murawa ma już siedem lat, podczas gdy standardowo powinna być wymieniana co pięć lat.
Wczoraj, w rozmowie z Weszło.pl, Jakubas zapowiedział jednocześnie, że jeśli MOSiR nie zajmie się obiecaną już w ubiegłym roku wymianą murawy, to żółto-biało-niebiescy oddadzą mecz z Lechem walkowerem. Wywołało to ogromne poruszenie w środowisku piłkarskim, a jednocześnie przyspieszyło decyzję o wymianie nawierzchni.
Jak wyjaśnia Katarzyna Łępek-Gawet z Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji „Bystrzyca” w Lublinie, prace rozpoczną się jeszcze w tym tygodniu, tak aby stadion był w pełni gotowy na 2 maja, kiedy zaplanowano mecz Motor Lublin – Lech Poznań. Przedstawicielka MOSiR dodaje, że zawarte porozumienie podkreśla wzajemne zrozumienie i wspólną odpowiedzialność za infrastrukturę stadionu, która służy zarówno klubowi, jak i miastu.
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już lepiej w żużel inwestować
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I miód i orzeszki…