W środę na drogach województwa lubelskiego można było dostrzec konwoje pojazdów wojskowych z oznaczeniami Bundeswehry. Poruszały się one od strony Warszawy i były pilotowane przez polską żandarmerię wojskową. To zapowiadane od dłuższego czasu baterie Patriot, których celem jest zwiększenie ochrony przestrzeni powietrznej naszego kraju, jak też wzmocnienie wschodniej flanki NATO.
Transport Patriotów wyruszył w poniedziałek około 11:30 z Meklemburgii-Pomorza Przedniego w Niemczech. Żołnierze mieli do pokonania ponad tysiąc kilometrów. Część z nich dojechała już w ubiegłym tygodniu i ich zadaniem było przygotowanie miejsca do rozmieszczenia baterii jak też zorganizowanie zakwaterowania i zaopatrzenia.
Na razie są to dwa zestawy Patriot, które mają być rozlokowane w okolicach Zamościa, około 60 kilometrów od granicy z Ukrainą. W skład każdej baterii wchodzi szereg pojazdów. Łącznie w naszym regionie stacjonować będzie ok. 400 niemieckich żołnierzy.
Do Polski mają trafić trzy zestawy Patriot, wszystkie na teren Lubelszczyzny. Kiedy dostarczona zostanie trzecia bateria, na razie nie wiadomo. Jednak ma to nastąpić w „najbliższym czasie”.



(fot. lublin112, Bundeswehr im Einsatz)
43 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ja sobie nie życzę, by po naszych drogach jakieś obce wojska jeździły. Już kiedyś jeździły i złe się to dla nas skończyło.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jesteśmy w NATO, także nie obce. Życzyć to sobie możesz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Konrad Mazowiecki sprowadził nam krzyżaków, a Mateusz Morawiecki sprowadził nam Niemców. Historia zatacza koło.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe tylko, kto ich pod Grunwald zaprosi…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zniszczyć Rosję z powierzchni ziemi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nieźle komuś propaganda zryła banie. Smutne to ale prawdziwe, że w ludziach tyle jadu nienawiści siedzi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jeszcze nie te czasy… teraz należy oczekiwać selektywnej eliminacji winnych wojnie…
Przecież nie wszyscy Rosjanie to źli ludzie, myślę, że większość nie chce wojny, zwłaszcza jak im do wojska zabrali synów, braci, a bywa że siostry i żony.
Selektywnie humanitarnie, albo w inny sposób wyeliminować kilkunastu, kilkudziesięciu popierających Putina i jego samego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale media ludziom mózgi wyprała doszczętnie. Wszyscy myślą że będziemy teraz bezpieczni. Hahaha. Takiego wała!! Teraz dopiero jesteśmy wystawieni na pierwszą linię frontu. Zamiast dążyć do zakończenia konfliktu to te kacapy polityczne tylko jątrzą i wręcz nawołują do napasci na inny kraj. Wstyd i hańba!!!!! NIEEEEEE DLA WOJNY!!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chcesz pokoju szykuj się do wojny …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tanke..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zamiast gonić klauna i Put do rozmów pokojowych to pchają nas do wojny. No ale biznes jest biznes i tylko $ maja się zgadzać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A w Turobinie przeleciał myśliwiec tak nisko że drzewo przy kościele się złamało
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co tam drzewo (może stare było), najważniejsze, że o logo tej firmy nie zaczepił, byłoby to groźniejsze niż brzoza (!)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No to nam rząd zafundował otoczenie przez samych „przyjaciół” i „braci”…
Straciłem orientację… gdzie są wrogowie ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nooo… kiedyś ruskich kazano nam nazywać przyjaciółmi Polski i Polaków, a Niemcy byli odwiecznymi wrogami, teraz nagle przybyło nam przyjaciół i braci (z siostrami, żeby nie było…), trudno rozeznać, gdzie „przyjaciel”, „brat” czy otwarty wróg.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chyba kolejna lokacja obcych wojsk robiona pod publiczkę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Można by poinformować „przyjaciół”, żeby swoim sprzętem nie zatrzymywali prezentów od „braci” wysyłanych do Przewodowa.
Tam tak czekają…