Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Audi wypadło z drogi i uderzyło w drzewo. Kierowca nie żyje, dziecko walczy o życie (zdjęcia)

W poniedziałek po południu w miejscowości Typin doszło do tragicznego w skutkach wypadku drogowego. Jedna osoba nie żyje, zaś 7-letni chłopiec walczy o życie.

Do wypadku doszło w poniedziałek po południu w miejscowości Typin w powiecie tomaszowskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że pojazd osobowy uderzył w drzewo.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 40-latek kierujący samochodem osobowym marki Audi na łuku drogi stracił panowanie na pojazdem, zjechał na pobocze, po czym auto uderzyło w drzewo.

W wyniku zderzenia mężczyzna poniósł śmierć na miejscu. W pojeździe znajdowała się trójka pasażerów z czego dwoje z nich to dzieci w wieku 15 i 7 lat. Kobieta oraz 7-latek zostali przetransportowani do szpitala. Chłopiec obecnie walczy o życie.

Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.

(fot. Policja Lublin)

35 komentarzy

  1. Krzycho.
    Odpowiedz

    Nic tu nie ma do znaczenia ,czy stary gruchot czy samochód prosto z salonu.Wystarczy wolniej jeździć i mieć wyobraźnię,nie można z prostej drogi przy 150kmh wchodzić w zakręt, mało tego jak się wiezie kogoś poza samym sobą należy jechać wolniej i ostrożniej.Zawsze lepiej myśleć na drodze, że za chwilę mogę mieć wypadek czy kolizję , niż jechać z nastawieniem-jest tak fajnie , radośnie to zasuwamy,bo nic nie może złego się stać.Marix nic tu nie ma stan techniczny pojazdu do mądrości i pokory kierowcy na drodze.Bardzo szkoda tej rodziny

  2. ***** ***
    Odpowiedz

    Wyrazy współczucia dla bliskich.
    Zdrowia dla dziecka.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Bliscy godzili się na taką jazdę. Mało tego, jeździli, i za jakiś czas z będą jeździć tak samo, albo jeszcze bardziej niebezpiecznie.
      Genów Husarii nie da się wypłukać z komórek ciała apelami. Mandaty, fotoradary, progi – to jedyna metoda na bydło drogowe.

  3. Marix
    Odpowiedz

    Klasyka: stary klamot i *** za kierownicą i kolejna tragedia. Ogarnie ktoś w końcu te wieśniackie popisy w starych szortach?

  4. Hajer
    Odpowiedz

    No dwa komentarze są pisane z rozumem Stefek i Borys myślicie dobrze bo tak naprawdę w życiu jest kobiety nie rozumieją ze kierowcy nie wolno wkorwiac nie dość że życie daje popalić to jeszcze dogryzają.

    1. N
      Odpowiedz

      Jak rozumiem piszesz na podstawie własnych doświadczeń? Są lepsze sposoby na dogryzające i dające popalić kobiety – poszukaj sobie innej. Nie trzeba ich zabijać samochodem.

    2. Romek
      Odpowiedz

      pier… nie wiejskiego glupka bezszkoły

  5. Ad.
    Odpowiedz

    Borys. Chwilę wcześniej to samo sobie pomyślałem. Spokojny przewóz żony to bardzo rzadki dar od losu. Nie wielu może tego doświadczyć.

  6. LSW
    Odpowiedz

    Nie wiem kim są ludzie komentujący tutaj ale żeby nie pomyśleć Co będzie czuł chłopak czytający wypociny na temat swojego ojca… ale ktoś nad tą patologią musi zapanować. Droga redakcjo prosilbym o skasowanie wszystkich tych beznadziejnych wpisów, ja póki co przestaje być użytkownikiem serwisu właśnie przez ten rynsztok.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Nad tą patologią (jak to sam określiłeś) powinna panować: Policja, fotoradary, CANARD, ITD, ale te służby nie dają rady, nie mają ludzi ani skutecznych środków, żeby drogowej patologii skutecznie uniemożliwiać kierowanie pojazdami, zanim Ci doprowadzą do takich sytuacji jak w artykule.
      Wystarczyłby 1 głupi fotoradar w tamtym miejsc, czy OPP aby tej rodziny nie dotknęła tragedia.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Na pewno będzie bardzo wdzięczny Tatusiowi za to, że ten osierocił rodzinę, a jego samego uczynił kaletą.

  7. Fajnie
    Odpowiedz

    Przepisowa jazda to to nie była.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Do ruchu pojazdów służy jezdnia. Tutaj jakby nie patrzeć, to ten Kierujący tego nakazu nie dopełnił. Uderzył w drzewo, ranił członków rodziny, uszkodził drzewo, zaśmiecił okolice drogi.
      Ale zrobił też kilka dobrych rzeczy. Wyeliminował jednego niebezpiecznego Kierowcę (pseudokierowcę) z naszych dróg (czym poprawił bezpieczeństwo) oraz zezłomował coś co już dawno powinno tam trafić.

      1. N
        Odpowiedz

        Czyli – brawo on! Szkoda tylko, że kosztem dziecka, które pewnie nic nie miało do gadania na temat stylu jazdy tatusia.

  8. stafek
    Odpowiedz

    Czemu wszyscy piszą o prędkości, prędkość nie zabija. Zabija nagłe wytracenie prędkości. Jeśli samochód lub motocykl jest prowadzony przez posiadacza prawa jazdy a nie przez kierowcę który musi przewidzieć sytuację na drodze a nie tylko dodawać gazu, takie będą efekty. System rozdania uprawnień jest bardzo liberalnym.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Oczywiście, że prędkość nie zabija. Ja np. gdy czuję że mogę się z czymś/kimś zderzyć, to nie hamuję, lecz dodaję gazu. Wtedy robi od razu bezpieczniej. Po zderzyć się z drzewem z prędkością 60 (i mieć duże szanse na przeżycie), skoro można przy prędkości 100 i już takich szans nie mieć.
      Przekonałeś mnie. Dla bezpieczeństwa nie będę schodził poniżej setki.

  9. stafek
    Odpowiedz

    Szkoda że nie szedłeś poboczem. Może byś się załapał skoro życzysz śmierci dzieciom.

  10. Mat
    Odpowiedz

    Zanim zlecą się tu różne deb.le proponuję wyłączyć komentarze.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Mogło być o jeden (teraz już 2) mniej, gdyby nie Twój wpis i mój kontrwpis.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy