Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Aligator, który został złapany we Wrocławiu, ma trafić do Lublina. Jednak Egzotarium nic na ten temat nie wie

W niedzielę cały kraj obiegła informacja, że złapany we Wrocławiu aligator ma trafić do "specjalistycznego ośrodka w Lublinie". Jedynym tego typu ośrodkiem w mieście, jak też w kraju, jest Egzotarium. Jednak do tej pory nikt się z lubelską placówką w tej sprawie nie kontaktował.

Do Lublina ma zostać przetransportowany aligator, którego złapano dzisiaj we Wrocławiu. Chodzi o Egzotarium, czyli pierwszą i jak dotąd jedyną tego typu placówkę w Polsce. Łączy ona w sobie schronisko dla zwierząt egzotycznych, centrum rehabilitacji gadów i płazów, oraz ośrodek edukacyjny. Od wielu lat zajmuje się nimi grupa miłośników zwierząt na czele z Bartkiem Gorzkowskim. Tymczasem pracownicy Egzotarium nic na ten temat nie wiedzą.

Na gada przypominającego aligatora natrafili w sobotę przypadkowi mieszkańcy, którzy spacerowali w Lesie Rędzińskim. Znajdował się on na rozlewiskach w pobliżu ujścia Widawy do Odry. Na miejsce wezwano policję, która z kolei powiadomiła miejskie służby oraz pracowników wrocławskiego zoo. Pracownicy, którzy na co dzień zajmują się odłowem zwierząt z terenu miasta nie podjęli się zadania schwytania gada. Uczyniła to dopiero dzisiaj specjalistyczna firma.

Okazało się, że jest to kajman, czyli gad z rodziny aligatorów, który osiąga od 1,5 do nawet 4,5 metra długości. W tym przypadku miał on długość nie przekraczającą metra. Na razie nie ustalono, skąd gad wziął się w tym miejscu. Zwierzę przewieziono do wrocławskiego zoo. Tam ma pozostać tymczasowo, później jak wskazano, „trafi do specjalistycznego ośrodka w Lublinie”.

Jednak jak ustaliliśmy, na chwilę obecną nich się z Egzotarium nie kontaktował w tej sprawie. Bartek Gorzkowiski wyjaśniał nam, że ze zdziwieniem przeczytał w mediach te informacje. Jednak dodaje, że na pewno nie odmówi pomocy. Oczywiście, jeżeli Wrocław zwróci się z prośbą o przyjęcie gada przez Fundację Epicrates, to jest miejsce u jednego z wolontariuszy, który ma już kilka kajmanów, wieloletnie doświadczenie i świetne warunki dla nich.

(fot. Polsat)

14 komentarzy

  1. Tadeo
    Odpowiedz

    Jak to nie wiedzą? Internet im odcięli? Chyba było na fejsie…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy