Do zdarzenia doszło 17 grudnia 2009r. w rejonie skrzyżowania al. Kraśnickiej z ul. Zwycięską. Około godziny 13 starsza kobieta przewróciła się na chodniku doznając poważnych urazów ciała m.in. licznych złamań. Poszkodowana trafiła do szpitala.
Z relacji kobiety wynika, że poślizgnęła się ona na chodniku i w wyniku upadku doznała poważnych urazów. Do zdarzenia doszło w rejonie przejścia dla pieszych, na na wysokości marketu budowlanego Obi.
W imieniu naszego Czytelnika prosimy o kontakt osoby, które były świadkami tego zdarzenia, m.in. młode osoby, które wtedy pomagały kobiecie i wezwały pogotowie ratunkowe.
Świadków prosimy o kontakt na naszego maila alarmowego [email protected] lub telefon alarmowy 690 680 960.
2014-10-05 16:06:51
(fot. lublin112.pl)
8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja nie pamiętam co wczoraj robiłem,a co dopiero 5 lat temu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Akurat tego dnia o tej godzinie jadłem kolację w gronie znajomych w jednej z restauracji na Krakowskim , byla to dziczyzna w pierzynie zurawinowej , bylem ubrany w spodnie sportowe typu adidas obuwie wyjściowe typu CCC ale jakoś tego wypadku z 2009 roku nie pamiętam
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
odszkodowanko to 10 lat do przedawnienia. Pewnie dorwało ją jakieś EUCO albo inna „kancelaria” trudniaca się w odszkodowaniach i teraz będzie dochodziła 35 000 zł
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Licznych złamań” ,skopali tą babcie czy co ? Można się wypieprzyć i złamać rekę czy noge albo obie rzeczy na raz ale zeby licznych ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zawsze mogła mieć osteoporoze dlatego liczne złamania
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Obudziła się… po 5 latach się przedawnia z tego co mi wiadomo.. Nie ma co liczyć na odszkodowanie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
już każdy na pewno wie co robił konkretnego dnia sprzed prawie 5 lat.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Heh, zdarzenie sprzed 5 lat… Toż to tyle czasu. No i pytanie – po co szukać świadków ?