W niedzielę po godzinie 15 policjanci zostali powiadomieni o mężczyźnie, który oddalił się ze Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie. Pacjent został przywieziony kilkadziesiąt minut wcześniej przez zespół ratownictwa medycznego po tym, jak nietypowo zachowywał się w centrum miasta.
Jak nam przekazano, mężczyzna oczekiwał na terenie SOR-u na konsultacje. W pewnym momencie zniknął. Funkcjonariusze po ustaleniu jego wizerunku, jak też ubioru, ruszyli na poszukiwania. Po chwili dostrzegli go na ul. Głuskiej, w pobliżu ogrodzenia placówki.
Uciekinier był niezwykle pobudzony, a na widok funkcjonariuszy zareagował agresją. Nie reagował też na słowa policjantów czy też wydawane mu polecenia. Z uwagi, iż mężczyzna był niebezpieczny, podjęto decyzję o zastosowaniu środków przymusu bezpośredniego. Następnie trafił on z powrotem do szpitala.



27 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Takich świrów powinno się szczelnie odizolować
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wiesz nie odzywaj się, no chyba że w kościele tabletkę zjadłeś.. :/
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak każdego pisiora.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chyba kałowca/pełowca
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A dokładnie takich jak was dwóch
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ciebie trzeciego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skoro taki niebezpieczny to został sam w szpitalu bez policyjnej eskorty?