Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pozostałości z czasów wojny znalezione podczas prac budowlanych

Wczoraj podczas prac budowlanych przy jednej z ulic w Świdniku natrafiono na pozostałości z czasów wojny. Na miejscu interweniował patrol saperski.

We wtorek rano policjanci ze Świdnika otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że operator koparki w rejonie skrzyżowania al. Lotników Polskich z ul. Rejkowizna wykopał 4 pociski. Na miejsce został skierowany patrol policji, który zabezpieczał znalezisko, aż do przyjazdu żołnierzy z patrolu saperskiego.

Jak się okazało były to łuski pocisków artyleryjskich. Podczas sprawdzania przyległego terenu żołnierze natrafili na kolejne. W sumie osiem łusek pocisków artyleryjskich różnego kalibru od 75 do 150 mm zostało zabezpieczonych, a następnie wywieziono je na poligon celem zniszczenia.

63

62

61

68-128457

2018-06-13 18:08:35
(fot. Policja Świdnik, lublin112.pl)

6 komentarzy

  1. Daro
    Odpowiedz

    Ciemny naród oj ciemny.Pismak napisał,że zniszczyli to musiało być NIEBEZPIECZNE 🙂 🙂 🙂 Niebezpieczne jak się ktoś skaleczył o krawędź i dostał zakażenia 🙂 Jeden z drugim z przetopionych łusek ma kran w domu i jakoś mu nie wybucha i nie urywa rąk podczas mycia. 🙂

  2. rysik
    Odpowiedz

    Chyba że masz łuskę od haubicy a tam pchało się osobno pocisk a osobno ładunek miotający ze spłonką. Tak ze klep spokojnie 😀

  3. aflo
    Odpowiedz

    To chyba jeszcze nie trafiłeś w spłonke.

    1. Jasny Gwint !!!
      Odpowiedz

      Zacznij myśleć, alfo…
      Jak się znajduje łuskę, to znaczy, że na skutek zbicia spłonki w „harmacie” ładunek eksplodując, wystrzelił pocisk, więc łuska jest kawałkiem bezużytecznego metalu, który co najwyżej może trafić do huty, a nie być „zabezpieczany”.

      1. Hardy
        Odpowiedz

        Jak się znalazło łuskę to tuż obok mogą leżeć niewybuchy. Myśl.

  4. Jasny Gwint !!!
    Odpowiedz

    Jeśli to były łuski, to nie zagrażały nikomu, co tu wiec pisać o zabezpieczaniu, wywożeniu na poligon i niszczeniu. Ja taką, stu pięćdziesięciu milimetrową od przeszło 30 lat używam za „polowe” kowadło na działce.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy