Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Żołnierze 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej złożą przysięgę we Włodawie

Przez ponad dwa tygodnie doskonalili swoje umiejętności pod czujnym okiem instruktorów. Zdobywali podstawowe wyszkolenie taktyczne, sporo czasu spędzili również na strzelnicy. Na koniec przeszli egzamin, teraz czeka ich przysięga.

W niedzielę we Włodawie grupa żołnierzy 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. Hieronima Dekutowskiego, ps. „Zapora” złoży przysięgę. Bedzie to uroczyste zakończenie trwającego ponad dwa tygodnie szkolenia, w trakcie którego kandydaci uczyli się podstaw wyszkolenia żołnierza lekkiej piechoty. Jutrzejsze uroczystości poprzedzi msza święta o godz. 10.30 w Kościele św. Ludwika, zaś ok. godz. 12.00 przy Czworoboku nastąpi moment zaprzysiężenia. Jak wyjaśnia Wiesław Muszyński, burmistrz Włodawy, zapowiadana jest również obecność przedstawicieli najwyższych władz państwowych. Wiadomo już, że w wydarzeniu weźmie udział premier Mateusz Morawiecki.

Wojska Obrony Terytorialnej jako piąty rodzaj sił zbrojnych zostały powołane w dniu 1 stycznia 2017 roku na podstawie ustawy z dnia 16 listopada 2016 r. o zmianie ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej. Już niespełna po trzech miesiącach od tego wydarzenia Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej osiągnęło zdolność do działania oraz formalnie przejęło dowodzenie nad trzema pierwszymi brygadami. W pierwszym etapie sformowane zostały także struktury trzech brygad w województwach: podlaskim, lubelskim oraz podkarpackim.

W tym roku rozpocznie się formowanie siedmiu brygad w centralnej części Polski, a od roku 2019 czterech brygad na zachodniej ścianie naszego kraju. Wojska Obrony Terytorialnej wyposażone są w nowoczesny sprzęt. Formowanie lubelskiej brygady OT ma zakończyć się do 2020 r. Docelowo ma liczyć 4 tys. żołnierzy.

(fot. SG – archiwum – zdjęcie ilustracyjne)
2018-02-10 11:15:17

41 komentarzy

  1. ja
    Odpowiedz

    Maciara na szczęście już nie ma ale jego duch dalej szaleje w polskiej armii. Śmieszne wojsko złożone z jego bękartów.

  2. marci
    Odpowiedz

    Miejcie na uwadze że większość z nich ma już jakieś doświadczenie w różnego rodzaje organizacjach pro militarnych, że nadal będą się doszkalać. Skoro wyprowadzana jest ze spólek skarbu państwa kasa do kieszenia grubasa z Torunia, skoro jest kasa 500+ na wsparcie patoligii, to może być kasa na szkolenie ludzi którzy mają aspiracje stanąć w obronie tego biednego kraju :/

    1. Tigermen
      Odpowiedz

      Rezerwa czeka i czeka, po co przygłupy!

  3. Kuba
    Odpowiedz

    Była już matura w rok.
    Magisterium w dwa.
    Dyrektor spółki państwowej bez kwalifikacji.

    Czas na żołnierza po trzech dwutygodniowych kursach.

    Bez unitarki nie ma żołnierza.

    1. Mecenas
      Odpowiedz

      Czego Cię nauczyli na unitarce? Ścielić wóz? Żreć michę na czas? Że kapral to najgłupszy szwej na kompanii? A może jak skutecznie stosować „ambę”, tak żeby nie być złapanym?

      1. Tigermen
        Odpowiedz

        Odporności na okrutność wroga zew i wew

    2. mr.who
      Odpowiedz

      Bez unitarki to nie zolnierz,to nie facet Z jajami tylko mieso armatnie antka.m……dramat

  4. Mecenas
    Odpowiedz

    Japa wszystkie konie, specjaliści od gadki „ale kiedyś to było wojsko”. Mięsem armatnim jest każdy trep, od szeregowego do gienka. W tajemnicy powiem wam „szpecjaliści” że i wy nim będziecie w razie „w”, także lepiej zieloną książeczkę w łapę i z wzrokiem proszącego o michę golden retrievera do wku prosić o etat w wot, to chociaż się nauczycie jak obsłużyć nowe giwery w WP, to może nie odstrzelą wam głupiego łba w pierwszych chwilach konfliktu.

    1. Tigermen
      Odpowiedz

      Nie obrażaj mniejszych braci bezbożniku

  5. dzidek
    Odpowiedz

    rozgonić te kuropatwy , to wojsko się do niczego nie nadaje

    1. ?
      Odpowiedz

      Co proponujesz w zamian?

  6. ant
    Odpowiedz

    przez rok czy dwa byliscie katowani w radzieckim stylu. Co to miało na celu? nauczenie bycia ch.jem dla kolegów z kompanii? Tak tak,po wszystkim byliscie kumplami,jak juz wyszliscie to było fajnie. Ilu sie powiesiło w czasie słuzby? ilu walneło sobie w łeb na warcie,bo ich katowali koledzy psychicznie?

    1. mr.who
      Odpowiedz

      Kiedys chopak jak szedl do woja bym nikim,wychodzil jako mezczyzna

  7. B.W.
    Odpowiedz

    Żołnierze haha.Nawet nie harcerze.

  8. Michał
    Odpowiedz

    Jak chcecie zobaczyć parodię wojska, to zapraszam na ul. Kruczkowskigo w Lublinie. Tam „wojsko” ma nawet ochronę w postaci zewnętrznej firmy zatrudniającej emerytów oraz inwalidów na rencie. Ciekawe czy będziecie się tak śmiać.

    1. hehe
      Odpowiedz

      Podziękować należy Siemoniakowi. Dobrze, że z tablicami Mendelejewa zamiast broni, nie biegają.

  9. marina
    Odpowiedz

    redaktorze nie bedzie tylko będzie

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia