Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wyszła z domu i nie wróciła. Znaleźli ją ponad dziesięć kilometrów od domu

W czwartek wieczorem służby ratunkowe otrzymały informację o zaginięciu 34-latki. Po kilkunastu godzinach kobieta została odnaleziona ponad dziesięć kilometrów od miejsca zamieszkania.

W czwartek wieczorem dyżurny łukowskiej Policji otrzymał zgłoszenie o zaginięciu 34-latki. Kobieta wyszła z domu i pomimo upływu godzin nie wracała do miejsca zamieszkania. Najpierw najbliżsi szukali 34-latki na własną rękę, jednak po sprawdzeniu wszystkich miejsc, gdzie mogłaby przebywać, powiadomiono służby ratunkowe.

– Do działań przystąpili policjanci z Łukowa, Adamowa i Stoczka Łukowskiego Funkcjonariusze szukali kobiety przez całą noc i kontynuowali swe działania od piątkowego poranka. Do poszukiwań włączyli się też strażacy oraz mieszkańcy gminy Krzywda. Wszyscy sprawdzali teren pól uprawnych i pobliskich lasów – informuje asp. sztab. Marcin Józwik z łukowskiej Policji.

W piątek przed godziną 15 na zmęczoną i zmarzniętą kobietę natrafiono w miejscowości oddalonej o ponad 10 kilometrów od jej domu.

– Odnalezioną kobietą zaopiekowali się policjanci, a następnie personel karetki pogotowia. Życiu i zdrowiu odnalezionej 34-latki nie zagraża już niebezpieczeństwo – wyjaśnia asp. sztab. Marcin Józwik.

68-121171

2018-02-03 19:39:14
(fot. Policja Łuków)

12 komentarzy

  1. Zenek
    Odpowiedz

    Gdzie są aktywiści ? Oni uwielbiają latać po lesie ? Czyżby za szukanie ludzi nie płacili ?

    1. Pshx
      Odpowiedz

      Co Cię boli jeśli chodzi o działania aktywistów? Jesteś za bezmyślnym zabijaniem zwierząt? Jestem pewien, że gdyby dostali zgłoszenie, że jest kobieta do ratowania, tak samo poszliby na pomoc. Tak samo Tobie.

  2. asf
    Odpowiedz

    Trująca atmosfera w domu, kolejna awantura, miała dość i wyszła… setki takich historii znam 🙁

  3. ARCADIO
    Odpowiedz

    no i fajnie że ją znaleźli

  4. Pepp
    Odpowiedz

    Ładny lasek, brzozowy.

    1. Andre
      Odpowiedz

      Lasek ładny, ale brzozy to akurat na zdjęciu nie widać żadnej… same sosny:)

      1. Andre
        Odpowiedz

        Na drugim zdjęciu oczywiście, na pierwszym jest kilka.

  5. Bibi
    Odpowiedz

    Po co ten artykuł skoro nie ma sensownego wprowadzenia ?

  6. Pan Kupka z Pupki
    Odpowiedz

    A dlaczego nawiała? Czy może postanowiła pójść na grzybki (pora roku trochę nie ta) i zabłądziła w lesie? Drałować lasem 10 km, dobry wyczyn, tym bardziej że nie trafiła na żadne zabudowania czy kogoś kto by jej drogę wskazał. Coraz mniej takich pustkowi w naszym kraju na szczęście, albo i niestety.

    1. Mietek
      Odpowiedz

      Może chora, nie przyszło ci do głowy?

      1. Pan Kupka z Pupki
        Odpowiedz

        Tak, przyszło mi to do głowy. Ale co jeśli zdrowa? Dla tego się zapytałem.

        1. kamilo
          Odpowiedz

          a malo cie to powinno obchodzic, fakt ze potrzebowala pomocy i trzeba bylo ja odnalezc, pomoc jej

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia