Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Łoś wbiegł pod samochód na S19. Dwie osoby trafiły do szpitala

Dwie osoby zostały przewiezione do szpitala po nocnym zderzeniu samochodu osobowego z łosiem na drodze ekspresowej S19. Zwierzę nagle wbiegło na jezdnię przed nadjeżdżającego Citroena. Komenda Powiatowa Policji w Janowie Lubelskim przekazała szczegóły zdarzenia, o którym informowaliśmy dziś rano.

fot. Policja Janów Lubelski

Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek, na pasie drogi ekspresowej S19 prowadzącym w kierunku Rzeszowa. Według wstępnych ustaleń policjantów, po godzinie 1:00, 32-letni kierowca Citroena zderzył się z łosiem, który niespodziewanie pojawił się na jezdni.

Mężczyzna nie zdołał ominąć zwierzęcia. Kierowca oraz podróżująca z nim pasażerka zostali zabrani do szpitala. Policjanci ustalili, że 32-latek był trzeźwy. Łoś nie przeżył zderzenia. Przez ponad 3 godziny występowały utrudnienia w ruchu, jezdnia w stronę Rzeszowa była czasowo całkowicie zablokowana.

Dzikie zwierzęta także na drogach ekspresowych

Służby przypominają, że dzikie zwierzęta mogą pojawić się nawet na zabezpieczonych odcinkach dróg ekspresowych. Szczególną ostrożność należy zachować podczas jazdy przez tereny leśne oraz w pobliżu otwartych pól.

Kierowcy powinni zwracać uwagę na znaki ostrzegające przed możliwością pojawienia się dzikich zwierząt, dostosować prędkość do warunków i uważnie obserwować pobocze. Zderzenie z dużym zwierzęciem może mieć tragiczne konsekwencje.

Źródło: Policja Janów Lubelski

6 komentarzy

  1. Widz
    Odpowiedz

    Współczuję, tak to był wypadek. Waga łosia, wielkość robi swoje, nie ma szans. Oby poszkodowani nie mieli uszczerbku na zdrowiu i skończy się na opowiadaniu wrażeń z wypadku.

  2. Audiofil
    Odpowiedz

    Tylko mądra gospodarka łowiecka jest potrzebna i nic więcej. W bardzo prosty sposób można określić parytety dla dzikiej zwierzyny zamieszkującej okolice miast. Tolerowanie pogłowia łosi czy dzików dziesięciokrotnie większe niż powinno być jest chorą lewacką ideologią eko ochrony wszystkiego co człapie na czterech łapach. Nie może być tak że po głowie dzików w okolicach Lublina powinno być na przykład 800 sztuk a jest 3500 -to jest po prostu chore. Niezrównujmy zwierząt z ludźmi bo po prostu tak ułożony jest ten świat i to nie przez lewaków.

  3. ja123
    Odpowiedz

    jakieś 3 może 4 lata temu około godziny 23-24 też jakoś w okresie koniec sierpnia w tych okolicach było zderzenie z łosiem.

  4. Jocker
    Odpowiedz

    Czy tych łosi nie możnaby trochę przetrzebić? Na cholerę tyle tego tałatajstwa?

  5. LOKO
    Odpowiedz

    Po co ten cały monitoring, skoro interwencja następuje po nieszczęściu ? Czy policja polująca nocą może przestrzegać pory nocnej od 22 do 6 ? Policja zawyje syrenami i wszystkie okoliczne psy wyją. Szacunek do ręki która karmi -podatników.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia