Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ognisko wścieklizny w województwie lubelskim. Chory lis pojawił się przy zabudowaniach

Mieszkańcy dostrzegli lisa błąkającego się przy zabudowaniach. Zwierzę nie wykazywało naturalnego lęku przed człowiekiem, co wzbudziło niepokój. Okazało się, iż było ono chore na wściekliznę.

fot. lublin112.pl/zdjęcie ilustracyjne

W województwie lubelskim stwierdzono kolejne ognisko wścieklizny. Tym razem chorobę wykryto u lisa w miejscowości Bubel-Granna, w gminie Janów Podlaski, w powiecie bialskim. Zwierzę błąkało się w pobliżu zabudowań, wzbudzając niepokój mieszkańców.

Pojawienie się lisa w bezpośrednim sąsiedztwie gospodarstw nie musi samo w sobie oznaczać choroby. Szczególną ostrożność należy jednak zachować wtedy, gdy dzikie zwierzę zachowuje się w sposób odbiegający od naturalnego.

Jednym z charakterystycznych sygnałów mogących wskazywać na wściekliznę jest utrata naturalnego lęku przed człowiekiem. Chore zwierzę zamiast uciekać może podchodzić bardzo blisko zabudowań i ludzi. W późniejszym etapie choroby może pojawić się również pobudzenie i agresja.

Dlatego służby apelują, aby nie zbliżać się do dzikiego zwierzęcia i pod żadnym pozorem go nie dotykać. Psy i koty powinny być trzymane z dala od lisa.

Wścieklizna jest śmiertelną chorobą

Wścieklizna to ostra choroba wirusowa atakująca ośrodkowy układ nerwowy. U ludzi po wystąpieniu objawów klinicznych jest niemal zawsze śmiertelna. Do zakażenia dochodzi przede wszystkim poprzez kontakt ze śliną chorego zwierzęcia, najczęściej w wyniku pogryzienia.

W Polsce ważnym rezerwuarem wirusa pozostają przede wszystkim lisy wolno żyjące. Nie oznacza to jednak, że zagrożenie dotyczy wyłącznie tego gatunku. Wirus może występować również u innych ssaków, w tym zwierząt domowych.

Szczególną uwagę należy zwracać na nietypowo zachowujące się zwierzęta. W przypadku nietoperzy niepokój powinny wzbudzić m.in. osobniki aktywne w dzień, wyjątkowo pobudliwe, a także takie, które nie potrafią wzbić się w powietrze. U psów i kotów niepokojącymi objawami mogą być m.in. nagła agresja, niepokój, nadmierne ślinienie, zaburzenia ruchowe czy niedowłady.

To już kolejne ognisko w regionie

Obecny przypadek nie jest pierwszym potwierdzeniem wścieklizny w tym roku w tej części Polski. 13 kwietnia 2026 roku chorobę stwierdzono u padłego kota w miejscowości Nowosiółki, w gminie Zalesie, w powiecie bialskim. Kot po kilku dniach nieobecności wrócił do gospodarstwa z objawami choroby, a następnie ugryzł swojego właściciela. .

Kolejny przypadek wykryto w województwie podlaskim. Pod koniec kwietnia w Białymstoku znaleziono padłego jenota. Badania potwierdziły obecność materiału genetycznego wirusa wścieklizny. Tym samym jest to trzecie potwierdzone ognisko wścieklizny w Polsce w 2026 roku i drugie w województwie lubelskim.

11 komentarzy

  1. Achtung, Achtung
    Odpowiedz

    Ktoś sugerując się Alertem RCB, poszedł do lasu i zeżarł szczepionkę przeznaczoną dla lisów, a po powrocie ściągnął gacie z balkonu przed zapowiadaną burzą, której i tak nie było.

  2. Trol
    Odpowiedz

    Największe ognisko wścieklizny na wiejskiej,tam rozrzucić szczepionkę z teleportacja na wyspę krokodyli

  3. Osoba komentująca J
    Odpowiedz

    Źródłem wścieklizny są oprócz lisów koty,psy i inne stwory obecnie wolno żyjące,masowo wyrzucane w okresie wakacyjnym na pola,do lasu i do wsi przez różnej maści skończonych szubrawców.Oby Stwórca pokarał ich dożywotnim,naprzemiennymi zaparciami i biegunkami oraz hemoroidami.

  4. Ddtt
    Odpowiedz

    Znowu coś wymyślają co teraz wybijo kaczki kury konie nutrie,???????

    1. jack
      Odpowiedz

      Tak, wścieklizna nie istnieje, cały świat to spisek, ale i tak ci nie życzę kontaktu z zakażonym zwierzęciem.

      1. Oj jack
        Odpowiedz

        a skąd zakaxony lisek przyszedł?od was

  5. E.U.Geniusz
    Odpowiedz

    Dziś w Majdanie Mętowskim przed godz. 5.30 , w zabawie na drodze widziany były 2 lisy , uciekły w pole kukurydzy 😀

  6. PPP
    Odpowiedz

    Brawo zieloni, powolutku odnosicie sukcesy ,…

  7. Pingback: Wścieklizna w Bubel-Grannie. Dwie gminy objęte obszarem zagrożonym : Lublin112 – Wiadomości z Lublina i regionu. Ważne informacje z kraju

  8. mietek
    Odpowiedz

    Sprawy trzeba brać w swoje ręce . U nas lisa trudno obecnie zobaczyć a jeszcze miesiąc temu nad ranem widziałem ich nawet po kilka . Akcja była zrobiona , wydaje mi się , zaraz po żniwach . Kości ich bieleją na polach po oraniu ściernisk i na kilku wzgórzach . Nie wiem co im się stało ale przed śmiercią bardzo tańczyły rokendrola .

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia