Wraz z rozpoczęciem wakacji i przy niezwykle sprzyjającej aurze nad jeziorami pojawiły się prawdziwe tłumy. Niestety, jak co roku, nie brakuje nierozsądnych osób, które nie zdają sobie sprawy, czym może skutkować ich nieodpowiedzialne zachowanie. Idealny przykład takiej sytuacji miał miejsce w sobotę, 27 czerwca, nad Jeziorem Białym w Okunince.
Przed godziną 15 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o zaginięciu dwóch młodych kobiet. Przebywały one nad jeziorem wraz ze znajomymi. W pewnym momencie poinformowały, że zamierzają poszukać ochłody w wodzie.
Kiedy przez dłuższy czas nie wracały, wybuchła panika, ponieważ podejrzewano, że obie utonęły. Tym bardziej że na plaży wciąż znajdowały się ich rzeczy osobiste. W związku z tym wszczęto alarm.
Plażowicze utworzyli łańcuch życia, przeszukując w ten sposób dno jeziora. Na miejsce skierowano również straż pożarną, zespół ratownictwa medycznego, policję, Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, a także specjalistyczną grupę ratownictwa wodno-nurkowego z Lublina. Jak się okazało, 20-latki całe i zdrowe przebywały na terenie pobliskiego ośrodka wypoczynkowego.
8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Poszłyśmy zmienić tampony.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A telefony do cholery gdzie miały te uzależnione pokolenie od srajfonów? Tyle zamieszania, a oni sobie drinki piły…brak słów
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po prostu poszły z kimś w krzaki a tu taka heca 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po prostu zrobiły hecę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
obciażyć gówniary kosztami akcji
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I teraz czyja wina? Dwóch latek co nie napisały sms, ze idą w izdu czy tego co powiadamial, ze zniknęły?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Łańcuch życia. Skoro przeszukiwali dno, to raczej łańcuch grabarza.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gowniarki nic nie winne, ten co zgłaszał nie odpowiednio się zachowal