Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Akcja ratunkowa nad Jeziorem Białym. Poszukiwano dwóch kobiet, te przebywały w ośrodku

Kilkudziesięciu ratowników, strażacy, policjanci i plażowicze tworzący łańcuch życia poszukiwali dwóch młodych kobiet, które miały zniknąć w wodach Jeziora Białego. Na miejscu ogłoszono alarm i rozpoczęto szeroko zakrojoną akcję ratunkową. Tymczasem zaginione przebywały w pobliskim ośrodku.

fot. lublin112.pl/zdjęcie ilustracyjne

Wraz z rozpoczęciem wakacji i przy niezwykle sprzyjającej aurze nad jeziorami pojawiły się prawdziwe tłumy. Niestety, jak co roku, nie brakuje nierozsądnych osób, które nie zdają sobie sprawy, czym może skutkować ich nieodpowiedzialne zachowanie. Idealny przykład takiej sytuacji miał miejsce w sobotę, 27 czerwca, nad Jeziorem Białym w Okunince.

Przed godziną 15 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o zaginięciu dwóch młodych kobiet. Przebywały one nad jeziorem wraz ze znajomymi. W pewnym momencie poinformowały, że zamierzają poszukać ochłody w wodzie.

Kiedy przez dłuższy czas nie wracały, wybuchła panika, ponieważ podejrzewano, że obie utonęły. Tym bardziej że na plaży wciąż znajdowały się ich rzeczy osobiste. W związku z tym wszczęto alarm.

Plażowicze utworzyli łańcuch życia, przeszukując w ten sposób dno jeziora. Na miejsce skierowano również straż pożarną, zespół ratownictwa medycznego, policję, Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, a także specjalistyczną grupę ratownictwa wodno-nurkowego z Lublina. Jak się okazało, 20-latki całe i zdrowe przebywały na terenie pobliskiego ośrodka wypoczynkowego.

8 komentarzy

  1. Pipa Midylton
    Odpowiedz

    Poszłyśmy zmienić tampony.

  2. Marcin
    Odpowiedz

    A telefony do cholery gdzie miały te uzależnione pokolenie od srajfonów? Tyle zamieszania, a oni sobie drinki piły…brak słów

  3. Wiesio
    Odpowiedz

    Po prostu poszły z kimś w krzaki a tu taka heca 😉

  4. tęczowy Janek
    Odpowiedz

    Po prostu zrobiły hecę.

  5. Lu
    Odpowiedz

    obciażyć gówniary kosztami akcji

  6. Hahah
    Odpowiedz

    I teraz czyja wina? Dwóch latek co nie napisały sms, ze idą w izdu czy tego co powiadamial, ze zniknęły?

  7. m
    Odpowiedz

    Łańcuch życia. Skoro przeszukiwali dno, to raczej łańcuch grabarza.

  8. G Sz
    Odpowiedz

    Gowniarki nic nie winne, ten co zgłaszał nie odpowiednio się zachowal

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia