Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Świąteczna wizyta łosi w Lublinie. Potężne zwierzęta spacerują w dwóch dzielnicach miasta

Na obrzeżach miasta co pewien czas spotykane są dzikie zwierzęta. Dziś pojawiły się łosie. I to w dwóch różnych dzielnicach.

fot. nadesłane - Kamil

W poniedziałek wielkanocny, 6 kwietnia, późnym popołudniem do Lublina zawędrowały łosie. Najpierw jeden osobnik został zauważony na Węglinie. Zwierzę pojawiło się między ul. Gęsią a al. Kraśnicką, gdzie w ostatnich latach powstało osiedle domów jednorodzinnych.

Łoś spacerował po licznych tam jeszcze terenach zielonych, zaglądając z ciekawością na posesje. W pobliżu widziane były też kolejne dwa. Przemieszczając się al. Kraśnicka czy ul. Jana Pawła II warto zachować szczególną ostrożność, gdyż mogą udać się w tym kierunku.

Kolejne dwa łosie dostrzeżono niemal w tym samym czasie przy ul. Sławinkowskiej. Tu zwierzęta były już niespokojne. Gęsta zabudowa sprawiła, iż miały problemy z wydostaniem się ze zurbanizowanego terenu. Przeskakiwały więc ogrodzenia dostając się na posesje.

fot. nadesłane – Kamil
fot. nadesłane – Kamil

11 komentarzy

  1. Obserwator
    Odpowiedz

    To trzeba się cieszyć, że natura do nas przychodzi, chce nam coś przekazać. Posłuchajcie z rana jak ptaki śpiewają. Przez kilka miesięcy była cisza, a teraz. Tuż przed świtem już zaczyna się koncert. Zwierzęta żyją zgodnie z naturalnym zegarem Ziemi. A my ludzie się pogubiliśmy i wszystko nam przeszkadza. Biegamy za czymś po biedronkach, lidlach, kauflandach i nie zauważamy życia natury, przyrody, która jest obok nas, a my jesteśmy jej częścią i się od niej izolujemy.

  2. TrollBagiennyPrzydenny
    Odpowiedz

    Jprd… ale odkrycie… zwierzęta na wsi hahaaa

  3. Ityle
    Odpowiedz

    Nikt nie kontroluje liczebnosci tych zwierzat. Nikt nie wie jaka jest ich liczba. Kilka lat temu został wprowadzony program ochrony łosi. Ale nie zostały określone ramy jak duza powinna byc to populacja.
    A zwoerzeta sa bardzo duze, stwarzaja zagrożenie jak widac rowneiz w miescie. Zwierzete sa dosc glupie. Ponieważ chalas przyciaga ich uwagę i np dlatego wychodzą na jezdnię wproat pod jadące auta. Lubelszczyzna to nie mazury. Nie ta infrastruktura i poziom urbanizacji

    1. Niestety
      Odpowiedz

      jak się wycina lasy aby ułatwić przejazd biednym turystom z wojny ,jak na razie jadą z trudem heh ,to potem są efekty,te zwierzęta muszą gdzieś iść.

    2. ewfewfefe
      Odpowiedz

      Zgadzam się. DK82, okolice Adampola (powiat Włodawski), łosi jest naprawdę dużo, w biały dzień potrafią wychodzić na jezdnię. Nawet nie koniecznie na krajówce a na dawnej drodze wojewódzkiej 818 (obecnie droga powiatowa).

  4. Dymin
    Odpowiedz

    Łosie na polach Węglinka urzędują już od ponad tygodnia.

  5. Karo
    Odpowiedz

    Pora tam gdzie zwierzęta osiedliły się wywozić je do lasu. Te atrakcje łosi jedzą wszystko łącznie z gałęziami drzew. Sarny wcinają że smakiem plony.

  6. Osoba komentująca J
    Odpowiedz

    Ci którzy zakazali polowań na te bydlęta mają ludzką krew na rękach.

  7. Robot
    Odpowiedz

    Wyglądają apetycznie. Kiedy koniec ochrony tych drogowych bezmyślnych morderców?

    1. Jakby
      Odpowiedz

      tobie dom zabrali też byś się błąkał, im więcej lasów wytną, niestety będzie częściej dochodzić do takich sytuacji.

  8. roro
    Odpowiedz

    Dożyją do rana? i czy ktoś nie zginie przez te kolosy na cienkich patykach?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia